26.05.2020, 18:57 | czytano: 8902

Zmarł Wiktor Sowa. Wspomnienie

NOWY TARG. Dotarła do nas informacja o śmierci Wiktora Sowy, działacza opozycji demokratycznej, samorządowca, wojewody nowosądeckiego i miejskiego radnego. Zmarł dziś, w wieku 78 lat. W swoim ostatnim liście do naszej redakcji pisał: "jesteśmy zdolni dla dobra wspólnego, przy wszystkich dzielących nas różnicach".
Wiktor Sowa był inżynierem automatyki, przez prawie dwie dekady pracował w Nowotarskich Zakładach Przemysłu Skórzanego "Podhale", potem w Zakładzie Drzewnym "Scanprodukt" oraz Spółdzielni Inwalidów "Harnaś". Jako aktywny działacz regionalnej NSZZ "Solidarność" został już na początku stanu wojennego internowany.
Od 1990 do 1994 roku był radnym miejskim, potem kierował Urzędem Rejonowym w Nowym Targu, a latach 1993-1996 był wojewodą nowosądeckim. Dwa lata później ponownie zdobył mandat radnego Rady Miasta Nowy Targ.

Wyjechał z Nowego Targu 15 lat temu. Jak mówił - "chciał zostawić za sobą podłych ludzi". Nie najlepsza to ocena wystawiona mieszczanom. To, jak tłumaczył - "publiczne pomawianie go o współpracę z SB było powodem wyprowadzenia się do Krakowa, bo w mieście nie dało się przez to żyć". Jego nazwisko niesłusznie umieszczone na liście współpracowników SB widniało na stronie internetowej Urzędu Miasta w formie artykułu z lokalnej gazety. Gdy zapadł wyrok oczyszczający jego przeszłość - starał się o usunięcie tekstu ze strony, opublikowanie wyjaśnienia. Wobec niemożności dojścia swoich praw prośbami, tłumaczeniami i okazywaniem wyroków oczyszczających jego imię - pozwał Miasto do sądu. Wygrał, ale UM nie zamierzał się ugiąć przed wyrokiem sądu i złożono odwołanie. Dopiero kolejny burmistrz wycofał odwołanie i przeprosił Wiktora Sowę za przykrości jakich doznał.

Ś.p. Wiktor Sowa nie zerwał wszelkich kontaktów z regionem. Od 2006 roku przesyłał naszej redakcji swoje felietony i przemyślenia. W tym czasie przyjechał tu, by osobiście podziękować władzom Miasta - wtedy nowym - za honorowe zamknięcie tej przykrej dla niego sprawy.

Pisał do naszej redakcji krótkie listy, dzieląc się refleksjami, dopytując o sprawy związane z pracą samorządu lokalnego. Wiedzieliśmy, że jest chory, ale omijaliśmy ten temat - jako zbyt osobisty. Chyba z przekory swój ostatni list zatytułował "Gdyby mnie Pani zapytała"... To miał być Jego "przyczynek w ramach podsumowań minionego roku. Minął już jakiś czas temu, ale może warto myślą do niego wrócić".

A napisał tak:

Gdyby mnie Pani zapytała...…..
…to odpowiadając powiedziałbym krótko, że był to rok walki i refleksji.
Rok walki, ponieważ zmagając się z rakiem złośliwym, udało się „przodem puścić tego drania”. A co do refleksji – to w 2019 minęła okrągła, trzydziesta rocznica odzyskania Wolności. W tym okresie wyrosło nowe pokolenie Podhalan, które skąd ma mieć wiedzę o tym Odzyskaniu. Znać prawdę. Ta rocznica na Podhalu była przemilczaną.

A lata mijają i świadków prawdy ubywa. Zastanawiam się jak można było nie wspominać o spotkaniu 240 przedstawicieli Środowisk Niezależnych z Podhala, Orawy i Spiszą, odbytym 19 kwietnia 1989 roku w Nowym Targu. Na którym powołano Komitet Obywatelski okręgu wyborczego i dokonano prawyborów kandydatów do Senatu i do Sejmu.

Tamto spotkanie dowiodło, że jesteśmy zdolni dla dobra wspólnego, przy wszystkich dzielących nas różnicach = i co ważne- do działania skutecznego. Chyba nie zapomniano, że było ono płaszczyzną, na której porozumiano się w fundamentalnych sprawach: Wolności – Samorządności – Solidarności, dla dobra obywateli.

Z najlepszymi życzeniami - Wiktor Sowa.


Sabina Palka
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
LJ29.05.2020, 19:32
Widzisz problem nie polega tylko na źle połączonych faktach .
Polega na RÓŻNICY .
KTO KOMU PO CO ZROBIŁ KRZYWDĘ ?
Bo Wiktor tamtym Panom nie.
domowy historyk29.05.2020, 11:20
@szuser

Nie chciałbym być ani obrońcą jednych, ani oskarżycielem drugich. Sprawa jest raczej skomplikowana i trudno ferować wyroki, bo one zawsze będą obarczone naszą subiektywną oceną. Ale fakty są zgoła odmienne niż sugerujesz i upraszczasz całą sytuację do poziomu zero jedynkowego. Otóż tak nie jest i wydumane Twoje zarzuty raczej wynikają z niechęci do poprzedniego burmistrza, niż próby obiektywnego spojrzenia wstecz naszej pokręconej historii.

Pogrzebałem trochę w necie i chronologia zdarzeń wygląda następująco:

1. W Dzienniku Polskim (nie jakaś tam lokalna gazetka, tylko w ówczesnych czasach poważne czasopismo opiniotwórcze Małopolski, najchętniej cytowana gazeta regionu - to tak na marginesie) 6 stycznia ukazuje się artykuł z listą 42 nazwisk rzekomych agentów SB, a wśród nich nazwisko byłego działacza opozycyjnego, wojewody nowosądeckiego i nowotarskiego radnego Wiktora Sowy.
2. Źródłem informacji prasowej był Władysław Skalski, działacz i historyk miejscowej Solidarności, współzałożyciel grupy Ujawnić Prawdę, która ową listę stworzyła.
3. A stworzyła ją na podstawie materiałów archiwalnych zabezpieczonych przez IPN. To właśnie tam napotkano w aktach Służby Bezpieczeństwa notatki o współpracy TW "Grudzień", pod kryptonimem którego miało znajdować się nazwisko Wiktora Sowy.
4. W 2005 r. Okręgowe Biuro Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN wystawiło notę nr 302, w której oznajmiło Skalskiemu (w procedurach tej instytucji - pokrzywdzonemu), że Grudzień to Wiktor Sowa.
5. IPN zaś do takiego wniosku doszedł po weryfikacji notatek operacyjnych nowotarskiego funkcjonariusza SB, porucznika Arczyńskiego.
6. Właśnie na tej podstawie dokonano przedruku artykułu Dziennika Polskiego na stronie Urzędu Miasta Nowy Targ, a z uwagi na rangę doniesień i pozycję osoby samego posądzanego o kolaborację, artykuł autorstwa Anny Szopińskiej nie miał charakteru dyskredytującego, tylko czysto informacyjny. Nie okłamujmy się, to był szok środowiskowy. Kolejny szok po ujawnieniu współpracy szefa lokalnej "Solidarności" Bronisława Gibadły.
7. Dzisiaj oczywiście z łatwością rzucamy tezy o tchórzostwie jednych i bohaterstwie drugich, ale komunistyczny aparat bezpieki dostał dość czasu, by obrzucić błotem najbardziej szlachetnych ludzi walczących o demokrację, a kwity ze słynnych szaf miały charakter wyłącznie kagańca i smyczy.
8. Wiktor Sowa wnosi o autolustrację, na podstawie której 27 czerwca 2006 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał orzeczenie: Wiktor Sowa złożył zgodne z prawdą oświadczenie, o którym mowa w art. 6 ust. 1 wyżej wymienionej ustawy. Dziennik Polski 7 października 2006 r. na pierwszej stronie opublikował przeprosiny za przypisanie mu - w artykułach opublikowanych w Dzienniku Polskim, a przygotowanych na podstawie materiałów Instytutu Pamięci Narodowej - współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa.
9. W tym samym czasie IPN wcale nie zmienia swojego stanowiska, podtrzymując ważność swoich dokumentów!
10. Wiktor Sowa wnosi o zmianę stanowiska IPN i przeprosiny na podstawie prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego.
11. Uniki IPN trwały całe trzy lata, aż do 2010 r. kiedy to ta "szacowna instytucja" zezwala Sowie na wgląd w dokumenty zgromadzone przeciwko TW "Grudzień".
12. W 2012 r. po licznych interwencjach Wiktora Sowy Urząd Miasta usuwa ze swojej strony publikację Dziennika Polskiego wciąż powołując się na autentyczność dokumentów ujawnionych przez IPN Władysławi Skalskiemu, a później za jego przyczyną Dziennikowi Polskiemu.
13. Wówczas Wiktor Sowa, pomimo uniewinniającego go z zarzutów wyroku sądowego stał się ofiarą tworzonej wcześniej ustawy lustracyjnej i zaufaniu w dobre intencje komunistycznego aparatu bezpieki w czasach transformacji ustrojowej.
14. Na koniec gdy Sowa napisał kolejny list do IPN z sugestią, by wzięto pod uwagę prawomocne ustalenia sądu o jego niewinności, otrzymał odpowiedź od dyrektora BUiAD dr. Rafała Leśkiewicza: Przepisy obowiązującej obecnie ustawy o IPN (...) nie przewidują możliwości wprowadzania zmian lub jakichkolwiek ingerencji w treść wystawionej i wydanej wnioskodawcy noty.

I teraz jeżeli posiadasz zdolność samodzielnego myślenia możesz sam wyciągnąć wnioski, jak działa ten system i czym jest jednostka w konfrontacji z bezdusznym aparatem wykorzystywanym do celów politycznych, bez względu na partyjny szyld.
Możemy wyciągnąć wnioski, by podobne zdarzenia nie miały już miejsca, a nad grobami śp. Władysława Skalskiego, Marka Fryźlewicza i Wiktora Sowy możemy prosić o spokój ich duszy. Każdy z nich zabrał swoją prawdę ze sobą. Każdy jednak z nich, na swój sposób przyczynił się do budowania demokracji i samorządności, a to przecież wystarczający powód do wyrażenia im wdzięczności i szacunku. Skończmy w końcu z tym ciągłym polskim piekiełkiem i zacznijmy słuchać ludzi jak jeszcze żyją i mogą zrobić coś dobrego.
EPITAFIUM27.05.2020, 15:57
Pamiętaj ! Nauczaj tylko "Godnych Zaufania" !
A od "obłudnych pobożnych" trzymaj się z dala .
Bo Wieniec będzie Ci tylko wtedy dany-
Gdy jest uczciwie zdobywany !
To od Twojego Wroga -
Jego zaciekłości i przebiegłości
Zależy barwa Nagrody
Która na Twych
Skroniach
Zagości !
szuser27.05.2020, 14:43
do domowy historyk - a kto kazał umieścic nazwisko na stronie internetowej miasta?"............ Jego nazwisko niesłusznie umieszczone na liście współpracowników SB widniało na stronie internetowej Urzędu Miasta w formie artykułu z lokalnej gazety..." Poprzedni burmistrz.
Staszek27.05.2020, 12:47
Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie a światłość wiekuista niechaj mu świeci. Tak jeszcze nie dawno korespondowaliśmy z sobą, 12 kwietnia otrzymałem e-mail z Wigilii Paschalnej u Dominikanów w Krakowie z adresem na youtube. Spoczywaj w pokoju szlachetny PATRIOTO.

"Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.."
ciekawski27.05.2020, 08:46
~do zmęczona głupimi wpisami
A może mi własnie chodziło o to, żeby to nazwisko wybrzmiało? Mocno wybrzmiało?
@AS27.05.2020, 08:18
Zluzuj majty może wtedy zostaniesz wojewodą .
Machiavelli27.05.2020, 08:16
Wiktor jak widać był ofiarą szeroko zakrojonej akcji dyskredytowania potencjalnych kandydatów na Burmistrza . Jak widać oczekiwania przerosły pomysłodawców tej intrygi ,
domowy historyk27.05.2020, 08:14
Na liście współpracowników SB nie umieścił śp. Wiktora Sowę ani Urząd Miasta, ani żaden burmistrz... tylko IPN. I to jest cała prawda o podłości systemu, który nie potrafił rozliczyć peerelowskich aparatczyków bezpieki i nie potrafił zabezpieczyć życiorysy porządnych ludzi szantażowanych przez lata fałszywymi kwitami z materiałów operacyjnych SB. Lustracji nigdy w tym kraju nie było, a w zamian oszukiwano całe społeczeństwo wyciągając raz za razem kolejną ofiarę do publicznego linczu. Taki układ, który trwa i ma się dobrze.
Znajomy27.05.2020, 08:07
Byłeś wielkim demokratą. Postępowanie wobec Ciebie ludzi malućkich zasługuje na potępienie. Niestety są środowiska, które niszczą ludzi pracowitych, mądrych i mających zasługi. To zawiść prostaków. Przeżyłeś wiele, ale z podniesioną głową zwyciężyłeś. Wieczne odpoczywanie...
Olga26.05.2020, 23:31
Smutno, ale pozostaną miłe wspomnienia...
Sieniawian26.05.2020, 21:28
To dzięki Panu wojewodzie jezdzimy dzisiaj drogą Klikuszowa-Raba Wyżna. Wielkie dzięki Panie wojewodo. Spoczywaj w spokoju bo swoim zasłużyłeś na to.
AS26.05.2020, 21:13
Niestety miasto miało prawie nic z tego że śp. p. Sowa został wojewodą. Sądeczanie zawsze ciągnęli w stronę Nowego Sącza i dalej ciągną a on nie ciągnął w stronę Nowego Targu. Wielka szkoda i zaprzepaszczona szansa.Spoczywaj w pokoju
szuser26.05.2020, 20:30
do ciekawski Za Fryźlewicza
Burok26.05.2020, 20:28
Znalem,wspaniały Człowiek , szczere kondolencje Rodzinie
LJ26.05.2020, 20:16
Taka smutna wiadomość .
Spoczywaj W Pokoju .
Należały Ci się i Twojej Rodzinie
te przeprosiny .
Swiadek26.05.2020, 19:49
Odszedł Ten co aktywnie walczył o prawdę tworzył wraz z innymi zręby solidarności represjonowany przez reżim pomawiany przez członków solidarności z NZPS o kolaborację to byli podli zawistni ludzie.
Oddaję Ci hołd Tobie prawemu człowiekowi często wiat losu wiał Ci w oczy.
Świadek tamtych czasów
smutek26.05.2020, 19:45
Odeszłeś ale zostałeś w pamięci.Zostałeś historią Panie Wiktorze.
Zmęczona głupimi wpisami26.05.2020, 19:42
ciekawski - zgadnij kto był burmistrzem 15 lat temu.
ciekawski26.05.2020, 19:36
Za którego burmistrza były te represje? Czy ktoś wie?
w26.05.2020, 19:11
Smutna wiadomość.
Prawdziwy xyz26.05.2020, 19:01
Honorem było znać Pana Panie Wiktorze.
[ * ]
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl