30.08.2022, 11:18 | czytano: 1253

Spotkanie z pisarką Miriam Guensberg - zapowiedź

NOWY TARG. Podhalańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk oraz Miejskie Centrum Kultury zaprasza w czwartek 1 września o godz. 17.00 do Muzeum Drukarstwa przy ul. Sobieskiego 4 na wyjątkowe spotkanie z pisarką Miriam Guensberg, autorką książki pt. „Bohater bez ojczyzny. Mój ojciec: Polak, Żyd i wyzwoliciel”. Wywiad poprowadzi dr Karolina Panz, tłumaczenie dr Krzysztof Trochimiuk. O oprawę muzyczną zadba zespół CorNatura w składzie Sylwia Basta Silvana i Samael Francisco Flores Rodriguez.
Podhalańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk od szeregu lat zajmuje się nie tylko działalnością wydawniczą, ale również promocją ważnych wydarzeń i publikacji związanych z historią miasta i regionu. Dlatego też włączyło się w obchody 80.rocznicy eksterminacji nowotarskich Żydów i przy współpracy z Muzeum Drukarstwa zorganizowało spotkanie autorskie z niderlandzką pisarką Miriam Guensberg.
Okrutne okoliczności sprawiły, że jej ojciec Abraham Guensberg, urodzony w 1908 r. w Nowym Targu, znalazł się po zakończonej wojnie w Holandii. Tam został lekarzem, założył rodzinę, miał swoich przyjaciół. Był człowiekiem niezwykle kulturalnym, oczytanym, bez którego nie mogła obyć się żadna dyskusja. Interesował się literaturą i teatrem.
Lecz o osobistych dramatach, ale też o swoich zasługach wojennych czy otrzymanych odznaczeniach milczał. Podobnie jak o Holokauście, i samej wojnie. Najbliższa rodzina nie miała pojęcia, przez jaką traumę był zmuszony przechodzić, z tym żyć. I o czym tak naprawdę nigdy nie zapomniał.

W dorobku literackim Miriam Guensberg znajduje się kilka powieści o jej polsko-żydowskich korzeniach, z których najważniejszą, pełnych emocji, jest książka pt. Bohater bez ojczyzny. Mój ojciec: Polak, Żyd i wyzwoliciel.
Autorka wnikliwie zagłębiała się w burzliwą biografię swego ojca: opisała dzieciństwo w Nowym Targu, jego młodość, pasje, zainteresowania, okoliczności wstąpienia do 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka i wreszcie życie na obczyźnie.

Co uderza w tej książce? Wyjątkowa miłość do ukochanego ojca, który był również jej wielkim przyjacielem. Czuje się w niej ciepło i szlachetność. Pomimo dramatycznych sytuacji, jakie miały miejsce w dziejach naszego kraju, okrucieństwa jakiego doświadczył naród żydowski, treść jest pozbawiona jakichkolwiek oskarżeń. Jest raczej smutek.

Warto zwrócić szczególną uwagę, że książka ukazała się dzięki Bożenie Rijnbout-Sawickiej, założycielce i prezesce Fundacji Serce Polski, mającej swoją siedzibę w holenderskiej Bredzie. Fundacja powstała 10 lat temu m.in. z potrzeby udzielenia pomocy ostatnim z żyjących wtedy polskich wyzwolicieli Bredy żołnierzy z I Polskiej Dywizji Pancernej pod dowództwem generała Stanisława Maczka. Celem była nie tylko pomoc w ich codziennym życiu, ale też przywrócenie im należytego szacunku, bo niestety przez wiele lat byli tam „zapomnianymi bohaterami".
Wśród potomków „maczkowców” znalazła się również Miriam Guensberg. Kiedy książka została przetłumaczona na język polski, Miriam poprosiła fundację o pomoc w zaprezentowaniu jej na terenie naszego kraju. Pierwsze spotkanie autorskie i premiera polskiego wydania tej książki odbyła się w Muzeum Łazienek Królewskich w Warszawie na początku kwietnia tego roku. Wśród gości była pani ambasador Niderlandów w Warszawie, uczestniczki walk w Powstaniu Warszawskim, przedstawiciele kultury i wojska ale także kilkoro młodych uczniów z Liceum noszącego imię generała Maczka.

Pani Bożena Rijnbout-Sawickia tak napisała w liście do nas: „Cieszy mnie ogromnie że dzięki Państwa inicjatywie, tak jak mówi Miriam, jej Tato, chociaż symbolicznie „wróci" do Polski i do domu rodzinnego, po którym nawet ślad został zniszczony. Pozostaje mi życzyć Państwu sukcesu bo jestem pewna, że będzie wiele osobistych wrażeń i uczuć a może i łez. Uważam swoją misję za pozytywnie spełnioną”.

Lucyna Czubernat, Podhalańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
już mnie mdli30.08.2022, 21:45
Niedługo mi Żyd wyskoczy z lodówki.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl