26.02.2017, 16:31 | czytano: 2053

LIST: "Aby uniknąć publicznej krytyki należy poznać treść i wartość publikacji przed jej finansowaniem i drukiem"

"Na ostatniej sesji Rady Powiatu, przewodniczący Jan Krzak wystawił na prośbę Tadeusza Morawy puszkę - informując, że zebrane pieniądze będą przeznaczone na książkę, która ma być oddana do druku" - pisze Artur Kołodziej, który jest przeciwny takiej formie wsparcia dla autora publikacji.
W przesłanym do naszej redakcji liście pisze:
"Głos zabrał radny Ryszard Klamerus wyrażając opinię swoją i oburzonych członków Klubu Opozycji PiS. Jego wypowiedź była wielokrotnie przerywana.

Aby dokonać wsparcia finansowego dotyczącego druku książki Tadeusza Morawy należałoby najpierw zwrócić się do IPN Oddz. Kraków o wydanie obiektywnej opinii o tej "historycznej publikacji" dotyczącej terenu Podhala.

Aby uniknąć publicznej krytyki należy poznać treść i wartość publikacji przed jej finansowaniem i drukiem.

Publikacja historyczna Tadeusza Morawy nie może być w pełni obiektywna, ponieważ on sam neguje fakty historyczne przedstawiane przez pracowników Instytutu Pamięci Narodowej. Wielokrotnie zarzucał pracownikom IPN, dr. Maciejowi Korkuciowi i dr. Dawidowi Golikowi nierzetelność i podawanie nieprawdy, mimo dokumentacji archiwalnych IPN.

Przeciwko Tadeuszowi Morawie toczyło się postępowanie o wykluczenie ze ŚZŻ AK Koło w Nowym Targu. W wyniku posiedzenia Sądu Koleżeńskiego w Bochni reprezentowanego przez przewodniczącego dr hab Teofila Wojciechowskiego Tadeusz Morawa został wykluczony ze ŚZŻ AK koło Nowy Targ, wyrok po 21 dniach uprawomocni się.

Czy obecna publikacja jest nowym tytułem czy wznowieniem poprzedniego wydania "Na przekór czasom"? W lipcu 2016 r. na stronie Allegro Tadeusz Morawa wystawił do sprzedaży tylko 300 egzemplarzy tej pozycji, obecnie nie jest ona już dostępna. Początkowo cena jednego egzemplarza to 70 zł. Jaki nakład wyniósł druk jego książki i kto ją sponsorował?

Do wiadomości podaję, że w tym miesiącu, Biuro Edukacji IPN w Krakowie wydało darmową publikację pt. "Józef Kuraś "Ogień" i Zgrupowanie Partyzanckie "Błyskawica", w której są wyjaśnione zarzuty dotyczące żołnierzy podziemia niepodległościowego na Podhalu pierwszej i drugiej konspiracji . Znajdziemy w niej odpowiedzi na pytania i zarzuty jakie stawiał wielokrotnie Tadeusz Morawa.
Przykładem jest śmierć ciężarnej kobiety, którą Morawa przedstawia jako zabójstwo z ręki mjr Józefa Kurasia "Ognia". Autorzy z IPN piszą: 12 października dwaj podkomendni "Ognia" Jan Lenart i Jan Goleniowski powiesili w Ostrowsku ciężarną kobietę Helenę Luberdę. Przy powieszonej znaleziono kartkę, że została zabita za współpracę z Niemcami podpisaną. "por. Błyskawica".

Kuraś nie był świadkiem tego wydarzenia, nic nie wskazuje na to, aby egzekucja nastąpiła na jego rozkaz. Obydwaj sprawcy morderstwa za samowolne działania i niesubordynację zostali zlikwidowani z rozkazu "Ognia" w 1945 r.

W związku z powyższym uważamy, że osoba Tadeusza Morawy nie budzi zaufania a jego "publikacja historyczna" dotycząca terenu naszego powiatu i Podhala nie może być w pełni obiektywna i wiarygodna ponieważ nie jest oparta o dokumenty.

Po wydaniu pozytywnej opinii przez pracowników Instytutu Pamięci Narodowej Oddz. Kraków zgodzimy się na wsparcie finansowe historycznej publikacji autorstwa Tadeusza Morawy.

Niestety głos Pana Klamerusa nie został uwzględniony przez większość radnych i takim sposobem ludzie wydawałoby się "mądrzy" sponsorują "samozwańczego twórcę najnowsze historii Podhala" Trochę wstyd?".

Artur Kołodziej to członek Podhalańskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznej ZP „Błyskawica”
komentarze
JA - AK03.03.2017, 02:12
MOrawa TaDzik
Rzuć patriotycznym oczkiem powyżej komentarzy na wpis ze zdjęciami Zakopiańskie obchody Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych ( zdjęcia)
I ty z Mareczkiem pisaliście wniosek o usunięcie tego pomnika z przestrzeni publicznej. Ci którzy rozpatrywali wasz wspaniałomyślny wniosek byli pod tym pomnikiem i oddali hołd BOHATERSKIM ŻOŁNIERZOM MAJORA "Ognia"
Twoje ostatnie osiągnięcia:
POTWIERDZENIE (nie nominacja) stopnia MAJORA dla Bohaterskiego Króla Podhala i Wyklętego Żołnierza ( również przez ciebie) mjr Józefa Kurasia "OGNIA" przez Ministra Obrony Narodowej,
Wyrzucenie ze Światowego Związku Żołnierzy AK
Pomnik w Zakopanem pozostaje
Przegrana sprawę w IPN bo w publikacji napisali- MAJOR OGIEŃ nie wysyłał AK - ców na Sybir
Twoimi bohaterami książek są potępiani ludzie przeklęci czerwonej władzy 1.Lampart - współpracownik KBW w Limanowej i PUBP w Rabce. 2.Włodzimierz Budarkiewicz Czerwony podpułkownik Ludowego Wojska Polskiego.
3.MOrawa Tadeusz - szef Powiatowej Milicji Obywatelskiej w Nowym Targu
.4. Byrdak Tadeusz - potomek konfidenta UB TW "Orientacyjny" wskazał ostatnie miejsce pobytu bohaterskiego MAJORA Ognia i innych ludzi z Waksmunda.
5. IPN wydał darmową publikacje specjalnie aby takim jak ty i tobie podobnym uświadomić, że przez lata błądziliście celowo w niewiedzy i nieprawdzie wpajanej innym z żałosnym skutkiem -
a. kobiety w ciąży nie zabił"Ogień".
b.MAJOR Ogień nie wysyłał AK -ców na Sibir
c. Nie było wyroku śmierci na MAJORA "OGNIA"
itd.
Zaczynacie zbierać owocne żniwo swojej głupoty.
JA - AK02.03.2017, 19:36
Znalazł się ten co nie wyraża się nigdy źle o zmarłych. Zacząłeś z kolegami to teraz zbieracie pokłosie. Opluwam tych, którzy sobie w pełni na to zasłużyli. Dla mnie są są to wszyscy ci, którzy po wojnie sami dobrowolnie poszli z podkulonymi ogonami jako utrwalacze władzy do Milicji Obywatelskiej i Ludowego Wojska Polskiego i pogardzali bez szacunku Żołnierzami Wyklętymi walczącymi o wolą Polskę bez komunistów. Wytłumacz jak twój tatuś mógł wyjechać do AMARYKI w czasie żelaznej kurtyny i powiedz kto mu ją otworzył. Była tylko jedna organizacja która miała wpływ na wysyłanie swoich ludzi na zachód.
Jest mało dokumentów o działalności taty w Milicji Obywatelskiej, ale już zbieramy dokumenty z okresu jego służby pod którymi się podpisywał Kij ma dwa końce.
Tadeusz Morawa02.03.2017, 08:10
Do Ja-AK
przestań wreszcie opluwać wszystkich dookoła,bo chyba nie dorosłeś,jesteś mały.Ja jak piszę to się podpisuję nie tak jak ty działasz w ukryciu jak tchórz. Mijasz się z prawdą ,że ja piszę pod nickiem Rotkiw .
JA - AK02.03.2017, 00:19
MOrawa Tadzik
Jak widzę twoja obłuda i zakłamanie osiąga dna przecież nie zaprzeczysz,że to twój wpis.

Rotkiw23:19, 26 lutego 2017
Rotkiw. Rodzina i przyjaciele pana T. Morawy, syna akowskiego - etc, to środowisko zachowujące pewien, nazwijmy go rycerski etos ludzi wyższych wymagań historycznych i etycznych. Tych co go tak zawzięcie zwalczają, czy też niesłusznie pomawiają, są moim zdaniem wobec prawdy, historii Polski i Podhala nieodpowiedzialni i niesprawiedliwi. Wracając do pierwszego wydania książki Pana T. Morawy, wspomniana zawiera autentyczne dokumenty, o które przeciwnicy zaciekle się upominają w/w artykule. Wystarczy sięgnąć. Posiada też Pan T. Morawa inne, prawdziwe dokumenty, zebrane od świadków wydarzeń nagrania audio i video. itd....To MOrawa Tadeusz znam twój styl a raczej jego brak.
Po trupach byle do przodu. Mnie zarzucasz anonimowość ?
JA - AK02.03.2017, 00:03
MOrawa Tadzik
Nie domyśliłeś się, że chodzi mi o Włodzimierz jeden tylko był Budarkiewicz, który zgłosił się na ciepłą posadkę do Ludowego Wojska Polskiego i zaraz z rotmistrza zrobili go czerwonym majorem. Tylko jeden Budarkiewicz stał w LWP na baczność przed moskiewskimi towarzyszami, których w 1946 r. pośród kadry oficerskiej było 20 %. Tylko jeden ppłk. Włodzimierz pluł na podhalańskich wyklętych i podpisywał się aby weryfikować 42 żołnierzy kaprala "Ognia". Półroczny akowiec 07 44r- 21 I 45 r. adiutant "Borowego" bo pod koniec wojny "Profesor" był jego z-cą NIE PODJĄŁ WALKI Z NOWĄ CZERWONĄ WŁADZĄ TYLKO JEJ WIERNIE SŁUŻYŁ. Nie narażał życia jak Wyklęci z Podhala w walce o Polskę bez komunistów tylko był razem z nim i służył komunistom. BYŁ TAK JAK ONI CZERWONY. I to jest twój bohater ? Kto dał prawo czerwonemu podpułkownikowi Ludowego Wojska Polskiego znieważać bohaterskich ŻOŁNIERZY MAJORA JÓZEFA KURASIA "OGNIA".
Jaki ociec taki syn. Twój towarzysz niedoli Mareczek mówi, że "Lampart" jest wyklęty - napisz mi gdzie dzisiaj świętowaliście wspólnie Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych bo wśród coraz liczniejsze grupy nowotarżan nie widziałem was pod krzyżem. Czy prawdą jest, że Budawrkiewicz Włodzimierz był wyznania prawosławnego ? Ale tego dowiemy się z publikacji jak również jakie wyróżnienia i przynależności organizacyjne miał w LWP.
Tadzik mówisz żebym się podpisał . Ty raz jesteś Morawą a raz Rotkiw lub Wiktor. Kamuflujesz się ale to jest zaletą rodzinna zaleta.
Czy wyrok w sprawie wydalenia ciebie z członkostwa w ŚZŻ AK koło No Targu już się uprawomocniło. Jeżeli tak to przedstawię sądowe uzasadnienie.
Tadeusz Morawa28.02.2017, 08:45
Do Ja AK

Pan pisze,że ma przed sobą akta Władysława Budarkiewicza,a moja książka jest o rtm.Włodzimierzu Budarkiewiczu, to co Pan czyta.Podpisałby się Pan imieniem i nazwiskiem.
JA - AK27.02.2017, 18:01
MOrawa Tadzik
Powraca kombatancka elita.
Władysław Budarkiewicz ps. "Podkowa" półroczny partyzant AK.
Dwuznaczne jest stanowisko z-cy szefa 1psp jakim posługuje się Władysław Budarkiewicz ps. "Podkowa"
Mam przed sobą akta Władysława Budarkiewicza:
Zaświadczenie nr 268447 ? URZĄD DO SPRAW KOMBATANTÓW I OSÓB REPRESIONOWANYCH - RODZAJ I OKRESY ZALICZANE DO UPRAWNIEŃ USTAWOWYCH
Okres od 1.09 1939 do 26. 09 1939r
Okres od 07. 1944 r. do 01 1945 r.
Zaświadczenie wydane na prośbę ppkł. Władysława Budarkiewicza.
Jak widzimy służba wliczana do świadczeń kombatanckich to 26 dni Wojny Obronnej i pół roku służby w AK i PSP.
Przed wstąpieniem do AK Budarkiewicz pracował jako magazynier z gorzałą "Ognie Tatarzańskie" Było to intratne stanowisko gdyż alkohol był środkiem płatniczym. Biura Spółdzielni Podhale w No Targu znajdowały się na piętrze w rynku.
Jego przełożonym i szefem był Stefan Krzeptowski brat Wacka.
Kiedy Budarkiewicz wstąpił do AK po jego namowie "Borowy" wydał rozkaz usunięcia Stefana Krzeptowskiego wyrok miał wykonać "Żbik"Michnowski, którego zabił Lampart uważając go za zdrajcę i uciekiniera z Granatowej Policji.
Jako kilku miesięczny akowiec bez stażu partyzanckiego pełnił przy Borowym rolę bardziej gońca i adiutanta niż z- cy szefa - nie był członkiem sztabu ? tablica Szczawa. O małym zaufaniu Borowego do "Podkowy" świadczy fakt, że w chwili kiedy "Borowy" zostaje ranny swoje obowiązki i zadania 1 psp powierza rotmistrzowi Wojciechowskiemu ps. "Profesor" którego darzy pełnym zaufaniem . Dlaczego nie Budarkiewicz ?
Dziwne jest, że na tablicach umieszczonych przez partyzantów 1 PSP w kościółku w Szczawie w sztabie 1PSP jako zastępcę Borowego wpisali Profesora a Budarkiewicza.
Cytuję - tablica Szczawa;
Skład dowództwa stanowili: mjr Borowy, z-ca dowódcy rotm. Michał Wojciechowski ps. "Profesor"
Dlaczego? Czyżby potwierdzały się moje przypuszczenia.

Co do służby w LWP Budarkiewicz nie został zwolniony w ramach czystek AK. Nie był z tego powodu nigdy represionowany. Z wojska przeniesiony został do Zakładów Zbrojeniowych Huty Mała Panew jako główny technolog . Stanowisko atrakcyjne mógł pełnić wysoko postawiony oficer LWP lub zaufany i przez służby partyjny cywil. Składali dodatkową przysięgę o tajemnicy wojskowej. Stanowisko specjalisty z wglądem do tajnych wojskowych akt mieli tylko wybrańcy. Takim był Budarkiewicz.
Po przyjeździe na Podhale wraz z kolegami decydowali kto może być w ŚZŻ AK a kto jest niegodny tej funkcji. Oni zbierali profity i apanaże związane z przynależnością do elity kombatantów. Mieli spotkania w szkołach i na partyjnych uroczystościach, mogli publikować książki pod cenzurą jak to robił Budarkiewicz. Powrót do przeszłości.
Rotkiw27.02.2017, 16:26
Rotkiw.
Spory o tak kontrowersyjną postać, cd. w gazecie , tygodniku warszawski pt. nr 9 Przegląd z 27.II br. pt. Ilu wyklętych to mordercy - Bandyta na pomnikach. str. 8 itd. Poczytajcie ci z lewej i z prawej. Artykuł, jak się patrzy i na czas żołnierzy niezłomnych. Tam piszący redaktor wyraźnie pisze kto jest kto ... Daje do myślenia.
Rotkiw.
JA - AK27.02.2017, 15:37
MOrawa Taeusz
Zarzucasz Ogniowi, że był w Milicji i zrobił coś niewłaściwego pomimo, że został skiwerowany z polecenia ludowców Roch-a będąc w LSB, Śp Tatuś ,że był z polecenia WiN to był jedynym dobrym utrwalaczem władzy ludowej na Podhalu. I na tej podstawie chcesz usunąć pomnik Ogniowców w Zakopanem, który może należ się twojemu ojcu. Ogień zły tatyś dobry milicjant bo w cywilnym ubranku? Takich w tamtych czasach nie był, musieli się wykazywać czynem i zaangarzowaniem dlatego kiedy Ogień zrozumiał i poszedł w las , tatuś w tym czasi utrwalał władzę. Nie zaprzeczysz że tatuś był i jest zaliczany do utrwalaczem władzy ludowej na Podhalu. W 1946 roku kiedy Śp.tatuś był szefem kancelarii Powiatowej Komendy Milicji Obywatelskiej w Nowym Targu było niemożliwe aby ktoś z funkcjonariuszy nawet w cywilkach nie był w PPR podobnie jak w LWP. Prawdą jest, że PPR działało w podziemiu bo OGIEN był niepodzielnym KRÓLEM PODHALA. Nasza komenda milicji w Nowym Targu przypominała zakład pogrzebowy bo raz,dwa razy w tygodniu odprawialiśmy pogrzeby. Upijaliśmy się na smutna.
PS . Czy przed uprawomocnieniem się wyroku sądu o wykluczenie z członkostwa w ŚZŻ AK odwołałeś się? Czy może z godnością i pokorą zrozumiałeś swoje błędy oraz czyny za które zwjązek budowany przez potomnych będziesz musiał opuścić.
Tadeusz Morawa27.02.2017, 11:07
do Ja AK

Rożnica pomiędzy moim bohaterem a Pańskim jest taka,że mój nikogo nie zamordował.W owym czasie było wielu w wojsku np gen.Skalski,Janont Ryszard Krzywicjki z procesu Witolda,ale oni nie należeli do PPR,wielu odsiadywało potem wysokie wyroki, wielu zostało zwolnionych z wojska jak pułk. Włodzimierz Budarkiewicz w ramach oczyszczania z wojska z ludzi Armii Krajowej. Odnośnie mojego śp. taty to pracował w Kancelarii Ogólnej KP MO w Nowym Targu z ramienia nielegalnej organizacji Wolność i Niezawisłość,będąc pracownikiem cywilnym .Za tą działalność został skazany na 10 lat więzienia z czego odsiedział w 11 ośrodkach odosobnienia 9 lat i 8 miesięcy.
myślenie ma wagę27.02.2017, 10:17
Niech PiS opisze dokonania wielkiego polaka TW Balbina
i wielu działaczy PZPR, którzy dzisiaj są aktywnymi członkami i wspierającymi działania PiS na Podhalu
też dołożę pare złotych ... bo ludzie niech czytają i sami dochodzą do wniosków kto patriota a kto wróg ?
oczy historii27.02.2017, 09:09
Należy być wdzięcznym Panu Morawie za przedstawienie materiałów
dokumentujących czasy (.....),które ciągle czekają na pełny osąd historyczny.Jest zastanawiające dlaczego ci którzy krytykują Tadeusza
Morawę nie wydają ksiażki będącej zbiorem dokumentów,gdzie obalane
były by tezy Pana Morawy,a gloryfikowały "Ognia".Każdy głos dotyczący
tamtych lat jest ważny.Dosyć dyktatury i zniewolenia.....!!!!!
właczcie myślenie27.02.2017, 08:33
Panowie nie idzcie drogą PZPR w wydaniu PiS

Jak chciano ograniczenia TV Trwam na mulipleksie Rada Powiatu przyjęła rezolucję w tej sprawie - popierającą TV Trwam i przygotowali to radni Platformy Obywatelskiej. Bo ważna jest szeroka informacja a nie tylko z jednego źródła przekazu
Dzisiaj chce się przedstawiać jedną linię myśli i historii, czyli widać partie zawsze chcą zawłaszczyć nasze myślenie na wiele spraw
AK27.02.2017, 06:53
Otworzyła się puszka pandory,ananas wyszedł z puszki
JA - AK26.02.2017, 23:45
MOawa Tadeusz drukuje książkę o ppłk.LWP Włodzimierzu Budarkiewiczu.
OD ROTMISTRZA AK DO PUŁKOWNIKA LWP.

ROTMISTRZ WITOLD PILECKI - BOHATER NA NASZE CZASY

Jak długo Rada Powiatu i Rada Miasta będą manipulowani swoją niewiedzą przez pseudo historyka jak mówi o sobie - znawca historii Podhala, nie liczący się z opinią pracowników IPN.
Czy po zbiórce pieniędzy na sesji powiatowej jutro tj. w poniedziałek na sesji Rady Miasta na, którą zapowiedział się Morawa również będzie zbierana jałmużna do puszek na książeczkę poświęconą żołnierzowi 1 PSP AK i LWP Włodzimierzowi Budarkiewiczowi.
MOrawa wystąpił o usunięcie pomnika Ognia w Zakopanem motywując tym,że MAJ Ogień był mundurowym, jednocześnie nie przeszkadza mu to, że rotmistrz Budarkiewicza był oficerem Ludowego Wojska Polskiego.
Za komuny tylko nieliczni mogli publikować pod cenzurą swoje wypociny. Wśród nielicznych uprzywilejowanych był (rotmistrz 1psp ) -PODPUŁKOWNIK WOJSKA POLSKIEGO Władysław Budarkiewicz.
Kiedy krytykowani i potępiani przez Juniora i Seniora MOrawy bohaterscyŻołnierze Wyklęci walczyli o Polskę bez komunistów Budarkiewicz zgłasza się w lipcu 1945 r. do LWP. 3 Brygady Panc. Awansuje na stanowisko z-cy szefa sztabu d/s operacyjnych. Zwolniony z zaw. sł. Wojsk. 03. 1947 . Karierę kończy jako PODPUŁKOWNIK LWP. Czy autorowi książki nie przeszkadzają fakty, że Budarkiewica był oficerem WP, a tatuś utrwalaczem władzy ludowej pełniącym zaszczytną funkcję szefa kancelarii w Powiatowej Komendzie Milicji Obywatelskiej w Nowym Targu. Jak to się stało, że zwykli partyzanci byli aresztowani na długie lata a zastępca dowódcy 1psp piastuje stanowisko z-cy szefa sztabu brygady ze stopnie Podpułkownika?
CZY TO SĄ BOHATEROWIE ZIEMI PODHALAŃSKIEJ Z 1 PSP AK ?
Morawa Tadeusz AK, 1psp? szef kancelarii Powiatowego Posterunku MO w Nowym Targu
Włodzimierz Budarkiewicz AK, 1PSP? z-cz szefa sztabu d/s operacyjnych 3 Brygady Panc.
Julian Zapała AK, 1 PSP? -współpraca z KBW w celu rozpracowania bandy Ognia 14 II 1947
Krystjan Więckowski AK, 1PSP ? szef ochrony Szczecin
Adam Winnicki AK, 1PSP - informator kryptonim "Pazur"UB No Targu lipiec 1945 r.
Radnym do przemyślenia !!!
Czy ktoś przeczytał publikację przed wrzuceniem pieniążka do puszki ?
Czy IPN sprawdziło historycznego bohatera ?
Czy IPN wydało opinię o historycznej publikacji?
Czy może być to publikacja nieobiektywna?

Chwała prawdziwym BOHATEROM JAK ROTMISTRZ WITOLD PILECKI
Rotkiw26.02.2017, 23:19
Rotkiw. Rodzina i przyjaciele pana T. Morawy, syna akowskiego - etc, to środowisko zachowujące pewien, nazwijmy go rycerski etos ludzi wyższych wymagań historycznych i etycznych. Tych co go tak zawzięcie zwalczają, czy też niesłusznie pomawiają, są moim zdaniem wobec prawdy, historii Polski i Podhala nieodpowiedzialni i niesprawiedliwi. Wracając do pierwszego wydania książki Pana T. Morawy, wspomniana zawiera autentyczne dokumenty, o które przeciwnicy zaciekle się upominają w/w artykule. Wystarczy sięgnąć. Posiada też Pan T. Morawa inne, prawdziwe dokumenty, zebrane od świadków wydarzeń nagrania audio i video. To posiadane porażające materiały przypominają powojenny okres o których autorzy listu chcą wspomnieć czy może coś ciekawego się dowiedzieć. Obiecuje, że zobaczą. O tym temacie książka jest już napisana ? autorstwo zbiorowe. Pokrzykiwania nic tu nie pomogą. A rezenzentem będzie historia, nie ?krzykacze zza między.? Może przy okazji, małopolski IPN się dowie czegoś nowego, o czym do tej pory raczej nie chciał wiedzieć lub słyszeć ? Szkoda, że jeszcze wokół nas jest tak wielu, też przeciwników siedzących na urzędowych posadach i z gażą państwową nie posiadających wiedzy o prawdzie przytaczanego okresu lat powojennych 1944 ? 1947. A gdy tylko nadarzy się im jakaś okazja z zajadłością zabiera głos przeciwny. Czyżby historia prawdy owych przerosła ? Dzisiejsza nowa książka Pana Morawy to tytuł: Rotmistrz Wł. Budarkiewicz - /partyzant, przyjaciel Witolda Pileckiego /piękny zapis zbiór o naszych bohaterach walczących na Podhalu,/ tych stojących zawsze po właściwej stronie ? podległych Rządowi na emigracji w Londynie, a nie tym ?nieproszonym gościom? w ZSRS. Nowa książka to piękny epos historyczny o przedwojennym oficerze, bohaterze, dowódcy, kawalerzyście walczący z okupantem niemieckim na Podhalu w szeregach 1 PSP AK, a nie walczącym z niewinnym ludem Podhala.
Rotkiw.
Wicek26.02.2017, 22:41
Panie Klamerus, idziesz Pan złą drogą , dla mnie jest to powielenie drogi PZPR a kontrola przez IPN to byłaby - cenzura. Nikt od Pana nie wymaga żebyś się Pan zgadzał z p. Morawą, ale uszanuj Pan człowieka o innym spojrzeniu na sprawę, bo to świadczy o Pana kulturze. Dla mnie panowie Korkuć i Golik nie są wyrocznią w tej materii, bo według nich jeżeli "coś" nie ma w IPN to nie ma. Znam wiele faktów z Podhala z historii powojennej których nie ma w IPN i co "nie było tego"?
Bis Chicago26.02.2017, 21:43
Pani Poseł Paluch proszę wziąć radnych PIS do tablicy na baczność postawić, przy fladze Rzeczypospolitej przypomnieć Radnym Powiatowym ,a szczególnie Ryszardowi Klamerusowi kto to jest Rotmistrz Witold Pilecki i rtm.Włodzimierz Budarkiewicz! .O ile mi wiadomo po tytule książki jest poświęcona tym postaciom a szczególności Rotmistrza Witolda Pileckiego , a nie o Ogniu . Czego można było się spodziewać po radnych miejskich PIS tamtej kadencji pod skoro nawet głosowali przeciw nadaniu imieniem Marii Lecha Kaczyńskich mostu w Nowym Targu . Pan Morawa był inicjatorem tego dzieła i chwała mu za to .A teraz Radni Powiatowi pokazali swój Patriotyzm! Dramatem Panie Kołodziej i Panie Klamerus i Radni PIS to jest to że nawet nie wiecie Panowie kto to jest Rtm. Witold Pilecki i zapędziliście się Panowie z oskarżeniami .Niestety świadczy to tylko o zaćmieniu postacią Ognia .Chciałem tez nadmienić ze IPN nie jest od cenzurowania książki czy jest wygodna dla kogoś. Jedynie mogę tylko pozazdrościć Panu Morawie za materiał który jest zamieszczony w tej książce , a IPN może tylko o tym pomarzyć i dlatego ciężko im to przetrawić. A moim zdaniem to chluba dla Nowego Targu że wy tym mieście są takie materiały o tak wielkim Polaku ,świadczy o Patriotyzmie i wielkim poświeceniu Rodzin Ak-wskich ,oni trzymali te materiały przez wiry historii narażając się na represje władz Komunistycznych .Panie Klamerus o szacunek proszę.
ja26.02.2017, 18:26
ogień zlikwidował wykonawców żeby nie znali na niego
PiS idzie drogą PZPR26.02.2017, 18:23
Klamerus to ten nieuk kuluralny ? on jest radnym mojej partii PiS ?

to ja ubolewam ze tacy ludzie reprezentują PiS
p. Kołodziej pisze o czymś w czym nie uczestniczył, to wynika ze nie ma co pisać bo pisze bzdury
media lokalne biorące udział w sesji powinny napisać
Fakt - Ogień to temat gorący i PiS po raz kolejny wraz z IPN się mylą !!
Tadeusz Morawa26.02.2017, 17:17
Dziękuję za reklamę. Książka nosi tytuł "Rtm. Włodzimierz Budarkiewicz, partyzant, przyjaciel rtm. Witolda Pileckiego". Jakim to trzeba być ignorantem, aby negować osiągnięcia bohatera narodowego, jakim jest Witold Pilecki.
Byle zrobić na złość PiSowi26.02.2017, 16:53
Dziękuje za obiektywne naświetlenie problemu.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl