11.11.2022, 11:27 | czytano: 691

115 rocznica urodzin Augustyna Suskiego, założyciela Konfederacji Tatrzańskiej

zdj. Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau
Poznajcie Augustyna Suskiego. Urodził się 8 listopada 1907 roku w Szaflarach. Poeta, działacz ruchu ludowego, pedagog. Student polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wykładowca na uniwersytetach ludowych w Michałówce i Różynie.
Aresztowany w początkowym okresie wojny powraca na Podhale 15 maja 1941 roku. Zakłada konspiracyjną organizację Konfederację Tatrzańską – ruch oporu działający podczas II wojny światowej na Podhalu. W szczytowym okresie należało do niej około 400 członków. W wyniku rozbicia organizacji przez prowokatora Heinza Wegnera, Augustyn Suski zostaje aresztowany ponownie końcem stycznia 1942 roku. Poddawany okrutnym torturom i krwawym zabawom w słynnej niemieckiej katowni Podhala Palace. Więziony następnie w Tarnowie, trafia do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Od tamtej chwili staje się numerem obozowym 27 399.
Zmarł z wycieńczenia 24 maja 1942 roku.

"Zemsta."

Gdyby rozkroić serce Polaka i zajrzeć w jego wnętrze, znalazłoby się tam jedno niepodzielnie panujące uczucie - zemsta. Chcemy się mścić, żądać krwawego rachunku za setki tysięcy pomordowanych nieludzko, katowanych, więzionych, głodzonych i hańbionych przez Niemców braci naszych, krewnych, przyjaciół, rodaków, pragniemy wytępić, zniszczyć do cna, wygubić wszystkich, którzy należą do tego znienawidzonego plemienia za naszą mękę, śmierć i upokorzenia, za nędzę i piekło, w jakim dzięki dzikości ich żyją dziesiątki milionów ludzi w całej, gąsienicami ich czołgów stłamszonej Europie.

Zhańbili oni ludzką kulturę i sprawiedliwość, zhańbili święty krzyż - znak zbawienia, zbezcześcili najświętsze nasze uczucia narodowe, nie uszanowali nawet grobów naszych żołnierzy, wyrzucając ich stamtąd, by zrobić miejsce dla swoich.

Zapominamy, że Niemcy są ludźmi - i nie dziwota - gdyż dotychczas dali nam dowody tylko na to, że są zwierzętami, inteligentnymi zwierzętami. Nie znajdujemy nic w historii ostatnich trzech lat, co by dowodziło, że naród niemiecki w swej masie jest złożony z ludzi. Ich wojna nie jest wojną, jest łupieską wyprawą po żer głodnych i chciwych mordu drapieżców, ich kultura nie jest kulturą, jest inteligentnie przemyślanym systemem kradzieży, rabunku i mordu, ich prawo jest zbiorem najwyuzdańszego bezprawia. (...)
Przygotowując się do krwawej i nieubłaganej rozprawy z Niemcami, nie zapominamy ani na moment, że winniśmy nawet w najkrwawszej zawierusze bitewnej strzec honoru Polaka i polskiego sumienia. Nie znaczy to wcale, byśmy wobec uzbrojonego po zęby i godzącego w nas i naszych bliskich Niemca mieli w walce oszczędzać. Nie, po stokroć nie. To jest bój, nieubłagany bój o nasz byt i niebyt. Będziemy walczyć i zabijać z całą zaciekłością w sercu tam, gdzie będziemy mieli do czynienia z uzbrojonym przeciwnikiem. To jest sprawa żołnierska, rycerska. Ale zachowaj nas, Boże, przed mordowaniem ludzi bezbronnych lub tych, którzy prosząc o łaskę, broń rzucają na ziemię. Taka krew bezcześci i plami na całe życie, taka krew ciąży na duszy jak przekleństwo, które prędzej czy później będzie się na nas i dzieciach naszych mścić. Polak nie pastwi się nad bezbronnymi, gdyż Polak nie jest Niemcem. (...)"

Augustyn Suski ps. „Stefan Brus”

opr. S. Śmietana
Może Cię zainteresować
zobacz także
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl