20.05.2024, 15:14 | czytano: 1709

"Byłam w Tauronie w Zakopanem i bardzo się zdziwiłam" (list od czytelniczki)

"Słyszałam, że w Tauronie trzeba długo czekać na wizytę w biurze, aby coś załatwić. I umawiać się kilka tygodni wcześniej. Odwiedziłam punkt obsługi w Zakopanem, przy ulicy Małaszyńskiego i okazało się, że jest zupełnie inaczej" – pisze w liście do redakcji pani Monika.
"Powodem mojej wizyty w Tauronie było podpisanie umowy na prąd. W środę 15 maja zaczęłam szukać w internecie wolnych terminów wizyt w punkcie w Zakopanem. Okazało się, że były już w następnym dniu, o różnych godzinach, więc szybko zarezerwowałam wizytę.
Na miejscu, w biurze, trzeba pobrać bilet z numerem. Spodziewałam się długiej kolejki i wielu osób oczekujących na podejście do okienka. Tymczasem - miłe rozczarowanie. Przed budynkiem można było spokojnie zaparkować, na parkingu wiele wolnych miejsc. A w punkcie obsługi, w godzinach przedpołudniowych niemal pustki.

Na wejściu do biura przywitała mnie pani z obsługi, która zapytała w jakiej przyszłam sprawie. Podała mi odpowiednie wydruki do wypełnienia i cały czas pomagała wypełnić wniosek. Łącznie z tym, że dyktowała mi cyfry, aby ich nie pomylić. Po czym miło poinformowała, abym chwilę poczekała na podejście do okienka, gdzie podpiszę umowę. Przede mną była tylko jedna osoba.

W trakcie, gdy czekałam, do biura przyszła starsza pani. Chciała załatwić sprawę, ale niestety, jak stwierdziła – zapomniała okularów. Pracownica Tauronu również pomogła jej wypełnić pismo i krok po kroku informowała o wszystkim.

Jestem pod wrażeniem obsługi. W żadnym urzędzie nie spotkałam się dotąd z taką życzliwością. Kiedy podpisałam umowę, okazało się, że we wniosku był mój adres mailowy z drobnym błędem - literówką. Na drugi dzień pani z obsługi osobiście zadzwoniła do mnie, aby poinformować, że błąd został poprawiony i mogę się już zalogować do aplikacji Taurona."

Imię i nazwisko do wiadomości redakcji
Może Cię zainteresować
komentarze
Xiądz21.05.2024, 09:35
W Nowym Targu też jest tak elegancko
Klient Taurona20.05.2024, 16:23
Artykuł sponsorowany i tyle! Byłoby naprawdę fajnie jeśli właśnie tak by to wyglądało, może akurat klientka miała szczęście, że tak szybko się nią zajęli.Jak takie postępowanie Tauronu będzię normą to wtedy będzie można pisać takie artykuły i chwalić, z własnego doświadczenia wiem, że łatwo nie ma. Zmieniałem sposób rozliczenia za prąd i trwało to miesiące!!!Już miałem się poddać bo stwierdziłem,że nie ma z kim tego załatwić. W zamian nawysyłali mi jakiś ofert kompletnie ze sprawą nie związanych....jakoś się udało, ale nikt nie liczy mojego straconego czasu i nerwów.
pstryczek elektryczek20.05.2024, 15:50
Już w pierwszym zdaniu jest wyjaśnienie dlaczego tak gładko poszło, bo sprawa dotyczyła podpisania umowy, czyli najprostszej czynności i jedynej, na którą pracownicy obsługi są nastawieni, od której mają premie i do której są dobrze wyszkoleni. Zapewniam Panią, że gdy zechce Pani np. zmienić poziom mocy przyłączeniowej, złożyć reklamację na zbyt wysokie/niskie napięcie panujące w sieci, czy uzyskać warunki przyłączeniowe to już tak różowo nie będzie, a sprawy będą się ciągnąć miesiącami, choć nie są to wcale sprawy skomplikowane. Piszę to jako osoba mocno doświadczona w kontaktach z OSD Tauron z racji wykonywanego zawodu.
as20.05.2024, 15:34
Umówic sie na wizytę to nie problem , problemy firma robi z podłaczeniem i terminami , ja czekam już 3 rok i dalej nic. Odległosc ok 20 metrów od słupa .
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl