19.09.2016, 12:05 | czytano: 1619

Kolejne święto muzyczne w Szczawnicy (zdjęcia)

Pierwsza odsłona festiwalu "Owczachatka" za nami. Od piątku do niedzieli przy pensjonacie "Wanda" w Szczawnicy odbywała się pierwsza edycja festiwalu muzycznego zorganizowanego przez Centrum Rekreacji i Kultury "PromeCHATKA".
Ten I Szczawnicki Festiwal Muzyczny "Owczachatka 2016" jest swoistym mostem między zimowymi i letnimi warsztatami, które odbywają się corocznie w Muzycznej Owczarni w Jaworkach, a CRiK "PromeCHATKA" w Szczawnicy. W dodatku w tym roku świętowane jest 50-lecie działalności Karczmy Chatki, więc festiwal jest uświetnieniem tego wydarzenia. 
W piątek wystąpiły cztery zespoły: RIPPER ze Szczawnicy, NO BROTHERS z Nowego Sącza oraz gwiazdy - PILICHOWSKI BAND (formacja jednego z najlepszych polskich gitarzystów basowych i zarazem organizatora i wykładowcy Warsztatów Muzycznych w MO - Wojciecha Pilichowskiego) oraz popularny GOORAL, grający utwory ethno - elektro (połączenie muzyki elektronicznej, rnb z góralszczyzną) wraz z Krzysztofem Dziedzicem na perkusji.

W sobotę szczawnickiej publiczności zaprezentowały się kolejne cztery zespoły: Białopotocanie, Rocker Soul, Bez Werbla i Kudłaty Street, natomiast w niedzielę można było posłuchać Berries Time, PZG i Soud System.

Całość prowadził lekko i z uśmiechem Kudłaty Street - beatboxer, któremu udało się nawet zaprosić na scenę pomysłodawcę i sprawcę trzydniowego Festiwalu w Szczawnicy - właściciela Karczmy Chatki Wojtka Wierciocha. 

Alina Lelito / Joanna Dziubińska
Może Cię zainteresować
zobacz także
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl