12.09.2017, 16:10 | czytano: 1552

Także Szczawnica dostała dotację na wymianę pieców w domach mieszkańców

W Szczawnicy planuje się wymianę starych pieców węglowych na piece na gaz (3 szt.), na kotły na biomasę, czyli pelet i drewno (108 szt.) oraz montaż w 15 gospodarstwach domowych pomp ciepła. Wartość inwestycji została oszacowana na ok. 2,8 mln zł, a dofinansowanie wynosi aż 98,50%.
Niezbędnym warunkiem do przystąpienia do realizacji tego projektu jest wykonanie audytów energetycznych we wszystkich zgłoszonych do programu budynkach. Taka ocena wykonywana jest przez firmę audytorską zatrudnioną przez Urząd Marszałkowski.W Szczawnicy część domów została już oceniona.
Na dofinansowanie mogą liczyć osoby, które odpowiednio wcześniej w formie ankiet zadeklarowały swój udział w projekcie i zostały sporządzone audyty energetyczne budynków – będące warunkiem koniecznym do uzyskania dotacji na wymianę nie ekologicznego pieca kwalifikują te podmioty do dofinansowania. Wsparcie będzie uwarunkowane od oceny energetycznej budynku, w którym planowana jest wymiana źródła ciepła.

- Realizacja fizyczna projektu dla naszych mieszkańców może przeciągnąć się niestety na następny rok kalendarzowy, a wynika to z potrzeby sporządzenia audytów u wszystkich zainteresowanych. Nie mamy niestety większego wpływu na firmę audytorską która swoje działania realizuje nie tylko w Szczawnicy i nie jest podmiotem zatrudnionym przez nas na który mielibyśmy jakikolwiek wpływ. Z tej przyczyny może wyniknąć tego typu opóźnienie, ale jeżeli właściciel zdecyduje się na zakup nowego pieca w tym roku przed podpisaniem jeszcze umowy i audyt dotyczący jego nieruchomości będzie pozytywny to do refinansowania są przewidziane wydatki od 10 lutego 2017 roku – mówi burmistrz Grzegorz Niezgoda.

Samorząd Szczawnicy oczekuje również na pozytywną weryfikację drugiego wniosku zakładającego wymianę starych nie ekologicznych pieców na piece klasy V oraz przygotowuje się do złożenia wniosku na montaż ogniw fotowoltaicznych.

Źródło: UMiG w Szczawnicy, oprac. r/
zobacz także
komentarze
Konrad18.09.2017, 21:08
Ceny ogrzewania rosną wszędzie i niezależnie od jego rodzaju... jak wszystkiego. Na szczęście rośnie także ludzka świadomość w temacie ekologii a tym bardziej ekonomii. Nie ulega wątpliwości, że inwestycje kosztują ale najważniejszym jest ocenić ich opłacalność. Po wymianie kotła z ręcznego załadunku węgla drewna seko na automatyczny pelletowy Twin Bio Luxury mamy nie tylko oszczędności w ilości spalonego paliwa ale wygodę w obsłudze oszczędność czasu. Jest to bardzo duża zmiana ale korzystna. Na pewno ciężko uzasadnić gdzie i dlaczego powstają oszczędności. Przed wymianą przeprowadziliśmy coś na zasadzie audytu i jest to bardzo przydatne. W grę wchodziła również modernizacja kotłowni poprzez dołożenie palnika pelletowego ale z racji wieku kotła zdecydowaliśmy się na całkowitą wymianę aby uniknąć ewentualnych komplikacji. Pierwszym krokiem była termomodernizacja co miało już znaczny wpływ na cenę ogrzewania. Następnym krokiem była wymiana kotła mniej więcej po ponad dwóch latach ale dzięki temu mogliśmy racjonalnie ocenić różnicę kosztów. Podstawową korzyścią jest oszczędność ale plusów jest więcej. Wygoda, bezobsługowość, czystość. Mniejsze zużycie paliwa wynika głównie z podtrzymywania stałej temperatury w domu co było niemożliwe przy ręcznym załadunku. Mamy naprawdę duży komfort. Bardzo duża część ludzi stwierdza podobnie jak powyższy komentarz. Fajnym pomysłem jest przeprowadzenie audytu oczywiście jest to uzależnione od jakości i kompetentności osób przeprowadzających taki audyt. Wiadomo, że program nie zaspokoi potrzeb każdego domu i liczba przyznanych dotacji będzie ograniczona ale nawet najmniejsze zmiany mogą dużo wnieść. Łącząc wszystkie programy wymienionych kotłów i przeprowadzonych termomodernizacji będzie całkiem spora liczba co wpłynie na jakość powietrza.
iza13.09.2017, 09:52
Dlaczego Rabka nie dostała dofinansowania.
fortynbras12.09.2017, 23:27
Konia kują - także Szczawnica poleciała i nogę do kucia podkłada. Budują basen - Szczawnica pierwsza do niego skacze na główkę zanim naleją wodę. Ta nadgorliwość Szczawnicy trochę zaczyna już wychodzić bokiem. Pamiętam jak Szczawniczanie gremialnie występowali
z wnioskami o dofinansowanie zwykłych solarów, a potem okazało się że woda im się w lecie gotuje, podczas gdy wtedy weszły już panele fotowoltaiczne generujące prąd stały (ktoś im wlulił stare panele bo wiedział że za pół roku nigdzie ich nie sprzeda). I tak we wszystkim włodarze Szczawnicy chcą być prymusami - mieszkańcy nic z tego nie mają, za to miasto zbiera punkty, dzięki czemu ... dostaje dotację z UE na budowę następnego pałacu dla pana hrabiego, ot kto na tym korzysta!
gilda12.09.2017, 18:12
Pic na wodę!!! Zmieńcie piece na ekogroszek a on dwa lata temu kosztował 600zł a teraz kosztuje 1000zł. Za dwa lata będzie kosztował 1500zł. Powinni dopłacać do ekogroszku to by zachęcało do wymiany pieców a tak mydlą oczy ludziom że będzie eko i tanio a tak nie jest!!!!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl