NOWY TARG. Do przygotowywanego planu ogólnego - radni miejscy wprowadzili wczoraj kilka poprawek. Dotyczą one terenu dawnej mleczarni, Wojska Polskiego, Oleksówek oraz Ludźmierskiej. Uchwały ostatecznie nie podjęli.
Plan ogólny to główny, obowiązkowy dokument planistyczny obejmujący obszar całej gminy. Wprowadzony na kanwie reformy planistycznej - ma zastąpić dawne studium zagospodarowania przestrzennego. To akt prawa miejscowego, jego ustalenia są wiążące zarówno dla przyszłych planów miejscowych, jak i dla decyzji o warunkach zabudowy. Wszystkie gminy w Polsce miały początkowo czas na przyjęcie planu ogólnego do końca czerwca br., ale termin przedłużono o dwa miesiące. Plan ogólny dzieli gminę na tzw. strefy planistyczne, które dotyczą różnych rodzajów zabudowy, rejonów pod usługi, rekreacje lub tereny zielone. Każda strefa rządzi się określonymi parametrami.Setki uwag do planu
O procesie wprowadzania panu ogólnego mówiła wczoraj projektantka dokumentu - Justyna Osiadacz z Wrocławia. Podkreśliła długi, bo trwający blisko dwa miesiące proces konsultacji z mieszkańcami i zbierania wniosków. Wpłynęło ich ponad 170. Pierwsze opiniowania i uzgadniania planu miało miejsce w maju ub. roku. Głównymi instytucjami, z którymi prowadzone były i są owe uzgodnienia - pozostaje Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie oraz Gorczański Park Narodowy.
- Konsultacje społeczne - po zebraniu pakietu uzgodnień - odbyły się od listopada do grudnia ub roku. Każdy, kto chciał mógł się zapoznać z ustaleniami, były miejsca w których prezentowano projekty, były banery, wiele osób było na spotkaniach. Konsultacje spotkały się z dużym odbiorem. Wpłynęło dużo uwag - 446. Mieszkańcy składali różne wnioski - o budowę, o usługi turystyczne, rekreacyjne. Bardzo dużo uwag zostało uwzględnionych, ale część dotyczyła działek znajdujących się w otulinie GPN - i tam było to negatywne uzgodnione. Park się na nie - nie zgodził. W maju br. była kolejna korekta planu ogólnego. W tym planie mamy wyznaczonych 13 stref - wymienionych w rozporządzeniu. Jest nawet nawet strefa produkcji rolniczej - stawy rybne i możliwość hodowli zwierząt - mówiła projektantka.
"Widziały gały co brały"
- Dlaczego nie uwzględniono głosów mieszkańców, by teren na Wojska Polskiego pozostawić jako teren usługowy. W planie ogólnym jest wskazany jako terem dla mieszkalnictwa. Dlaczego nie bierzecie pod uwagę głosów mieszkańców, tylko głos inwestora? - pytała Ewa Pawlikowska. W odpowiedzi naczelnik Wydziału Rozwoju i Urbanistyki Wojciech Watycha stwierdził, iż "przepisy jasno wskazują - jakie tereny można wskazać jako przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową, a teren dawnej apteki jest objęty Obszarem Uzupełnienia Zabudowy", czyli to strefa obejmująca działki, na których możliwe jest uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy. - Poza tym temat nie jest zamknięty, ciągle jest dyskutowany - uspokajał naczelnik.
Nie przekonał jednak radnego Marcina Jagły, który wtórował swojej klubowej koleżance: - Czemu nie wsłuchujecie się w głosy setki osób, które tam żyją, mieszkają, są reprezentowane przez Stowarzyszenie Ochrony Zabudowy Przestrzennej Budownictwa Wielorodzinnego w Nowym Targu, a z drugiej strony mamy inwestora - mówił.
Inwestor który kupił działki w rejonie dawnej apteki na Wojska Polskiego - znał pierwotne przeznaczenie tego terenu, zgłosił jednak zamiar postawienia tam kolejnego bloku mieszkalnego i doprowadził tym samym do wzniecenia niezadowolenia wśród mieszkańców osiedla. Jego sytuację radny Jagła skomentował słowami: "widziały gały co brały, więc nie rozumiem jego pretensji".
Podobna dyskusja dotyczyła starej zajezdni autobusowej przy ul. Ludźmierskiej. - Wielokrotnie mówiono, że fajnie jakby tam powstało osiedle mieszkaniowe. Czemu tam nie został zmieniony teren, na mieszkaniowy - pytała radna Pawlikowska.
W toku dyskusji na sesji, ale i na posiedzeniu miejskiej Komisji Inwestycji, Ładu Przestrzennego i Ochrony Środowiska - zgłoszono 9 poprawek.
6 wniosków było pokłosiem dyskusji na komisji. Dotyczyły one rozszerzenia terenów zielonych i rekreacyjnych na Dziale, zmiany strefy gospodarczej na usługową w rejonie ul. Jana Pawła II (na tzw. produkcję lekką, teren pod magazyny i inne rodzaje usług), teren dawnej mleczarni - te działki by były przeznaczone pod zabudowę wielorodzinną. Kolejny wniosek mówił o przeznaczeniu części terenu będącego działkami i miejskimi i gminnymi (za lotniskiem) pod usługi publiczne i część terenu zarezerwować pod samorządowe schronisko dla bezdomnych psów, a część na budowę izby wytrzeźwień. Piąta propozycja też dotyczyła tej części Miasta - a chodziło w niej o zrobienie na południe od lotniska, obok rezerwatu przyrody - strefy zieleni i rekreacji i w przyszłości zorganizowanie tam pola namiotowego i kampingu dla turystów. Była też prośba od Nowotarskiej Spółdzielni Mieszkaniowej o ujednoliceniu "ich" strefy i objęcia terenu zielonego - w tym przypadku skweru im. Marka Fryźlewicza (dawne miasteczko komunikacyjne, czyli dróżki) także mianem strefy zabudowy wielorodzinnej.
Z tych pomysłów radni większością głosów poparli tylko jeden, ten dotyczący odjęcia terenów dawnej mleczarni strefą wielofunkcyjną z zabudową mieszkaniową wielorodzinną.
Na sesji radni - Marin Jagła i Jan Sięka zgłosili jeszcze trzy wnioski - by tereny Oleksówek włączyć do strefy rekreacji i zieleni, rejon dawnej zajezdni, bok centrum Stopiak przy ul. Ludźmierskiej zamienić na strefę wielofunkcyjna oraz - wzbudzający największe emocje - rejon Wojska Polskiego, czyli teren , na którym znajduje się zrujnowany budynek apteki - uznać nie za strefę wielofunkcyjną, lecz usługową. Wszystkie trzy propozycje uzyskały akceptację Rady Miasta.
Ponieważ wnioski muszą być uwzględnione w przygotowywanym dokumencie planistycznym, uchwała o przyjęciu planu ogólnego podjęta ma zostać na kolejnej sesji. Jest szansa, ze uda się to zrobić na czerwcowym posiedzeniu, chociaż - na co zwiódł uwagę naczelnik Wojciech Watycha - jedna z poprawek musi zostać uzgodniona z Gorczańskim Parkiem Narodowym, a to oznacza dłuższą w czasie procedurę.
Sabina Palka





