18.10.2018, 08:23 | czytano: 36700

Wybuch w Bańskiej Niżnej. Dziura i szczątki ciała. Matka twierdzi, że to syn

Fot. Michał Adamowski
Tajemnicze zdarzenia miało miejsce w nocy przy ulicy Topory. Mieszkańcy usłyszeli wybuch, ale dopiero rano straż pożarna i policja otrzymały zgłoszenia, że za domem jest lej, a wokół szczątki mięsa.
Mieszkająca w tym miejscu kobieta powiedziała strażakom, że to jej syn wysadził się w powietrze i zostawił list pożegnalny. Rzeczywiście, na posesji za domem jest lej - dziura w ziemi, a także małe kawałki mięsa. Na tyle małe, że trudno jednoznacznie zidentyfikować, czy należą do człowieka. Policja potwierdziła jednak, że tak, a ofiarą wybuchu jest prawdopodobnie 40-letni mężczyzna, który wysadził się w powietrze.


Strażacy zabezpieczają miejsce, a policjanci usiłują wyjaśnić co się stało, czy było to samobójstwo, w jaki sposób i z jakiego powodu doszło do wybuchu.



r/ zdj. Michał Adamowski
zobacz także
komentarze
Człowiek18.10.2018, 20:24
Chwila po pierwszej w NT było słychać
gucioicezar18.10.2018, 12:57
Mięso to jest w sklepie z garmażerią. Tu, jeśli już, mamy do czynienia ze szczątkami. Gdyby to bliska mi osoba zginęła w ten sposób, to z pewnością nie chciałbym przeczytać w opiniotwórczych mediach, że jego mięso leży w polu.
wystraszony18.10.2018, 11:02
ja wyszedlem na papierosa nie wiem dokladnie ktora godzina byla, ale po polnocy. Jak pie*** to w Porninie poczułem i usłyszałem.
kg18.10.2018, 10:32
Już jest informacja w TV, że to około 40-letni mężczyzna. Straszne.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl