24.07.2019, 09:00 | czytano: 1957

Urodziny metropolity

fot. JFot. Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
24 lipca przypada 70. rocznica urodzin metropolity krakowskiego abpa Marka Jędraszewskiego. Z tej okazji warto poznać drogę jego życia, która zaprowadziła go na tron biskupi metropolii krakowskiej.
Marek Jędraszewski urodził się 24 lipca 1949 roku w Poznaniu. Jako dziecko w domu rodzinnym odebrał staranne religijne wykształcenie. Arcybiskup wspomniał o tym w „Dialogach” z dziećmi podczas pikniku rodzinnego, gdy mówił, że pamięta rodziców, którzy codziennie klękali przed obrazem i wspólnie się modlili. To świadectwo wiary wzbudziło w nim potrzebę, by zawsze czuć się dzieckiem Boga. W młodości metropolita krakowski służył w jednej z poznańskich parafii jako ministrant, w budynku tymczasowym, na miejscu którego zbudowano jeden z największych kościołów w mieście. Te czasy z uśmiechem i sentymentem wspominał podczas czerwcowych „Dialogów” w Uniwersyteckiej Kolegiacie św. Anny. Jak się okazuje, świadectwo napotkanych wówczas kapłanów miało na niego ogromny wpływ. – Moje powołanie rodziło się dość wcześnie, jeszcze w szkole podstawowej, zwłaszcza kiedy byłem ministrantem i obserwowałem życie księży, pośród których mogłem wtedy być i widziałem, że to byli wspaniali księża, pracujący w bardzo trudnych warunkach. Widziałem ich poświęcenie, ich oddanie się, to że zdecydowaną większość swojego czasu oddawali innym – to jakoś pociągało. Oczywiście, że trzeba było zmagać się z różnymi myślami, konfrontować je z innymi możliwościami życia, bo przecież jasne, że takie możliwości się jawiły, ale przyszedł moment kiedy po maturze trzeba było zdecydować: w tę albo w tę stronę. Wybrałem seminarium duchowne i przyznam, że nigdy tego nie żałowałem, ani nie żałuję – mówił.
Ukończył najstarsze poznańskie liceum – I Liceum Ogólnokształcące im. Karola Marcinkowskiego, maturę zdał w 1967 roku. Następnie podjął studia w Arcybiskupim Seminarium Duchownym i na Papieskim Wydziale Teologicznym. W 1974 roku uzyskał licencjat z teologii na podstawie pracy „Problematyka osoby w filozofii Gabriela Marcela”. Podjął studia na Wydziale Filozofii Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie. Jego praca licencjacka „La filosofia del simbolo religioso di Paul Ricoeur” została wyróżniona złotym medalem Uniwersytetu Gregoriańskiego. Przed obroną pracy doktorskiej Jan Paweł II zapytał Marka Jędraszewskiego „No, co tam Marek? Jak tam z tym twoim Levinasem?”. Gdy przyszły metropolita odpowiedział, że niedługo będzie się bronić, Ojciec Święty odparł „Co? Bronić się? Ty masz zwyciężać!”. Praca doktorska „Le relazioni intersoggettive nella filosofia di Levinas” została nagrodzona złotym medalem Ojca Świętego Jana Pawła II. Abp Marek Jędraszewski otrzymał habilitację w 1991 na Wydziale Filozoficznym Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, na podstawie dysertacji „Jean-Paul Sartre i Emmanuel Levinas – w poszukiwaniu nowego humanizmu. Studium analityczno-porównawcze”, a tytuł naukowy profesora nauk teologicznych uzyskał w 2002 roku.

Jako wikariusz pracował w parafii św. Marcina w Odolanowie. W latach 1980-1996 był adiunktem na Papieskim Wydziale Teologicznym w Poznaniu. Od roku 1980 do 1987 był prefektem Arcybiskupiego Seminarium Duchownego. 17 maja 1977 roku Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym Archidiecezji Poznańskiej, a 11 lipca 2012 roku Benedykt XVI powołał go na stanowisko metropolity łódzkiego. 8 grudnia 2016 roku Ojciec Święty Franciszek mianował abpa Marka Jędraszewskiego metropolitą krakowskim. Jednocześnie arcybiskup pełni ważne funkcje w Konferencji Episkopatu Polski.

Bóg zaprowadził abpa Marka Jędraszewskiego na tron biskupi metropolii krakowskiej, na którym wcześniej zasiadali m.in.: św. Stanisław, Adam Sapieha, św. Jan Paweł II. W swej posłudze metropolita zawsze jest otwarty na drugiego człowieka. Zapoczątkował comiesięczne spotkania w ramach „Dialogów”, gdy udziela odpowiedzi na wszelkie istotne pytania padające ze strony różnych osób. Podczas pikniku rodzinnego spotkał się z dziećmi, które również zadawały mu pytania dotyczące dzieciństwa, ale także niełatwych prawd wiary. Jego kalendarium jest zawsze wypełnione spotkaniami z wiernymi, celebracjami Mszy św. w związku z ważnymi okazjami, jubileuszami, rocznicami. Arcybiskup wizytuje wiele parafii, udzielając młodym sakramentu bierzmowania. Jak mówił podczas czerwcowych “Dialogów”, te spotkania są szczególnie cenne, ponieważ pozwalają poznać różne wspólnoty parafialne i ich bogactwo.

W swym nauczaniu metropolita jednoznacznie broni ważnych wartości. Podkreśla znaczenie tradycyjnej rodziny, staje w obronie życia nienarodzonego oraz ładu moralnego. Podczas konferencji „Rodzina w społeczeństwie i państwie – aspekty filozoficzne, kulturowe, społeczne i prawne” mówił: – Duszą państwa jest autentyczne małżeństwo i rodzina. Przepisy biurokratyczne nie mogą tego ducha zabijać!

Wielokrotnie stawał w obronie najmniejszych i najsłabszych, mówiąc m.in.: – Być chrześcijaninem, przeżywać swoją chrześcijańską godność to także stać na straży życia drugiego człowieka. Głosząc Chrystusową naukę metropolita wzbudza sumienia wiernych, wskazując że nie może być wśród nich zgody na zwodnicze i fałszywe ideologie, które zadają kłam naturze człowieka.
Arcybiskup w swoich słowach nawiązuje również do nauczania jednego ze swych poprzedników, św. Jana Pawła II. Stale przypomina o wielkim dziedzictwie, które pozostawił wszystkim papież Polak i którego nie można nigdy zatracić. – Świadomi tego zobowiązania, które płynie od nas z pocałunku jakim wtedy Jan Paweł II obdarzył polską ziemię, zechciejmy po 40 latach przyjąć ciągle tak samo aktualną prawdę, którą wyraził na Błoniach: „Musicie być mocni, drodzy bracia i siostry! Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Musicie być mocni mocą wiary! Musicie być wierni!” – mówił metropolita.

Często wskazuje na konieczność nieustannego dawania świadectwa o Chrystusie mimo wszelkich prześladowań i sprzeciwów ze strony współczesnego świata. – Tak wiele zależy od chrześcijaństwa. Tak wiele zależy od świadków Chrystusa. Od tego jak głęboko wierzą, jak silną mają nadzieję i niezłomną miłość – powiedział. Sam swoją postawą i głoszonym słowem staje się dla wszystkich znakiem sprzeciwu wobec zła i odważnym świadkiem Chrystusa.

W dniu 70. urodzin metropolity krakowskiego abpa Marka Jędraszewskiego wierni szczególnie pamiętają o nim w modlitwie, wypraszając potrzebne łaski w dalszej posłudze.

Justyna Tyrka | Archidiecezja Krakowska
komentarze
Marcin25.07.2019, 06:42
Nie ma to jak dobry żart z rana, dziękuję antypolewaczkowemu.
anty POlewak24.07.2019, 20:50
@Grace, jeśli masz dowody na to ukrywanie to zgłoś do prokuratury, ja bym tak zrobił.
Grace24.07.2019, 17:36
@tyle w temacie . Nie chowaj wszystkich do jednego worka. Biskupi polscy a także Jędraszewski ukrywali pedofilię w Kościele. to noie tylko nie obraża uczucia ludzi ale rani osoby skrzywdzone. Dla mnie to zaden kapłan. Przez takich ludzie odwracają się od Kościoła
Marcin24.07.2019, 15:54
@tyle w temacie Głupie też zostało stworzone głupie, a nie siedzi cicho. Niestety.
rycho24.07.2019, 15:33
To ten który bronił Petza?
tyle w temacie24.07.2019, 15:23
@Grace
Ja też nikogo nie wykluczam, póki siedzi cicho i nie obnosi się publicznie ze swoim dziwactwem, niestety takiego miał pecha, że Bóg takiego go stworzył, szkoda, ze nie wiemy dlaczego, ale nie ma mojej/naszej zgody (a jest nas o wiele więcej niż ich) na profanacje naszych miejsc świętych i obrażanie naszych uczuć religijnych.
Grace24.07.2019, 13:39
A ja życzę Biskupowi Jedraszewskiemu, żeby miał otwarte serce na ludzi LGBT, bo Jezus nikogo nie wykluczał
KNT24.07.2019, 13:33
Kto reprezentował polski Kościół podczas zakończonej w niedzielę watykańskiej konferencji o pedofilii i nadużyciach seksualnych? Abp Marek Jędraszewski. Ten sam, który chronił abp. Juliusza Paetza oskarżanego o molestowanie seksualne kleryków.
katolik24.07.2019, 13:23
Rozumu, apolityczności i siły aby służyć, a nie źle zarządzać - życzę.
Mieszczuch24.07.2019, 10:42
jaka propaganda ...
kika24.07.2019, 10:19
tak to wspanialy czlowiek , kaplan, sluchajac JEGO kazan to czysta przyjemnosc oby wiecej takich kaplanow .Duzo blogoslawienstwa Bozego no i oczywiscie zdrowia zyczy;
Artur24.07.2019, 09:25
Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus.
Odprawiajcie Nabożeństwo Pięciu Pierwszych Sobót Miesiąca jako wynagrodzenie składane Niepokalanemu Sercu Maryi. Prosiła o nie Maryja w Fatimie i w Pontevedra. Warunki jakie muszą być spełnione w ramach tego Nabożeństwa to niżej wymienione warunki: 1. Spowiedź w pierwszą sobotę miesiąca (do spowiedzi należy przystąpić z intencją zadośćuczynienia za zniewagi wobec Niepokalanego Serca Maryi - w kolejne pierwsze soboty można przystąpić do spowiedzi w intencji wynagrodzenia za jedną z pięciu zniewag, o których mówił Jezus; można wzbudzić intencję podczas przygotowywania się do spowiedzi lub w trakcie otrzymywania rozgrzeszenia). 2. Komunia Święta w pierwszą sobotę miesiąca. Po przyjęciu Komunii Św. należy wzbudzić intencję wynagradzającą. 3. Różaniec wynagradzający w pierwszą sobotę miesiąca. Należy wzbudzić na początku intencję wynagradzającą, powiedzieć Matce Najświętszej, że będziemy się modlić, by ratować grzeszników i dać dowód miłości do swej Matki. Jeśli modlimy się prywatnie, spróbujmy to zrobić własnymi słowami. 4. Piętnastominutowe rozmyślanie nad tajemnicami różańcowymi w pierwszą sobotę miesiąca. Chodzi o 15 minut rozmyślania o ściśle określonej przez niebo tematyce: mamy pochylić się nad jedną (lub kilkoma) z tajemnic różańca (dowolną tajemnicą, również nowymi tajemnicami światła). Wzbudźmy intencję wynagradzającą za grzeszników, którzy nie chcą słuchać Matki Najświętszej ani być Jej dziećmi, którzy okazują Maryi obojętność, a nawet Ją nienawidzą i wiele czynią, by pomniejszyć Jej chwałę.
Duszom, które w ten sposób starają się mi wynagradzać ? mówi Matka Najświętsza ? obiecuję towarzyszyć w godzinie śmierci ze wszystkimi łaskami potrzebnymi do zbawienia.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl