28.12.2016, 19:00 | czytano: 1567

Narty: Mistrzostwa Polski - złoto dla BKS WP Kościelisko i BLKS Żywiec

Planowane na Duszniki Zdrój biathlonowe mistrzostwa Polski zostały przeniesione do Kościeliska-Kiry. Była to ze wszech miar decyzja bowiem warunki śniegowe na obiekcie w Kirach od dawna są bardzo dobre.
Na dodatek w przeddzień zawodów i w pierwszym dniu nadal padał śnieg chociaż wiatru nie było. W pierwszym dniu rozegrano biegi sztafetowe mieszane i sprinterskie. Te konkurencje rozegrano po raz pierwszy w ramach MP.
Na konkurencję sztafet mieszanych składają się starty najpierw dwu kobiet a po nich startują dwaj mężczyźni i wszyscy wykonują po dwa strzelania w pozycji leżącej i stojącej. Można powiedzieć, że zawody w sztafetach mieszanych to była wewnątrz klubowa rywalizacja BKS WP Kościelisko.

Zwyciężył pierwszy zespół tego klubu w składzie Kinga Mitoraj, Karolina Pitoń, Tomasz Jakieła i Łukasz Szczurek druga była sztafeta z AZS AWF Katowice w której „pierwsze skrzypce” grała pochodząca z Czerwiennego na Podhalu Krystyna Guzik. Brązowy medal wywalczyła juniorska sztafeta BKS WP Kościelisko przegrywając nieznacznie z AZS AWF Katowice, na czwartym miejscu uplasował się trzeci zespół BKS WP Kościelisko. W tej konkurencji wystartowało 7 sztafet.

Po zawodach sztafet mieszanych do rywalizacji przystąpiły drużyny w sztafet sprinterskich w których uczestniczą kobieta i mężczyzna i oni startują dwukrotnie na zmianę z partnerem wykonując za każdym startem strzelania w pozycji leżąc i stojąc.

Faworytów było dwu: BLKS Żywiec i AZS AWF Katowice. Mniejsze szanse na wygraną miała sztafeta BKS WP Kościelisko biegnąca w składzie Anna Maka i Andrzej Nędza Kubiniec. Tymczasem już podczas pierwszego strzelania doszło do nie lada sensacji bo Monika Hojnisz za nic nie mogła poradzić sobie z przeczyszczeniem przyrządów celowniczych i ostatecznie musiała biegać 4 karne rundy. Rywalki Anna Mąka i Maga Gwizdoń były zdecydowanie bardziej precyzyjne i właściwie już po pierwszym strzelaniu ustalona została kolejność. Wygrała sztafeta BLKS Żywiec w której partnerem dla Gwizdoń był Grzegorz Guzik prywatnie mąż Krystyny Guzik (panieńskie nazwisko Pałka). Anna Maka i Andrzej Nędza Kubiniec zaliczyli równo po dwie karne rundy i 7 doładowań ale to spokojne wystarczyło do zajęcia drugiego miejsca. Ambitnie walcząca drożyna AZS AWF Katowice w której partnerem dla Hojnisz był Rafał Penar ostatecznie uplasowała się na trzecim miejscu zdobywając brązowy medal.

Jutro zostanie rozegrana konkurencja sprintu.
 

(ZK) zdjęcia Piotr Korczak

Zobacz więcej na

Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl