22.06.2014, 20:19 | czytano: 3045

Darmowe podręczniki w ZSCKR

arch. szkoły
Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Augustyna Suskiego w Nowym Targu postanowił pomóc uczniom klas pierwszych i wyposażyć ich w podręczniki.
W roku szkolnym 2014/2015 zestaw podręczników otrzymają zupełnie za darmo uczniowie, którzy rozpoczną naukę w klasie I technikum kształcącego w zawodzie technik architektury krajobrazu oraz w klasie I zasadniczej szkoły zawodowej kształcącej w zawodzie kucharz.
źródło: szkoła
komentarze
guguś02.07.2014, 17:23
@ okso:
Mózg każdego człowieka jest inaczej ukształtowany.
nowoczesny30.06.2014, 01:52
nie wiem czy jest to kolejny chwyt marketingowy szkół aby przyciągnąć uczniów < ale troche zbyt późno się obudzili ( może dwadzieścia lat wczśniej miało by to sens ) <życie i postęp tak gna do przodu ,że takie podejścia mijają się z celem < to już przyszłych adeptów nauki nie satysfakcjonuje
okso28.06.2014, 18:11
Hm, oczywiście, te "ćwoki na stołkach" powinny absolutnie zakupić smartfony zamiast książek i obowiązkowo wprowadzić nauczanie indywidualne dla każdego z inaczej ukształtowanym mózgiem.
decydent26.06.2014, 18:26
Książki nie czynią nikomu krzywdy! Wyjątek- spadnie akurat na głowę.
bywalec25.06.2014, 09:40
Podstawowym błędem decydentów (chyba dyrekcji szkoły w tym przypadku) jest nagminny i kardynalny błąd polegający na tym że oni wszystko chcą narzucić swojemu "produktowi" odgórnie, no a że ich produktem jako szkoła są uczniowie i ich sposób nabywania wiedzy, więc odgórnie narzucają jedyną tego formę jaka istnieje w ich horyzontach myślowych, czyli podręcznik. Istnieje tu spore nieporozumienie, a buta i arogancja decydentów w oświacie nie pomaga w jego przezwyciężeniu. Nie będzie łatwo dostosować się oświacie na Podhalu do wymogów współczesności przy takich ćwokach na stołkach. Ale nie wolno tracić nadziei. Pierwsza i podstawowa rada dla naszych zacofanych decydentów: podpatrzcie wasze dzieci! Tak, zobaczcie że wasze dzieci już w przedszkolu nie rozumieją np. tego absolutnego wymogu za waszych czasów że trzeba na jeden gwizdek włączyć TV i razem z milionami innych widzów oglądać tę samą bajkę na dobranoc - zaobserwujcie łaskawie że wasze dzieci już nie mają takiej świadomości, ich interesuje prędkość downloading'u, miejsce na dysku, rozdzielczość gry itd., natomiast wy, szanowni i jakże anachroniczni decydenci, tkwicie ciągle w linearnym świecie - tak zostały ukształtowane wasze mózgi, ale mózgi waszego "produktu", które wasze "fabryki" produkują, czyli mózgi dzieci i młodzieży, funkcjonują już od lat zupełnie inaczej, i proces ten będzie tylko narastał (powrotu do stanu wojennego, czyli jednej gazety, jednego programu TV, jednego podręcznika, itd. już nie będzie, bo to jest niemożliwe).
galaxy24.06.2014, 19:55
Dlaczego w komentarzach zwykli ludzie (tak jak np. cicero) potrafią przyziemnie ocenić nie/przydatność podręczników i ich anachronizm, natomiast decydenci oświatowi nadal tkwią w tym bezmyślnym dziewiętnastowieczu, kiedy nie było jeszcze radia, magnetofonu, telewizora i telefonu? Dyrektorzy, kuratorzy oświaty i inni decydenci, obudźcież się łaskawie ze stanu hibernacji bo mamy 21 wiek! Mamy już smartfony i technologię chmury, a nasi uczniowie już nigdy nie będą się uczyć z tradycyjnego podręcznika. Nigdy! Zapomnijcie o tym. Ostatnie czasy kiedy podręczniki miały jeszcze jakikolwiek sens to lata siedemdziesiąte dwudziestego wieku, ewentualnie w Polsce jeszcze okres stanu wojennego ze względu na odcięcie Polski sankcjami od świata - wtedy wiedza podwajała się co ćwierć wieku, natomiast teraz żyjemy w płynnej rzeczywistości i ta wiedza podwaja się nam co lat cztery. Po prostu proces wydawniczy podręczników nie nadąża za postępem wiedzy. Nowe podręczniki już z chwilą wyjścia z drukarni na rynek są przestarzałe, bo w międzyczasie powstają nowe urządzenia wymagające opanowania zupełnie nowych umiejętności i tych nowych umiejętności ma uczyć szkoła a nie encyklopedycznych szablonów z raz na zawsze napisanych i wiecznie aktualnych książek.
cicero 2.024.06.2014, 14:13
Jakież znowu podręczniki?! W 21 wieku?! Czy oni nie rozumieją że tradycyjny podręcznik na naszych oczach ginie śmiercią naturalną? To pokolenie które oni chcą obdarować tymi podręcznikami, a więc 16 17-latkowie, wychowywało się już w dobie Internetu, oni już mają inaczej ukształtowane mózgi, inaczej postrzegają świat. oni nauczyli się inaczej funkcjonować z pominięciem tekstu na papierze. Możemy się sprzeczać czy to jest dobre czy nie, ale fakt pozostaje, że temu pokoleniu książką/podręcznikiem już tylko można wyrządzić krzywdę, nic więcej!