04.09.2026, 14:05 | czytano: 4812

Jacek Sowa: Skrzyżowania rozsądku

zdj. Podhale24
Jak już informowaliśmy, radni Nowego Targu zaakceptowali plan rozwiązań komunikacyjnych, związanych z zagospodarowaniem starej zakopianki. Choć do wyborów daleko, decyzja ta ma istotną nośność wobec lokalnych elektoratów.
Kiedy kończy się dyskusja, pozostaje już tylko zdrowy rozsądek i taki kierunek zdaniem Tomasza Filara, dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg, jest najbardziej pożądany.
Większość poczynań, mających na celu przywrócenie płynności na nowotarskich (i nie tylko) szlakach komunikacyjnych, leży już w gestii powiatu i od realnych uwarunkowań uzależniony jest termin ich realizacji. Ważne w tym wszystkim jest, aby koncepcje i pomysły, które przewijały się w toku społecznych i urzędniczych konsultacji, nie wchodziły sobie w drogę, nie generowały kolejnych problemów i kosztów przede wszystkim.

Aktualnie rusza temat ulicy Kolejowej i podłączenia jej do zakopianki, a tym samym ograniczenia wzmożonego ruchu na Obrońców Tobruku, Kasprowicza czy Przechodniej. Przetarg na dniach i jeszcze w tym roku przewiduje się biszkopt do bożonarodzeniowego tortu.

Drogowcy z uwagą będą obserwować wpływ nowego ronda na inne newralgiczne punkty w mieście, szczególnie na ulicy Parkowej, gdzie średnia dobowa przekracza 3500 pojazdów dziennie. Na Św. Anny w dni powszednie to 6000 na dobę, o dniach weekendowych lepiej nie wspominać. Skrzyżowanie ze starą zakopianką nieopodal Lewiatana na pewno wpłynie pozytywnie na przepustowość, ale niebezpieczny punkt na wysokości Klikuszówki musi zostać ograniczony. Tym samym też pomysł łącznika z Grela obok dawnej garbarni mija się z celem, choć niebawem i Grel zacznie bić rekordy dobowego przepływu pojazdów.

Zarzucono forsowanie włączenia ulicy Królowej Jadwigi, ale nadal sensowym jawi się pomysł uruchomienia nitki od Dekady tylko i wyłącznie dla komunikacji zbiorowej, tj. autobusów i busów z prawo skrętem w zakopiankę. A dla taksówek otworzyć wjazd przy rondzie od Kilińskiego.

Najbardziej zaawansowany jest temat otwarcia ulicy Podtatrzańskiej, gdzie są udzielone wszystkie zgody i ogłoszone postępowanie przetargowe. PZD jest gotowy, ale z realizacją trzeba poczekać; dopóki nie otworzy się ulicy Kolejowej, nie ma co działać na siłę. Koncepcja tego rejonu dróg jest rozwojowa; z uwagi na powstałe tam duże obiekty mieszkaniowe, przedszkola, nowy żłobek, szkoła i tabuny nauki jazdy należy rozważyć kolejne możliwości rozwiązań komunikacyjnych, tj. istniejący w planach wyjazd od Józefczaka do Solidarności czy pole w okolicach Sybiraków. To ważne miejsce dla użytkowników stadionu, firm kurierskich, hotelu Ibis czy dworca PKP, obok którego na razie należy chodzić na palcach, zanim kolejarze nie dorwą się do kopania tunelu pod torami. Wtedy chyba najlepszym rozwiązaniem dla mieszkańców będą chyba motolotnie?
Zakopianka jest także alternatywą dla szczytu komunikacyjnego na Szaflarskiej, ale zanim południowa obwodnica wstanie z czworaków, można by odgrzebać połączenie jej zakamuflowaną dróżką, którą kiedyś oddano w pacht do Autoremo.

O możliwościach rozwiązań długo można dywagować, ale w stolicy Podhala każdy dzień nakazuje działanie szybki, ale w granicach rozsądku. Ulic nie przybędzie, parkingów też raczej nie. Strefy płatnego parkowania wymagają rewizji i nic nie stoi na przeszkodzie, aby np. na parking przy Kościuszki nałożyć obowiązkowe opłaty, gdyż koncepcja P&R od początku jest tam fikcją. Karencja marszałkowskiej dotacji już się skończyła, więc szlabany i parkometry można instalować i nie uzależniać ich od kosztu nowej ciężarówki dla Zakładu Zieleni na cmentarzu, bo za chwilę za sprawą smogu wszyscy się tam znajdziemy.

Auta stoją wszędzie, w centrum i wokół Rynku i nikt sobie z tym nie poradzi, jeśli nie wprowadzi się zróżnicowanych opłat na Kolejowej, Kazimierza Wielkiego, Długiej, Kościelnej czy Szkolnej. A P&R wydzielić dla mieszkańców Centrum z tzw. pomarańczową kartą; patrz Zakopane! Malkontentów wysyłam do miast, które nie zawahały się wprowadzenia zdecydowanych rozwiązań i nawet dwucyfrowej opłaty za godzinę. Słowacy też sobie z tym radzą, spróbujcie znaleźć u nich gdziekolwiek miejsce do parkowania poniżej 1 euro za godzinę?
Kończy się sezon urlopowy, ale tak naprawdę korki w mieście generują głównie samochody z rejestracjami KNT i KTT, taka niestety jest dola handlowej stolicy Podhala. Dlatego otwierajmy ślepe zaułki i skrzyżowania na ile się da i jak najszybciej bez względu na malkontentów i narzekaczy; do następnych wyborów jeszcze sporo czasu..

Jacek Sowa
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Wojtuś08.09.2026, 07:36
Otwarcie Kolejowej nic nie da.Będzie korek na wąskiej Kolejowej od Kilińskiego przez rondo Leonarda, Przechodnia oraz drugi korek na Al. Tysiąclecia. Blokuje przejazd kolejowy I brak pasów do skrętu do CH Stopiak. Tylko Nowa droga od Tobruku koło Dunajca w stronę Ludzmierza pomoże. Szkoda pieniędzy na rondo przy Kolejowej bo to nic nie da.
Romek05.09.2026, 15:13
Kolejny raz zapytam gdzie leży problem bo otworzyć ulicę składową i pociągnąć ją do Zakopianki ? Tam jest raptem 100 metrow drogi do zrobienia a odblokuje połowę ludzmierskiej
maruda05.09.2026, 12:42
Mam tylko nadzieje, że to rondo koło Lewiatana pod Niwą ogarną w taki sposób żeby można było z niego na Zakopane wyjechać a nie kombinacje alpejskie po skrzyżowaniach uskuteczniać. Oby tylko ktoś pomysłowy to robił a nie spec od ronda przy elektrowni.
Stasiu Obrochta04.09.2026, 19:23
Propozycja wybudowania drogi od ronda starej Zakopianki przez ul Tobruku w kierunku Ludżmierza, mogło by odciążyć rondo Leonarda.
Próba nie strzelba!
Jan04.09.2026, 17:46
Proponuję zastanowić się nad budową drogi, która będzie rzeczywistą alternatywą dla Ludźmierskiej. Każde rozwiązanie opisane przez autora łączy się z ul. Kolejową, a dalej Ludźmierską jeszcze przed torami. Wszystko i tak się zakorkuje. Do tego należy wykonać łącznik od ronda Kowaniec/Kokoszków do szpitala, stamtąd do starej zakopianki na Niwie. Porządną szeroką jezdnię, żeby był alternatywny, bezpieczny dojazd do szpitala
Kacha04.09.2026, 17:26
A czy ktoś pomyślał co się będzie działo przy rondzie św Leonarda jak otworzą Kolejową? Dodajmy do tego te nowe bloki na Sybirakow gdzie za chwilę sprowadzi się wiele ludzi i każdy ma 1 lub 2 samochody. Dopóki nie ma alternatywnej drogi do Ludzmierakiej, to rondo to będzie katastrofa
łowca hemoroidów04.09.2026, 16:50
otwarcie podtatrzańskiej i kolejowej to miniumum i to na cito .
Optymista04.09.2026, 16:04
Jeżeli jest jedno skrzyżowanie, to w godzinach szczytu mamy korek tylko na jednym skrzyżowaniu ale jeżeli mamy skrzyżowania co 50m to stanie całkowicie ruch i mamy gotowy paraliż i nic nie pomoże że ktoś zaprojektował wiele głupich alternatyw.
Zanim coś zaprojektujecie, starajcie się przewidzieć do przodu dwa ruchy przeciwnika (kierowców) tzw. strategia szachisty
Pijawka04.09.2026, 15:40
Przecież zamykanie i kierowanie ruchem to decyzje urzędnicze
Odblokowanie ulic slepych i innych to też decyzje urzędnicze
Więc obecnego stanu bezruchu winni sa podejmujący decyzje urzędnicy więc od malkontentów i narzekaczy z daleka,to są komentatorzy urzędniczych decyzji podjętych dla ich dobra.
Wio04.09.2026, 15:38
Katetokow w mieście jak szarańczy bo uciekają z Osypolandu.Niech cwaniaki ograniczają wynajem krótkoterminowy to będą mieć gdzie mieszkać katetoki.
kiero04.09.2026, 15:37
nie no jasne najlepiej nie robić nic i niech stoi Anny, Waksmundzka i całe centrum
JKostka04.09.2026, 15:22
o czym ten artykuł ??
ble ble, bla bla....zaśmiecanie internetu.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl