16.10.2014, 23:37 | czytano: 3784

Obraźliwe słowa i gesty

- Sport powinien wychowywać. Jesteście młodzi i wiem, że energia was rozpiera, ale minimum kultury trzeba zachować - powiedział Stanisław Mrowca.
Obserwatorzy Gimanzjady w halowej piłce nożnej chłopców byli zbulwersowani zachowaniem zawodników z Czarnego Dunajca. Przede wszystkim ich językiem. Słowo zaczynające się na „k” wylatywało z ich ust jak z karabinu maszynowego, ubarwiając obraźliwymi gestami w stosunku do arbitrów. Wszystko to nie uszło uwadze dyrektora Powiatowego Centrum Kultury w Nowym Targu, głównego organizatora imprezy. Tadeusz Watycha odnotował nazwiska trzech najbardziej „aktywnych” na tym polu zawodników i zapewne poinformuje dyrekcję szkoły o ich „sportowej” postawie. Dwóch po zakończeniu turnieju przyszło i przeprosiło. Trzeci, najwyższy, nawet podczas dekoracji zachowywał się nie tak jak powinien uczeń. – Nadal okazujesz swoje humory. My twoich humorów nie będziemy tolerować – powiedział kierownik zawodów, Adam Dudek. Widać, że ze wzrostem rozum nie poszedł w parze.
Co tak bardzo znerwicowało gimnazjalistów z Czarnego Dunajca? Niepowodzenie w półfinale turnieju. Fachowy widzieli
w nich faworyta do zwycięstwa w całej imprezie, a tymczasem ich półfinałowy rywal - Gimnazjum nr 2 z Nowego Targu – zagrał wyśmienicie taktycznie. Bartosz Gotkiewicz przygotował taktykę, przy której czarnodunajczanie byli bezradni. Świetna obrona, blokowanie strzałów. Z każdą minutą frustracja faworyta narastała i apogeum osiągnęła, gdy nowotarżanie zdobyli gola. Dodajmy, że okazał się zwycięski.

Drugim finalistą zostali uczniowie z Krempach, którzy rozbili szaflarzan, aplikując im osiem goli. Stracili dwa, gdy było już pozamiatane. Sabina Lech wczoraj z dziewczynkami również dotarła do finału, ale w nim musiała uznać wyższość Cichego. Chłopcy stanęli już na najwyższym stopniu podium. Finałowe spotkanie stało na wysokim poziomie. Taktyka, walka o każdy skrawek parkietu. Prowadzenie objęli uczniowie z Krempach, ale cieszyli się nim zaledwie 25 sekund. Odpowiedź rywala była błyskawiczna. Piłka od słupka wpadła do siatki. Bramkarz nie był w stanie zapobiec nieszczęściu. Niespełna pięć minut było do zakończenia spotkania, gdy Krempachy przeprowadziły akcję lewą stroną. Obrońca się spóźnił z zablokowaniem strzału i piłka wylądowała w przeciwległym rogu bramki. Finaliści pod koniec miesiąca wystąpią w mistrzostwach powiatu w Maniowach.

- Niemal wszyscy zawodnicy grają w klubie z Ostrowska. Bardzo dużo trenują i są wyniki. Świetnie zagrali, co zresztą było widać. Powiem szczerze, że liczyliśmy, iż zagrają w powiecie. Chłopcy osiągnęli cel i jestem z nich dumna – powiedziała opiekun zwycięskiego zespołu, Sabina Lech.

Wyniki
Załuczne – Gronków 4:5
Nowy Targ II – Krempachy 1:1
Czarny Dunajec – Bańska Niżna 5:1
Załuczne – Nowy Targ II 3:2
Czarny Dunajec – Szaflary 8:1
Gronków – Krempachy 2:2
Bańska Niżna – Szaflary 1:2
Załuczne – Krempachy 0:1
Gronków – Nowy Targ II 0:3

Półfinały
Krempachy - Szaflary 8:2
Nowy Targ II – Czarny Dunajec 1:0
O III Miejsce
Szaflary – Czarny Dunajec 1:3

Finał
Krempachy – Nowy Targ II 2:1

Stefan Leśniowski

Zobacz więcej na

Może Cię zainteresować
komentarze
Dunajcanin18.10.2014, 14:31
@NT: dzięki. Szkoda, że nauczyciele nie mają większych możliwości (z biciem po łapach łącznie) :(
NT17.10.2014, 21:50
Byłem słyszałem i jedyne co mógł zrobić i robił, to powtarzanie "uspokój się"
Dunajcanin17.10.2014, 14:14
Nie napiszę: "gdzie byli rodzice", ale: gdzie był nauczyciel?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl