24.03.2023, 20:37 | czytano: 2312

LIST. Wiosenny spacer "szlakiem zielonej reklamówki" (zdjęcia)

zdj. Czytelnika Podhale24
"Przyszła wiosna. Podhale czeka na turystów, tłumnie odwiedzających naszą dziedzinę. Niedługo zakwitną krokusy, które przyciągną tłumy spragnione kontaktu z przyrodą. Wybrałam się również w poszukiwaniu wiosny" - pisze pani Barbara. Zachęcamy do przeczytania jej listu.
"Znalazłam. Wśród panoramy tatrzańskich szczytów oraz szumu lasu. W czasie wiosennego spaceru przyszły mi do głowy turystyczne atrakcje, które mogłyby być alternatywą dla turystów, którzy nie chcą chodzić w tłumie po Dolinie Chochołowskiej, lecz w spokoju kontemplować dziką przyrodę. Inspirację do moich propozycji udokumentowałam fotografiami, niestety nie udało mi się zrobić zdjęć wszystkim atrakcjom (było ich zbyt wiele), ale postaram się zaproponować wybrane. Moje propozycje mogą być inspiracją dla innych miłośników przyrody, lokalnych władz, touroperatorów, usługodawców z Podhala.
Na początek proponuję szlak „Strugi podhalańskie pełne niespodzianek”. Turysta będzie mógł przez wiele kilometrów obserwować obiekty znajdujące się w rowach wzdłuż dróg, w potokach i strumieniach. Tak więc znajdzie butelki po wszelkich gatunkach napojów zarówno szklane, jak i plastikowe. Worki, woreczki, folie i folijki. W ramach tego szlaku możemy wyodrębnić również wątek kulinarny: dietę pudełkową zarastającą świeżą trawą, niedojedzone dania na wynos, czy też szlak opakowań z fast foodów.

Kolejny szlak to „Szlak zielonej reklamówki”. Obszar mojego spaceru usiany był regularnie wystającymi z trawy zielonymi reklamówkami (jednej firmy) z porządnie zapakowaną zawartością. Dociekliwy turysta będzie mógł zajrzeć do środka i odkryć tajemnicę, oczywiście wszystko z Tatrami w tle.

W ramach wytyczonych szlaków zdrożony turysta będzie mógł w ustronnym zagajniku skorzystać z toalety (niestety bez wygód i kanalizacji, ale muszla wśród drzew jest), tuż obok można zjeść śniadanie na serwisie talerzy wystającymi z trawy. Wszystko w zasięgu ręki. Jak już zaspokojone zostaną potrzeby turystyczne będzie można zapakować się do walizki leżącej nieopodal i wrócić do domu z pięknymi wspomnieniami…

A teraz poważnie. Potrzebujemy kontaktu z przyrodą, żyjemy z krajobrazów, Podhale stawia na turystykę, wszyscy mamy obowiązek oddawania i segregowania śmieci, tyle wiemy na temat ekologii, szkodliwości plastiku… I co? Wzdłuż podhalańskich strumieni, w rzekach, lasach góry śmieci. Kanapy, lodóweczki, telewizory. Czy wyrzucający w takie miejsce te wszelakie dobra myślą, że sarenka zje? Albo zając? Że nam to sprzyja i ozdabia nasz piękny świat? Tniemy dalej gałąź, na której siedzimy. A może dla opamiętania uderzyć, że to zwyczajnie grzech niszczyć dzieło Boże? Jakby nie patrzeć, nie przynosi nam to wszystkim chluby, jest to powód do wstydu, ale też i żalu, że nie szanujemy tego pięknego świata, jedynego, który mamy.
Barbara, Czytelniczka Podhale24"

opr. s/
Może Cię zainteresować
komentarze
ekopatyk27.03.2023, 15:11
Najczyściej jest koło zgliszcz przy Równi, tam to jest Pięknie
Ada25.03.2023, 10:47
Zobaczcie jaki jest syf w Nowym Targu gdzie system odbioru i segregacji odpadów jest tylko teoretycznie.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl