12.08.2021, 09:36 | czytano: 2117

Akcja szczepień w Ludźmierzu

W najbliższą niedzielę 15 sierpnia w Ludźmierzu będzie można zaszczepić się jednodawkową szczepionką Johnson&Johnson.
Akcja szczepień odbędzie się przy Budynku Ochotniczej Straży Pożarnej w Ludźmierzu (ul. Jana Pawła II 93), w godzinach od 7.30 do 15.00.
Szczepienia jednodawkowym preparatem Johnson&Johnson będzie prowadził Podhalański Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II w Nowym Targu.

Należy zabrać ze sobą dokument tożsamości (dowód osobisty lub paszport). Nie trzeba wcześniej się rejestrować.

oprac. r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
rozsądek....13.08.2021, 14:46
A jednak przy okazji świąt kościelnych ?!?!
/.../
Rekomendowanie szczepień przeciwko COVID-19 dzieciom i młodzieży jest nieuzasadnione z medycznego, populacyjnego (odporności zbiorowiskowej) i etycznego punktu widzenia. W tej grupie wiekowej ryzyka zgonu, hospitalizacji, ciężkiego przebiegu i powikłań związanych z COVID-19 są znikome i nie uzasadniają zastosowania ryzykownej, słabo przebadanej i kontrowersyjnej profilaktyki opartej na inżynierii genetycznej, którą po raz pierwszy stosuje się na masową skalę.
Wśród dzieci i młodzieży zgony z powodu COVID-19 raportuje się niezwykle rzadko: kilka przypadków na milion osób (wskaźnik śmiertelności jest bliski zera). Szansa, że dziecko zachoruje i będzie miało ciężki, przeważnie kończący się wyzdrowieniem, przebieg COVID-19 to jeden przypadek na kilkadziesiąt tysięcy. Zdecydowana większość dzieci z dodatnim wynikiem testu w kierunku SARS-CoV-2 nie wykazuje objawów lub przechodzi zakażenie łagodnie. Tylko nieliczne przypadki są hospitalizowane, a wśród nich stosunkowo rzadko zdarzają się poważne objawy i powikłania. Niemal połowa wszystkich objawowych przypadków COVID-19 wśród dzieci miała rozpoznanie co najmniej jednej z chorób współistniejących, w tym głównie astmy, specyficznego opóźnienia rozwoju, padaczki, wrodzonej choroby serca, choroby układu pokarmowego.
Według większości doniesień naukowych dzieci i młodzież mają stosunkowo niewielki udział w rozprzestrzenianiu wirusa SARS-CoV-2, a na obecnym etapie tzw. pandemii większość populacji może mieć już utrzymującą się odporność na COVID-19. Z uwagi na powyższe, szczepienie dzieci i młodzieży nie jest konieczne do uzyskania odporności populacyjnej. Prawdopodobnie jednak, ze względu na tempo mutacji SARS-CoV-2, pełna odporność na COVID-19 jest nieosiągalna i choroba będzie nam towarzyszyć w postaci przeważnie łagodnej infekcji sezonowej, podobnie jak grypa. Uzasadnianie szczepień dzieci przeciwko chorobie, która ogólnie nie stanowi dla nich zagrożenia, preparatami obarczonymi ryzykiem w celu ochrony starszych grup wiekowych jest wysoce nieetyczne. Ponadto najnowsze dane wskazują, że szczepionki nie zapobiegają wystarczająco transmisji wariantu delta SARS-CoV-2, a ich skuteczność systematycznie spada.
Z drugiej strony mamy do czynienia z preparatami genetycznymi, które nie są klasycznymi szczepionkami i zostały dopuszczone jedynie w trybie warunkowym, co oznacza, że nie są dostępne pełne dane dotyczące ich bezpieczeństwa, zwłaszcza średnio i długoterminowych negatywnych skutków poszczepiennych, w tym zgonów. Fazy badań rzeczonych preparatów genetycznych zostały drastycznie skrócone (tzw. teleskopowanie), co oznacza, że nie były one prowadzone zgodnie z dotychczasowymi, rygorystycznymi regułami, które stosowano wobec klasycznych szczepionek. Z uwagi na powyższe, mamy do czynienia z trwającym eksperymentem medycznym, którym poddane zostały całe społeczeństwa.
Biorąc pod uwagę znane (m.in. zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia) i potencjalne ryzyka związane z przyjęciem eksperymentalnych preparatów genetycznych oraz niewielkie i niepewne korzyści, uważamy za karygodne i godne potępienia, aby poddawać dzieci i młodzież eksperymentowi medycznemu, który budzi tak wiele uzasadnionych naukowo wątpliwości. Również prawo polskie zabrania przeprowadzania eksperymentów medycznych na zdrowych dzieciach.
Warto w tym miejscu przypomnieć kazus ?pandemii świńskiej grypy? w latach 2009/2010, która okazała się fałszywym alarmem i była jedną z najłagodniejszych fal grypy w historii o wskaźniku śmiertelności (IFR) zaledwie 0,02%. Zaszczepiono wówczas dzieci i młodzież, a szczepionki doprowadziły do wielu przypadków nieuleczalnej choroby ? narkolepsji. Nie ryzykujmy zdrowia tych, którzy mają całe życie przed sobą.
Ordo Medicus opowiada się za ponowną i niezależną oceną korzyści i ryzyka związanego z programem szczepień przeciwko covid-19 dla poszczególnych grup wiekowych i stanów klinicznych. Zgłaszalność niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP) w Polsce jest prawie 50-krotnie niższa niż w Holandii oraz prawie 9-krotnie niższa niż średnia dla UE (Polska jest na ostatnim miejscu w UE w zakresie zgłaszalności NOP). Już w 2007 roku badania w USA wykazały, że ?raportowanych jest mniej niż 1% zdarzeń niepożądanych związanych ze szczepieniami?. Z uwagi na powyższe, wiarygodna ocena ryzyka związanego z programem szczepień w warunkach rzeczywistych jest niemożliwa. Powszechnie wiadomo, że profil bezpieczeństwa interwencji medycznych zazwyczaj wypada gorzej w warunkach rzeczywistych niż w kontrolowanych badaniach klinicznych, na podstawie których dopuszcza się je na rynek. Badania kliniczne tzw. ?szczepionek? przeciwko COVID-19 obejmowały zbyt małą i niereprezentatywną próbkę populacji nastolatków, dlatego rzetelne monitorowanie skutków ubocznych szczepionek przeciwko COVID-19 powinno być priorytetem.
W pracy opublikowanej 15 lipca 2021 w New England Journal of Medicine podsumowującej cząstkowe wyniki badania skuteczności i bezpieczeństwa ?szczepionki? przeciwko COVID-19 u dzieci i młodzieży, na podstawie której dopuszczono warunkowo preparat do stosowania u osób poniżej 15 roku życia, nie zarejestrowano ani jednego przypadku zapalenia mięśnia sercowego i osierdzia, co tylko unaocznia, iż proces oceny bezpieczeństwa nie zakończył się, a wręcz przeciwnie, powinien być nadal ze wzmożoną uwagą prowadzony.
Ordo Medicus otrzymuje niepokojące sygnały o zaniedbaniach w obowiązku zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych przez lekarzy. Pomimo znacznie zaniżonej zgłaszalności już w tym momencie w bazach europejskiej, brytyjskiej i amerykańskiej łącznie zgłoszono prawie 35 tysięcy zgonów i ponad 5,5 mln powikłań w następstwie czasowym szczepień przeciwko COVID-19.
Konkludując, Ordo Medicus stoi na stanowisku, iż bagatelizowanie powyższych danych jest niedopuszczalne i należy pilnie powołać interdyscyplinarną komisję, która niezależnie od agencji regulatorowych i wpływów politycznych oceni poziom zgłaszalności niepożądanych odczynów poszczepiennych, skalę powikłań oraz zweryfikuje stosunek korzyści do ryzyka programu szczepień przeciwko COVID-19. Ponadto należy z naciskiem podkreślić, że tzw. szczepionki przeciwko COVID-19 stanowią profilaktykę stosowaną u osób zdrowych, w tym młodych, a więc tolerancja na jakiekolwiek powikłania, nawet rzadkie, powinna być niska. Nie ulega wątpliwości, że szczegółowe rejestrowanie, badanie i rzetelnie przekazywane opinii publicznej informacji na temat powikłań poszczepiennych jest niezwykle istotne dla zdrowia publicznego i powinno odbywać się niezależnie od agencji regulatorowych i producenta. Biorąc pod uwagę wymienione wyżej argumenty, Ordo Medicus opowiada się za zasadą ograniczonego zaufania do krajowych i międzynarodowych urzędów nadzorujących skuteczność i bezpieczeństwo ?szczepień? przeciwko COVID-19.
W opinii Ordo Medicus, obecna i przewidywana sytuacja epidemiologiczna nie uzasadnia tak silnej presji na szczepienia dywanowe i nie jest argumentem do zaniechania bieżącej, obiektywnej i wolnej od nacisków różnych grup interesu oceny stosunku korzyści do ryzyka stosowanych preparatów w poszczególnych grupach wiekowych i stanach klinicznych. Należy podkreślić, że w aktualnej sytuacji wysokiego ryzyka niekorzystnego bilansu zysków i strat, należy wstrzymać program szczepień do czasu opublikowania raportu powołanej komisji.
Prof.dr hab. n. farm. Maria H. Borawska, Białystok
Dr hab. n. med. Andrzej Bugaj
dr hab. W. Julian Korab-Karpowicz, prof. UO, Przewodniczący ?Wolne Wybory?
Prof. dr hab. Jakub Z. Lichański
Prof. zw. dr hab. n. med. Maria E. Sobaniec-Łotowska, Białystok
prof. zw. dr hab. n. med Krystyna Lisiecka- Opalko
Prof. dr hab. med. Ryszard Rutkowski
dr hab. Marek Szczepaniec, prof. UG
Prof.zw. dr hab. Ryszard Zajączkowski
Dr n. med. Marek Błażejak
Dr Mariusz Błochowiak
Dr Zbigniew Hałat
Dr Michał Lewandowski
Dr n. med. Zbigniew Martyka
dr n. med. Dorota Sienkiewicz
Dr n. med. Piotr Witczak
Lek. Artur Bartosik
Lek. Paweł Basiukiewicz
Radca prawny Katarzyna Tarnawa ? Gwóźdź
Hieronim Kiezik, architekt
Lek. med. Anna Prześlica-Martynowska
Lek. dent. Daniel Mazur
Radca prawny Paweł Nogal
Lek. Piotr Rubas
Lek. Wojciech Węglarz, specjalista anestezjologii i intensywnej terapii
Lek. med. Ireneusz Wojcik, Specjalista Położnictwa i Ginekologii
Uzasadnienie naukowe, na którym bazuje oświadczenie znajduje się
HAŃBA DLA SAMORZĄDÓW !!!!!!!!!!!!!!!!13.08.2021, 09:37
Jak można nakłaniać do czegoś, co jest "eksperymentem medycznym" ?!?!
Czy włodarze zdają sobie z tego sprawę, że działają NIELEGALNIE< ŁAMIĄC PRAWO POLSKIE ?!?!
Czy włodarze/samorządowcy sprzedali Polaków, tu ludzi z Podhala za przysłowiowe JUDASZOWE SREBRNIKI ?!?!? Bo przecież wszyscy wiedzą, że rząd prowadzi DEPOPULACJĘ POLAKÓW, za którą słono płaci !!!!!

PYTANIE !!!
Czy Podhalańscy włodarze to Polacy, czy polskojęzyczni ludzie, wypełniający każde polecenie rządu w Polsce, który jest na usługach koncernów farmaceutycznych ?!?!?!
a12.08.2021, 12:50
Jak ty "jo" zmądrzejesz !
jo12.08.2021, 09:39
A kiedy będzie sputnik V w czopkach ?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl