15.10.2017, 19:32 | czytano: 4094

"Nie ma podstaw do cofnięcia zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych" na os. Topolowe

arch. M. Adamowskiego
NOWY TARG. Podczas wrześniowej sesji, radny Gabriel Samolej złożył wniosek do burmistrza Miasta o cofnięcie koncesji na sprzedaż alkoholu dla osiedlowego sklepu na Topolowym. Powodem były zarówno skargi mieszkańców na pijące na osiedlu osoby oraz awantury pod sklepem, jak również obietnice urzędników, że jeśli skargi się powtórzą - Urząd podejmie radykalne decyzje.
W odpowiedzi na interpelację radnego, dotyczącą zakłócania porządku na os. Topolowym, burmistrz Grzegorz Watycha wyjaśnia, że nie ma podstaw do cofnięcia koncesji, bowiem w myśl przepisów ustawy - "organ cofa zezwolenie w przypadku powtarzającego się co najmniej dwukrotnie w ciągu 6 miesięcy w miejscu sprzedaży lub najbliższej okolicy zakłócania porządku publicznego w związku ze sprzedażą napojów alkoholowych przez dany punkt sprzedaży, gdy prowadzący ten punkt nie powiadamia organów powołanych do ochrony porządku publicznego".
Dodatkowo trzeba "bezspornie wykazać, że zakłócenie porządku publicznego ma bezpośredni związek ze sprzedażą napojów alkoholowych w danym punkcie". Jak informuje KPP w Nowym Targu - "od początku 2017 r. nie podjęto żadnej interwencji w związku z zakłóceniami porządku publicznego związanymi ze sprzedażą alkoholu w sklepie przy os. Topolowym 7 a."

Policja przyznaje, że na os. Topolowym przeprowadzono w tym roku 23 interwencje związane z zakłócaniem porządku publicznego, jak również przypadkami spożywania napojów alkoholowych. "W 12 przypadkach interwencje nie zostały potwierdzone lub nie zastano uczestników na miejscu. W 7 przypadkach osoby dopuszczające się wymienionych wykroczeń zostały pouczone, a w 4 przypadkach interwencje zakończyły się nałożeniem mandatów. Na tym etapie nie jest możliwe ustalenie przez funkcjonariuszy Policji czy osoby uczestniczące w zakłóceniach porządku na os. Topolowym zaopatrywały się w napoje alkoholowe w tym konkretnym sklepie czy w innym znajdującym się w najbliższej okolicy. W związku z powyższym nie ma podstawy do wszczęcia postępowania o cofnięcie zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych wydanych przedsiębiorcom prowadzącym sklep w ramach spółki cywilnej „KIK”." - wyjaśnia burmistrz.

I dodaje: - Dostrzegając problem na os. Topolowym związany ze spożywaniem alkoholu w miejscach niedozwolonych oraz zakłócaniem porządku wystąpiłem o wzmożoną kontrolę w ramach dodatkowych, opłacanych przez tutejszy Urząd patroli Policji. Komenda Powiatowa Policji zapewniła, że rejon tego osiedla objęty jest przez funkcjonariuszy jednostki szczególnym nadzorem, zarówno służb pionu prewencji, jak również pionu kryminalnego, a w przypadku stwierdzenia spożywania alkoholu na terenie przedmiotowego sklepu lub w jego najbliższej okolicy oraz zakłócania porządku publicznego niezwłocznie będą przekazywane informacje w tym zakresie. Kwestia założenia monitoringu na os. Topolowym pozostaje otwarta i z pewnością będzie elementem szerszej dyskusji Państwa Radnych podczas spotkań komisji merytorycznych w aspekcie konstruowania przyszłorocznego budżetu miasta.

s/
zobacz także
komentarze
avivat16.10.2017, 18:35
~do felix
Popieram w całej rozciągłości
błował16.10.2017, 17:23
Samolej walczy z alkoholem. To trochę przewrotne, kto zna Pana Gabriela ten rozumie o czym mowa.
gonzo16.10.2017, 12:25
Przestać sponsorować cyganów i po problemie bo im na gorzołe zabraknie. Czynsze im zapłaci podatnik.Zasiłek romski od 16 roku zycia płaci podatnik coś ponad 700 zł /taki dożywotni prezent od polaków/ za co? i dlaczego ? Odpowiedzi nie ma. Teraz dostali zielone światło w postaci 500+ to zaczęli ochoczo z niego korzystać. Przy trójce dzieci mają prawie 4tysie . No to jest za co kielonek wychylić. No to wychylają.
BIG BROTHER na Topolowym16.10.2017, 11:42
panie radny, załóż sobie pan kamerkę na czapkę, będziesz pan inwigilował wszystkich non stop, nic panu nie umknie. Załóżcie kamery na Królowej Jadwigi, koło miejsca w którym miło spędza się czas panie radny :) ;)
Władek16.10.2017, 09:33
Tylko idiota twierdzi , że alkohol nie pochodzi z kiosku czynnego do ostatniego pijanego w kasą t.j. do 23,00 podczas interwencji Policji .
Burmistrz zapewne już wie , że "powinien się pakować" bo nie będzie miał głosów poparcia w wyborach z oś. Topolowego i nie tylko .....!!!!
felix16.10.2017, 08:39
Problemem nie jest alkohol z tego sklepiku. Kupić go można kilka metrów dalej w jedną czy drugą stronę. Problemem jest kultura, której brakuje wielu Portorykańczykom.Objawia się to nie tylko pod blokami na osiedlu np przez niesegregowanie śmieci. Jeszcze nie spotkałem, żeby któryś Cygan wyrzucił szkło czy plastik do odpowiedniego kontenera. Wszystko ładują do jednego śmietnika na pozostałe odpady. Ale też w mieszkaniach. Np przez wyrzucenie pustej puszki po piwie przez okno, albo nieziemskim smrodem wydobywającym się z mieszkania. Tu trzeba by zadziałać i przestać im sponsorować czynsz. Wywalić z mieszkania na zbity ryj za nieszanowanie nieswojej własności. Przecież, to my wszyscy zrzucamy się na ich czynsz.
FRED16.10.2017, 05:56
Bo miasto ma zysk z tego że w kazdym sklepie jest wódka tak samo w Lipnicy 11 sklepów z wódką i 2 bary gmina z tego duzo ma.
POZYTYWNY15.10.2017, 19:42
Jedna z mądrzejszych decyzji.
Przecież w tym sklepie, gorzołka jest
droższa niż obok w Biedronce ?!!
Dlatego, jest ok !
Zobacz pełną wersję podhale24.pl