28.04.2021, 13:59 | czytano: 3243

Bacowie wyprowadzają owce na hale (zdjęcia)

zdj. Piotr Korczak
Bacowie z Poronina i Białego Dunajca okadzili owce dymem z ziół, po czym wyruszyli z nimi na wypas.
Obrzędy pasterskie nie zmieniają się od wieków. Okadzanie owiec - jak czytamy na stronie szlakwoloski.eu - było i jest ważnym zwyczajem związanym z pasterstwem, polega na kierowaniu dymu na człowieka lub zwierzę. Zabieg ten miał chronić przed demonami, ale także leczyć, zwłaszcza gdy przyczyną choroby człowieka czy zwierzęcia były czary i uroki. Do okadzania używano głównie palonych substancji roślinnych, szczególnie święconych ziół (np. bylicy, cisu, przestępu).
Bacowie do dziś okadzają stado i szałas po przyjściu na halę. Używa się do tego suszonych ziół poświęconych uprzednio w dniu Matki Boskiej Zielnej, które baca rzuca na rozgrzane węgielki na patelni lub tlącej się huby.

Mieszanie owiec, czyli łączenie owiec należących do różnych gospodarzy w jedno wielkie stado, czyli kierdel to moment, gdy właściciele przekazują swoje zwierzęta pod opiekę bacy i juhasów. Po zmieszaniu następuje liczenie owiec i od tej chwili oficjalnie rozpoczyna się sezon wypasowy.

opr.s/ zdj. Piotr Korczak
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
emi29.04.2021, 15:52
Przepiękny pies pasterski (mam takiego samego z odzysku). To psy o cudownym charakterze. Dbajcie też o nie - juhasi. Wszystkiego dobrego!
Ja tylko przejechany28.04.2021, 14:16
czy Bacowie i Juhasi oraz owieczki zabezpieczyli się w maseczki??
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl