26.06.2026, 14:32 | czytano: 7989

Niespodziewany zwrot w Krościenku. Od gróźb referendum po wotum zaufania

- Ten spór, który trwał dwa lata skończył się w tej chwili. Ale niech wójt nie ma złudzeń, że nie będziemy mu patrzeć na ręce? - podkreśla Franciszek Plewa. Zdj. Zdzisław Salis
KROŚCIENKO. - Dotarliśmy się jak trybiki w maszynie - nie krył zadowolenia wójt Stanisław Tkaczyk. - Mówił, że się plątam po urzędzie jak smród po gaciach, a my mieliśmy o nim tylko negatywne zdanie. Ten spór, który trwał dwa lata, skończył się w tej chwili - podkreślił przewodniczący rady, który jeszcze niedawno sugerował referendum w sprawie odwołania wójta.
Wójt Stanisław Tkaczyk nie miał dobrej passy na czele tutejszego samorządu. Krytyczne głosy przeważały wśród radnych, a nastroje podsycały kolejne niezrozumiałe decyzje.
Jeszcze przed rokiem padały zarzuty o zatrudnianie krewnych i znajomych w urzędzie, liczne delegacje czy opłacanie "tajnego" doradcy. W tym roku afera wybuchła, gdy okazało się, że wójt magazynuje żwir i destrukt z remontu gminnej ulicy na swojej prywatnej działce. Kolejny raz pojawiały się głosy o referendum, a radni, z przewodniczącym Franciszkiem Plewą na czele nie szczędzili ostrych słów. Działo się to ledwie trzy miesiące temu.

- Może byśmy pomogli w tej kwestii i ulżyli człowiekowi? Nie może tak być, że działania ludzi przekształcane są w ich oskarżenia. Tam się miesza prywata z dyspozycjami wydawanymi jako wójt - grzmiał podczas marcowej sesji przewodniczący.

Nie jesteśmy próżniakami


Tymczasem czwartkowa sesja absolutoryjna w niczym nie przypominała gorących obrad obecnej kadencji. Dyskusji zabrakło, debata nad "Raportem o stanie gminy" odbyła się miesiąc wcześniej, wotum zaufania radni udzielili bez zbędnych słów. Przeciwko opowiedziało się jedynie dwóch radnych, kolejnych dwóch wstrzymało się od głosu. Absolutorium z wykonania budżetu, jak i samo wykonanie, radni przyjęli jednogłośnie.

Tym razem przewodniczący rady nie atakował, ale bronił - siebie i radnych.

- W mediach ukazują się informacje, że jesteśmy próżniakami, darmozjadami i chodzi nam tylko o nasze przychody w kwocie 1800 zł. Przy każdej jednej inwestycji braliśmy czynny udział. Czy ktoś się uważa za próżniaka? Nasza praca nie wiąże się tylko z sesją i bezmyślnym działaniem. Nie do przyjęcia jest przedstawianie nas w negatywnym świetle w mediach. Ostatni raz proszę nie wykorzystywać mediów, by nas oczerniać. Nie jesteśmy trzecim sortem - podkreślił nie wyjaśniając ani o jakie zarzuty chodzi, ani jakie media miałyby je przedstawiać.

Rzeczy niemożliwe stały się możliwe


Po głosowaniach wójt Stanisław Tkaczyk nie krył zadowolenia.

- Dotarliśmy się jak trybiki w maszynie, rzeczy niemożliwe stały się możliwe. Podziękowania dla przewodniczącego, który mnóstwo czasu spędza w urzędzie jak i radnych z Krościenka, którzy dostrzegają ogrom zadań także w sołectwach - podsumował. - Koszulka jest krótka, ale trzeba ją tak naciągnąć, aby wszyscy byli zadowoleni i mogli żyć godnie. Rozumiem, że jeszcze jakieś wady mam i nie wszystko do końca realizuję, ale postaram się, aby na przyszły rok wotum było jednogłośne. Pokazaliśmy, że mimo utrudnień cel został osiągnięty.

- Cieszy mnie zmiana stanowiska. Przedtem wójt mówił, że się plątam po urzędzie jak smród po gaciach, my też mieliśmy o nim tylko negatywne o nim zdanie. Ten spór, który trwał dwa lata skończył się w tej chwili. Ale niech wójt nie ma złudzeń, że nie będziemy mu patrzeć na ręce... - podkreślał Franciszek Plewa.

Zarzuty? Jakie tam zarzuty...


Tuż przed zakończeniem sesji przewodniczący odczytali ustalenia komisji rewizyjnej oraz wniosków i petycji. Dotyczyły one składowanie na prywatnej działce urobku z remontowanej ulicy w Grywałdzie. W obydwu przypadkach wnioski były podobne, które można podsumować krótko: to prywatna sprawa Stanisława Tkaczyka, a nie wójta gminy i niech się nią zajmują odpowiednie organy. Problem nagle zniknął.

Józef Figura
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Radny28.06.2026, 19:29
Jeśli ktoś wstrzymuje się od głosu w takiej kwestii to znaczy że nie nadaje się na to stanowisko.bo albo jestem za albo przeciw.twkze kozielc i Majchrzak to miekiszony bo nie mają odwagi i są jak chorągiewki gdzie im lepiej
Brawo27.06.2026, 21:47
Pokazali ile są warci. Każdego można kupić. 11 falszywcow.
Jozek27.06.2026, 12:57
Trudno uwierzyć że Ci ... będą u władzy do 2029 roku. Krościenko cofnie się w rozwoju o 20 lat. Obfite przemówienia i obiecanki zastępcy nic nie zakryja, jąkania wójta nie usprawiedliwią jego nieudolności. Miejmy nadzieję że w końcu któryś z przekrętów ujrzy światło dzienne.
Beza27.06.2026, 10:41
Plewa sobie działkę przerobi na budowlaną. Juz sobie załatwił z wojtem
darek27.06.2026, 10:28
może Pan wójt albo Franek ujawnijcie kto po znajomościach z wami albo z rodziny dostał pracę czy to w UG czy ośrodku zdrowia a nawet w 'komunalce'???
Mieszkaniec27.06.2026, 07:10
Radni z Grywaldu przeciw no wiedzą że i tak ich miejscowość nie straci bo wójt od nich i tak dużo będzie chciał zrobić dla swoich i dlatego takie pajacowac.gofer i kozielcem na czele
Gory26.06.2026, 23:23
Przewodniczący ma już swoje pomysły by mo wójt prxyklepal działkę na budowlaną. Prace trwają
Franek się pyta26.06.2026, 22:12
Najbardziej fałszywy i sprzedajny radny w historii miasteczka. Kto to może być?
Mieszkaniec26.06.2026, 20:49
Szkoda tylko że Ci radni wcale nie słuchają mieszkańców byłe by sobie, radni z sołectwa centrum i Sołtys nic nie działają tylko rynek do reszty nawet nie zaglądają. Każdy zajęty własną robota.
Krościeńczanin26.06.2026, 20:49
Radni Królczyk,Jaworska przeciw. Majchrzak i Kozielec wstrzymali się. Przynajmniej mają czyste sumienia a reszta szkoda gadać. Zawiedliście radni kroscienscy na całej linii.
rynek26.06.2026, 20:34
sprzedawczyki pierniczeone!!! prosze pamietajmy zeby ich nie wybierac w kolejnych wyborach!!1 ja sam bojkotuje bar franka za to ze sprzedal sprawe z parkingiem na zdrojowej! moze wiecej ludzi ajakby ich bojkotowalo i zwracalo uwage to pomysleli by co robia!!! sprzedani sie za gumioki!!!
malizna26.06.2026, 20:24
Festyn kayak odbyl sie w rynku i wszyscy zadowoleni...
LGD26.06.2026, 19:15
Radni się wystraszyli bo zgodnie z przepisami, dwukrotny brak wotum zaufania dla wójta z rzędu (w ubiegłym roku już było) jest bezpośrednią podstawą do przeprowadzenia referendum w sprawie jego odwołania. Procedura ta przebiega automatycznie w świetle prawa.
Można użyć klasyka, po tym wszystkim jesteście miękiszony.
karol26.06.2026, 17:40
a jak miało być ??? normalne jak się jest przy k... to trzeba się rękami i nogami trzymać.... Co nagle amnezji dostali...E!!! rada cała z Frankiem... szkoda nawet pisać.Mam nadzieję że ludzie przy następnych wyborach Was rozliczą..
piotrek26.06.2026, 17:36
same przekręty w tym krościenku , a to wójtowi utwardzą drogę dojazdową nie wiadomo kto i po co , a to panna anna nie chce wyprowadzić się z komunalki - itd ...
Krzys26.06.2026, 17:31
Każdego można kupić. Brawo Panie Plewa, ,Blazusiak, Skubisz i inni sprzedajni! Dla dobra Krościenka. Byle kasa z diety co miesiąc wpływała za dwie godziny poświęcenia. I swoje interesy żeby załatwić.
Marcin26.06.2026, 15:22
Przewodniczący zawsze był jak chorągiewka. Wcześniej odwoływał Gawędę a potem z nim szedł do wyborów. Teraz też się sprzedał. Razem z panem z Tylki. A tak krzyczeli. Fałszywi ludzie.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl