30.09.2022, 13:50 | czytano: 1142

Jak uniknąć zachorowania na grypę jesienią?

Dr Łukasz Błoński/ zdj. Szpital Powiatowy w Zakopanem
Mamy już kalendarzową jesień – deszczowa i zimna tegoroczna aura sprzyja przeziębieniom i popularnie mówiąc złapania grypy. Tymczasem są proste zasady, które mogą zminimalizować ryzyko zachorowania. Jak tłumaczą eksperci najważniejsza jest profilaktyka i zapobieganie chorobom. Rozmowa z dr Łukaszem Błońskim kierującym Oddziałem Wewnętrznym Szpitala Powiatowego im. dr Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem.
Początek kalendarzowej jesień już z nami jest, zatem zacznie się sezon między innymi grypowy. Co powinniśmy robić aby zminimalizować ryzyko zachorowania na grypę?
- Przede wszystkim powinniśmy dbać o siebie wieloprofilowo. Starajmy się żyć zdrowo, mam tu na myśli zdrową dietę, unikać skupisk ludzkich gdzie łatwo możemy się zarazić chorobą i pamiętajmy o tym, że mamy dostępne szczepienia. Szczepienia na grypę w naszym szpitalu, a dokładniej w naszej poradni przyszpitalnej prowadzone są już od końca sierpnia. Podkreślam, że szczepionki są już od wielu lat na rynku, zatem szczepienia są bezpieczne. Jeśli chodzi o jakieś działania niepożądane są one raczej minimalne. Czasami zdarza się ból w miejscu podania szczepionki, czasami niewielki stan podgorączkowy. Tak naprawdę jesteśmy zabezpieczeni na cały rok przed dosyć poważną chorobą jaką jest grypa i jej powikłania. Mało kto zdaje sobie sprawę, że grypa może powodować zapalenie mięśnia sercowego czy zapalenie mózgu. I to są choroby na które niestety, co roku umiera kilkaset osób w Europie, a kilkanaście do kilkudziesięciu w Polsce.

Czyli co roku powinniśmy się zaszczepić na grypę, bo szczepionka jest modyfikowana.

- Tak, co roku mamy nowe mutacje wirusa, podobnie zresztą jak z Covidem. W związku z tym laboratoria rok rocznie opracowują nową szczepionkę. Szczepienie, które przyjęliśmy rok czy dwa lata temu w obecnym sezonie chorobowym jest już nieaktualne. Dobrze więc jest jeśli szczepienia na grypę powtarzane są co roku, a sama szczepionka opracowywana jest do danego patogenu, do danej mutacji wirusa.

Odpowiednia ilość witamin również pomaga jeżeli chodzi o naszą odporność?

- Witamina C i D to dwie najbardziej podstawowe witaminy działające na nasz układ odpornościowy, poprawiające go i wzmacniające. Z tego miejsca zachęcamy do suplementacji i szukania tych składników w diecie. Warto korzystać z ich dobrodziejstw.

Wraz z nadejściem jesieni możemy spodziewać się także wzrostu zachorowań na Covid-19?

- Możemy to przewidywać, ale pewności nie mamy. Z racji tego, iż nasza odporność zazwyczaj zimą jest słabsza, a wirus dalej jest obecny, zakładamy, że najprawdopodobniej ilość zachorowań w okresie jesienno-zimowy będzie rosła.
Rozumiem, że szczepionka tak jak i przy grypie będzie pomocna i powinniśmy albo się zaszczepieć – jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy, albo przyjąć dawkę przypominającą.

- Tak, jeżeli dana osoba ma dwie dawki powinna przyjąć trzecią, jeżeli ma już trzy dawki, a taka grupa jest już dość liczna, to powinna wziąć czwartą dawkę. W Polsce mamy już dostępną szczepionkę zmodyfikowaną na wariant omikron i na jego subwarianty. Praktycznie od tygodnia prowadzimy szczepienia nowym preparatem firmy Pfizer, który powinien nas zabezpieczać przed zachorowaniem na covid w mutacji omikron. Szczepienia dostępne są dla wszystkich osób powyżej 12 roku życia. Każda taka osoba ma w systemie wystawione e-skierowanie. Wystarczy tylko zadzwonić do poradni, zarejestrować się, umówić na dogodny termin i się zaszczepić.

Czy powinniśmy zrobić okres przerwy pomiędzy szczepieniami na grypę i covid?

- Tak naprawdę są tutaj dwie możliwości. Można zaszczepić się w tym samym dniu obydwoma szczepionkami. Niemniej jednak polecamy wykonanie tych szczepień w odstępie minimum 2 tygodni. Zmniejszamy w ten sposób ryzyko wystąpienia jakichkolwiek powikłań czy działań niepożądanych. Które szczepienie wybierzemy jako pierwsze jest bez znaczenia, ale drugą szczepionkę przyjmijmy po 2 tygodniach od tej pierwszej.

źródło: Szpital Powiatowy w Zakopanem, opr. s/
Może Cię zainteresować
komentarze
Sceptyk05.10.2022, 08:58
Kiedyś na grypę się piło aspirynę Gripex wachało czosnek jadło się go z chlebem miód do herbaty się wlewało,nacierało się spirytusem leżało w lózku ewentualnie psi smalec a teraz tylko szczepić nic poza tym to jest metodą na wszystkie dolegliwości szkoda że lekarz nie powiedział albo i nie chcial o tym co dzieje się we Francji po szczepieniach na srowid zwłaszcza u dziewczynek 10 letnich teraz rodzice i one mają problem oglądnięcie programy jakieś i wyciągnijcie wnioski np.bill Gates i GMO bill Gates i pandemia czy szczepionki na covid ja się nie szczepie i nic nikomu do tego
ciekawski01.10.2022, 14:35
Po przyjęciu szczepionki p/grypie, moja mama, nigdy wcześniej tak ciężko grypy nie przechorowała. O mało nie skończyło się zgonem. Była to dla niej pierwsza i ostatnia szczepionka p/grypie - nigdy więcej.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl