24.08.2020, 19:18 | czytano: 5007

List. Zniszczona ścieżka rowerowa wzdłuż torów

Fot. Czytelnik
NOWY TARG. "Chciałbym poruszyć temat zniszczonej ścieżki rowerowej w Borze Kombonackim podczas prac przy wycinaniu i oczyszczaniu z drzew. Mam nadzieję, że wykonawca naprawi szkodę na swój koszt po skończonej pracy" - informuje czytelnik, od którego otrzymaliśmy zdjęcia trasy.


oprac. r/
komentarze
Tam25.08.2020, 20:14
UE sfinansowała też remont Miejskiej Biblioteki Publicznej zniszczonej przez Watychę Stegową i Barę i wyrzuconą z MOKu. Ścieżki to tylko jeden z przykładów kiepskiego burmistrzowania
...25.08.2020, 18:50
Z posiadanej wiedzy to UE w w znacznych % sfinansowała ścieżki rowerowe w NT. I co należy je zniszczyć?
obiektywny25.08.2020, 13:51
Do Wojtek
Mo,że najpierw się zapoznaj o który kawałek ścieżki chodzi i nie pleć głupstw że tam niby jakaś budowa ma być. Rany ludzie nie mają pojęcia o czym jest mowa a sie przed szereg w dyskusję pchają.
Ewa25.08.2020, 10:51
Ostatnio właśnie wybrałam się z dziećmi na rowery i jak dojechaliśmy, to taka niespodzianka, maź błotna po kostki. Powinna być informacja na początku ścieżki, że nie da się przejechać. Wiadomo, że roboty, ale jeszcze kilka dni temu polecano ścieżkę, a tu taki zonk.
Wojtek25.08.2020, 09:53
kolarzyk20:46, 24 sierpnia 2020
CYTUJĘ CIĘ,bo wspaniale i roztropnie napisałeś.Po co mają teraz naprawiać jak tam teraz będzie cały czas plac budowy i na ten okres ścieżka będzie wyłączona z użytkowania. Ponowne oddanie nastąpi zapewne dopiero po skończeniu inwestycji więc wyluzuj
nowotarzanka25.08.2020, 09:49
Rozumiemy ze jest budowa drogi ale zawsze w takich sytuacjach należy zadbać o jak najmniejsze szkody dla okolicznej przyrody ! To co tam się dzieje to armagedon. Jeden wielki syf. Znów odbieracie nowotarzanom kolejne miejsce które było jednym z nielicznych przyjaznych miejsc w Nowym Targu dla rowerzystów, biegaczy, narciarzy jak i spacerowiczów. Nie ma już nic w Nowym Targu czas pomyśleć o wyprowadzce przed zimowym smogiem.
tylko referendum25.08.2020, 09:33
Pan burmistrz ma wszystko w nosie. Tak wygląda podejście do turystyki w mieście. Obskurne witacze, nieaktualne mapy na tablicach i wszechobecna propaganda sukcesu. Nowy Targ stał się miastem baranów.
MM25.08.2020, 09:31
Do 2023 roku albo dłużej jest to plac budowy i rowerzystów tam być nie powinno. Innych miejsc dla rowerzystów w Nowym Targu nie brakuje. A na ścieżkach powinny być umieszczone tablice informacyjne dla użytkowników bo nie wszcyscy wiedzą o budowie zakopianki.
antyświatło25.08.2020, 08:11
Taka prawda, że projektant tej arcyważnej drogi zniszczył najpiękniejszy fragment ścieżki rowerowej. A już poprowadzenie drogi przez środek lasu jest równie głupie jak wybudowanie sygnalizacji świetlnej w Klikuszowej i Szaflarach. To musi być ten sam złośliwy gośc.
karaluch25.08.2020, 08:08
Do rowerzyści
Przecież trzymający na pulsie palec Pan burmistrz powiedziała że będziemy se chodnikiem jeździć.
Dżordż24.08.2020, 23:33
Jakub od kilku lat obserwujemy zjawisko braku odpowiedzialności za błędy inwestycyjne i nicnierobienie sobie z opinii publicznej. Nowy Targ jest pogrążony w chaosie i zasyfiony. Wszędzie jest brudno, trawsko i liście pamiętające ubiegłoroczną jesień. W zimie jak napadało śniegu to przez spóźnioną decyzję burmistrza o wywózce nastąpił paraliż miasta. Rosnące koszty podatku od nieruchomości, najdroższa woda i ścieki i śmieci. Ścieżki rowerowe z zawijasami i nadające się do remontu pół roku po wybudowaniu, tylko burmistrz tego udaje się nie widzieć, dopiero jak radni mu zwrócą uwagę. Więc wygląda na to, że faktycznie pije melisę bo nikt w firmie prywatnej by sobie nie pozwolił na takie podejście do zarządzania.Ostatni przykład dworca kolejowego, który popękał. Dlaczego znowu nie działa mimo hucznego otwarcia - z ministrem - bez ministra, czym chwalił się w wywiadzie p. Watycha? Czy jest tam wypożyczalnia rowerów? Zimą uruchomią? Dlaczego mimo, remontu przez pół roku nie był odbierany? Od listopada do pandemii w marcu upłynęło kilka miesięcy i nie można zwalać wszystkiego na COVID. Miasto jest kiepsko zarządzane albo w ogóle, urząd i służby to ie jest już administracja tylko dwór kolesiów.
Jakub masz rację gdzie drwa rąbią... Niedługo wióry polecą i wszystko wskazuje, że ta kadencja nie będzie dokończona.
romet24.08.2020, 22:21
Pupy a nie rowerzyści jesteście.Na składakach jeżdziliśmy(kos,karat,flaming,wigry, tarpan,ukraina)koło Dunajca po kamieńcu.Teraz na wypasionych ,,góralach,, z amortyzatorami,wspomaganiem elektrycznym po asfalcikach,problem.Pupy nie rowerzyści.
Jakub24.08.2020, 21:39
Od paru lat obserwuję zjawisko tzw roszczeniowego obywatela , kiedy widzi jakiś papierek na chodniku to wyciąga swoją wypasianą komórkę kupioną na 36 raty w sieci komórkowej , po czy robi dokumentację fotograficzą i informuje o tym społeczeństwo na rujbuku lub portalu internetowym , wszyscy lajkuja i obwiniaja włodarzy miasta za zaistniałą sytuacje , a wystarczy podnieść papierek i wrzucić do kosza bez medialnego szumu . Stare prszysłowie brzmi " gdzie drwa rąbia tam wióry lecą " wiec poczekajmy na zakończenie prac zwiazanych z budową nowej zakopianki . A autorowi listu życzę duzo zdrowia ,i proszę pić duzo melisy . Bez poważania Jakub .
Pierdoły24.08.2020, 21:29
Siedzieć na d...
Ewa24.08.2020, 20:53
A może by tak wyłączyć z użytkowania którąś drogę żeby wybudować ścieżkę rowerową ?
kolarzyk24.08.2020, 20:46
Po co mają teraz naprawiać jak tam teraz będzie cały czas plac budowy i na ten okres ścieżka będzie wyłączona z użytkowania. Ponowne oddanie nastąpi zapewne dopiero po skończeniu inwestycji więc wyluzuj
rowerzyści24.08.2020, 20:45
Ścieżka asfaltowa też jest zagrożona. Znowu nikt nie przewidział, jak to rozwiązać przy wycince, a potem przy budowie drogi? Proszę nas nie spychać na bok, jako mniej ważnych, bo tysiące ludzi jeździ na rowerach utrzymując dobrą kondycję fizyczna i psychiczną w państwie, które niedomaga w służbie zdrowia.
szuser24.08.2020, 19:32
A może właściciel terenu ( Lasy Państwowe?) zawiadomi Prokuraturę o wyrządzeniu szkody wielkich rozmiarów?
a24.08.2020, 19:30
Ścieżka została zniszczona przez Waldemara Wojtaszka, który sześć lat temu kazał nawieźć jakiejś mazi, która po deszczu sięgała powyżej kostki. Wcześniej była droga bita, gliniana. Masakra jakaś i wszyscy uważali że jest OK.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl