11.05.2020, 17:18 | czytano: 2458

ZUS wznowił badania u lekarzy-orzeczników

Od 11 maja Zakład Ubezpieczeń Społecznych wznowił badania bezpośrednie u lekarzy orzeczników. Ubezpieczeni są indywidualnie informowani o terminie i miejscu badania przez oddział ZUS, który prowadzi postępowanie związane z wydaniem orzeczenia.
Bezpośrednie badania lekarskie ZUS będzie przywracał etapami. Planowanie w poszczególnych jednostkach odbywa się z uwzględnieniem aktualnego stanu i rozwoju sytuacji epidemiologicznej, między innymi na podstawie liczby zachorowań na koronawirusa w danym regionie.
Od 16 marca badania bezpośrednie przez lekarzy orzeczników i komisje lekarskie były z powodu epidemii przesuwane na późniejszy okres. W sprawach, w których dokumentacja medyczna była wystarczająca, wydawane było przez orzeczenie zaocznie bez badania pacjenta. Teraz stopniowo przywrócony zostanie normalny tryb pracy, który uwzględnia także badania bezpośrednie.

Na podstawie tarczy antykryzysowej orzeczenie, które jest podstawą wypłaty świadczenia (np. renty) i jego ważność upływa w czasie stanu zagrożenia epidemicznego, stanu epidemii albo w ciągu 30 dni po ich odwołaniu zostanie wydłużone o kolejne trzy miesiące. Pod warunkiem, że przed końcem ważności orzeczenia zostanie złożony wniosek o świadczenie na dalszy okres.

Źródło: ZUS, r/
Może Cię zainteresować
komentarze
Veto12.05.2020, 22:09
ZUS to organizacja stosująca praktyki bezprawne i monopolistyczne .
Niepełnosprawny cudownie uzdrowiony12.05.2020, 18:46
Wszystkich orzeczników ZUS w Nowym Sączu należy pilnie skierować do szpitali zakaźnych Polecam Śląsk, gdyż to orzecznicy mają cudowny dar uzdrawiania poważnie chorych i niepełnosprawnych, których w ciągu pięciu minut uzdrawiają.W szpitalu może ponownie zobaczą z czym borykają się ludzie chorzy, i trochę przypomną sobie praktykę lekarską, jak diagnozować chorych i oceniać, gdyż nie wszyscy chorzy to udawacze, czy pracujący na lewo, umiejący kombinować. Ja przepracowałem około 40 lat, pracowałem jako niepełnosprawny, nie brałem zwolnień lekarskich, a gdy rozchorowałem się min. na raka i inne poważne schorzenia, to co, odebrano mi prawo do renty, które przyznano mi cztery dni wcześniej. Obecnie nie mogę nawet sam funkcjonować, również z uwagi na schorzenia neurologiczne, nie mogę się wysłowić, ale cóż opiekun jest wypraszany i musi wyjść, bo powiedziałby może więcej niż chory. Czy główny orzecznik zatrudni osobę po sześćdziesiątce?. Za co ma żyć chory, który na leki musi wydawać ponad 500 zł miesięcznie, o życiu nie wspomnę. Ludzie nie warto pracować legalnie, ja pracowałem połowę życia, bardzo ciężko, odprowadzałem składki na ZUS, teraz jestem wrakiem człowieka, bez środków do życia i perspektywy na pracę. Bo kto przyjmie starego siwego, z demencją człowieka. Ale orzecznicy czy głodują? czy codziennie zastanawiają się, czy przeżyją następny dzień? Chorzy ludzie bez środków do życia nie mają szans na normalne funkcjonowanie, jak mają rodziny to jeszcze, ale jak długo będą ich ciężarem. PONAWIAM ORZECZNICY POWINNI BYĆ ODDELEGOWANI do SZPITALI, GDZIE RATUJE SIĘ ŻYCIE ludzkie, A NIE SKAZUJE się CHORYCH NA POWOLNĄ ŚMIERĆ, TAK JAK MNIE.
gretaratujsmokmniedusi12.05.2020, 18:18
Teraz przybędzie prawdziwych ozdrowieńców.
Cud12.05.2020, 12:27
Ja uważam ze orzeczników należy niezwłocznie skierować do walki z koronawirusem. To bedzie spektakularne zwyciestwo.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl