22.11.2016, 14:57 | czytano: 6999

Pies policyjny odnalazł poszukiwaną kobietę

Fot. KPP Zakopane
Dzięki pomocy psa tropiącego udało się odnaleźć 77-letnią mieszkankę Zakopanego, która zaginęła, nie wiedziała, gdzie jest i jak wrócić do domu.
Wczoraj rano kobieta wyszła z domu. Gdy do popołudnia nie wróciła, rodzina zaczęła jej szukać, a w końcu powiadomiła policję. - Udało się nawiązać kontakt telefoniczny z kobietą, jednak z uwagi na problemy z pamięcią i orientacją, nie potrafiła ona wskazać miejsca w którym się znajduje - relacjonuje mł. asp. Krzysztof Waksmundzki z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. - Twierdziła że jest na błotnistej drodze, wokół jest las, nie widzi żadnych charakterystycznych punktów terenu. Dyżurny Policji cały czas utrzymywał kontakt z kobietą, z uwagi na zapadający zmrok zaangażowano maksymalne siły policyjne, przewodnika z psem tropiącym, powiadomiono TOPR.
Po uzyskaniu dodatkowych informacji, obszar poszukiwań zawężono do rejonu Wierchu Bachledzkiego w Zakopanem, gdzie pies podjął trop. Po około 1,5 kilometra podążania za śladem zapachowym, pies naprowadził policjanta na zdezorientowaną, zziębniętą kobietę, która znajdowała się w pobliżu starego cmentarza żydowskiego nad stacją paliw "Łukoil". Ratownicy TOPR przetransportowali ją do szpitala, gdzie została na badaniach.

Na zdjęciu mł. asp. Paweł Zwijacz z psem Buforem w miejscu odnalezienia kobiety. Policja dziękuje wszystkim, którzy pomogli w szczęśliwie zakończonych poszukiwaniach.

oprac. r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
sdsss22.11.2016, 22:09
@golt
Szacunku? A co obraziłem go jakoś? nazwałem kundlem? Weź następnym razem uważaj na futrynę jak do domu wchodzisz :) Piesek odwalił dobrą robotę, ale mógł zwietrzyć trop, skoro są możliwości techniczne, to czemu się ich nie używa? Namierzenie sygnału na podstawie numeru telefonu to powinna być najłatwiejsza czynność w dzisiejszych czasach.
Skąd wiem że telefon nie był namierzany? Bo takiego systemu ani zakopane ani nowy targ nie ma.
Golt22.11.2016, 21:28
A skąd Ty sdddds wiesz że telefon nie był namierzany? I troszkę szacunku dla policyjnego pieska. Nieraz wszystko zawiedzie ale jego nos nigdy. Więc pomyśl zanim coś napiszesz.
Piotr22.11.2016, 18:10
Kiedyś Bóg był opatrznością teraz telefon.Takie czasy.Zdrówka Panie Pawle (jeszcze aspirancie,takich ludzi jak najwięcej), psisku Buforowi pełnej miski smakołyków życzę.Dobra, robota! :))
sdsss22.11.2016, 17:54
Średniowiecze. By szukać narkotyków, to się ze wszystkiego korzysta, namierza się telefony, podsłuchuje rozmowy dilerów, a do poszukiwań osoby z którą jest kontakt telefoniczny używa się czego? Pieska.

Nasza policja dla obywateli jest przestarzała, bez żadnego sprzętu. Dla rządu, dla urzędasów to ruszają niebo i ziemię niespotykanymi technologiami by osiągnąć swoje cele.

Oczywiście nie neguję, brawo za odnalezienie kobiety, ale hej, jak to jest że w XXI wieku nie można namierzyć telefonu? O_o
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl