27.02.2019, 20:26 | czytano: 6007

Gorzkie słowa ustępującego przewodniczącego rady społecznej szpitala w Zakopanem: "Miliony zarobione dzięki bólowi, cierpieniu i upokorzeniu pacjentów"

Arch. Podhale24.pl
ZAKOPANE. Ustępujący przewodniczący Rady Społecznej Szpitala Powiatowego im. dra Tytusa Chałubińskiego zaapelował do jej nowych członków o przywrócenie godności pacjentom. - Trzeba zbliżyć się do ludzi i zejść z piedestału - zaapelował.
Na ostatniej sesji Rada Powiatu Tatrzańskiego wybrała nową radę społeczną szpitala powiatowego. Na jej czele stanął wicestarosta tatrzański Jerzy Zacharko. Ustępujący przewodniczący rady społecznej Tomasz Dzierżęga odniósł się do ostatnich kilku lat współpracy z dyrekcją szpitala. Jak powiedział, chciał się podzielić "początkowym entuzjazmem", "późniejszą frustracją" i "przemyśleniami, które daje do przemyślenia nowej radzie".
Na początku pokreślił, że jego zdaniem, kandydatura Jerzego Zacharki na przewodniczącego jest trafna. - Jest to jedyna opcja, żeby sprawy ruszyły z miejsca, a szpital był miejscem, którego celem nie jest zarabianie pieniędzy, ale dobro pacjentów - mówił.

Ale potem z jego ust padło wiele gorzkich słów. - Pięć lat temu pan Piotr Bąk został po raz pierwszy starostą tatrzańskim. Posiadając poparcie społeczne podjął szereg trudnych i przez lata oczekiwanych decyzji, z których jedną z najważniejszych była likwidacja pełnienia przez jedną osobę dwóch funkcji - skarbnika powiatu i dyrektora szpitala, z niezależnie wypłacanym w każdym z tych podmiotów wynagrodzeniem. Dzisiaj widzimy, iż była to dobra decyzja - podkreślił.

Jego zdaniem, podejmując taką decyzję, starosta pokazał, że to co wydawało się do tej pory niemożliwe, stało się możliwe, a wielu ludzi uwierzyło, że ewolucyjne zmiany mogą się dokonywać. Również, jak dodał, członkowie ustępującej Rady Społecznej Szpitala Powiatowego w Zakopanem uwierzyli, że mogą coś zdziałać na rzecz poprawy sytuacji pacjenta. - Niestety, nie tak łatwo beton skruszyć, nie tak łatwo bryłę ruszyć. Ten, któremu mieliśmy doradzać, tej aktywności nie oczekiwał - mówił radny Dzierżęga, wyjaśniając, że rada społeczna była ignorowana i marginalizowana. - Z biegiem czasu głosy czy apele członków rady kierowane do dyrekcji stawały się głosem wołającego na pustyni. Dzisiaj mamy drugą szansę, aby zmienić ten stan rzeczy, a połączenie w jednej funkcji wicestarosty odpowiedzialnego za sprawy szpitala i przewodniczącego rady społecznej daje możliwość skutecznego działania - mówił.

Ustępujący przewodniczący zwracał uwagę na fakt, że w sprawozdaniach finansowych szpital wykazuje zyski. Mówił o 22 mln zł, jakie znalazły się w ostatnim dostępnym sprawozdaniu finansowym szpitala, za 2016 rok, "zarobione na ciężkiej pracy personelu, może nawet ponad siły, zgromadzone dzięki bólowi, cierpieniu i upokorzeniu pacjentów". - To miliony, z których chociaż część powinniśmy przeznaczyć na poprawę ich komfortu i losu - proponował.

Tomasz Dzierżęga apelował, by inwestować w podniesienie jakości usług w szpitalu i polepszenie losu pacjenta. - Dlaczego, mimo wprowadzenia z taką pompą systemu kolejkowego, schorowani ludzie godzinami muszą czekać w kolejkach do urologa, ginekologa, ortopedy? Czekają w zatłoczonym korytarzu, w którym ciężko oddychać, a ze względu na brak wystarczającej ilości miejsc siedzących, muszą siedzieć na podłodze lub podpierać ściany. I to ludzie o kulach i z cewnikami - pytał.
- Proszę o minimum godności dla tych ludzi w ich cierpieniu. Kupmy chociaż krzesła, zróbmy klimatyzację - apelował. Pytał też, dlaczego nie można zapewnić bezpłatnej wody pitnej pacjentom, którzy trafiają na pogotowie, a którzy muszą kupować wodę w automacie za 2 zł. Pytał też, czy na oddziale dziecięcym musi być płatna telewizja. - Dzieci nie rozumieją tego, że jest drogo, że mama nie ma pieniędzy - stwierdził.

Jak mówił, do rozwiązania jest wiele problemów, choćby związanych z płatnym parkingiem przed szpitalem, kiepskimi posiłkami czy brakiem jasnych zasad przyznawania pracownikom nagród finansowych przez dyrekcję.

Tomasz Dzierżęga zaznaczył, że celem jego wypowiedzi nie było malkontenctwo i narzekanie, bo szpital ma ewidentne sukcesy. - Czas jednak skoncentrować się w pierwszej kolejności na człowieka. Trzeba zbliżyć się do ludzi i zejść z piedestału - dodał.

r/
zobacz także
komentarze
Anka04.03.2019, 14:07
Brawo Panie Tomaszu za ten głos. Miejmy nadzieję że coś się zmieni na lepsze.Oby.
radny03.03.2019, 19:27
Rada Społeczna może wnioskować o odwołanie dyrektora
dobry03.03.2019, 18:57
kiedy będzie konkurs na dyrektora szpitala, pani Tokarz niekoniecznie musi być najlepszym kandydatem, jest wiele kompetentnych osób, tylko że jak Zacharko będzie w komisji konkursowej, to wiadomo kto wygra
hipcio03.03.2019, 18:51
za tę milionową kare z NFZ nie należy się nagroda dla Tokarz. Przeznaczyć to na uzupełnienie brakującego personelu
Marian01.03.2019, 19:12
Ciekawe kiedy nowa rada przyzna nagrodę Pani Dyrektor bo poprzednia zrobić tego nie chciała. Patrząc na nowy skład rady napewno szybko to nastąpi, kolejne lata beznadziei .Kto w końcu rozliczy Panią Tokarz za karę która musiał zapłacić szpital w tamtym roku z powodu wielu nieprawidłowości co wykazał po kontroli Narodowy Fundusz Zdrowia.
pacjęt01.03.2019, 12:12
22 miliony zarobione bo pacjentów się leczy tabletkami od bólu głowy i wapnem. Oszczędza się na wszystkim i na wszystkich. Przez lata tak się dzieje a władza tego nie widzi. Nawet jak karę ponad milion nasz szpital zapłacił rok temu bo ni ebyło lekrzy na dyżurach i inne jeszcze oszustwa to zadnej reakcji nie było. Czemu inne szpitale nie mają takich wielkich piniędzy zarobionych?
pustak28.02.2019, 20:10
@ leming doskonały:
Przewodniczący rady społecznej szpitala za późno o tym mówi. Pan Tomasz Dzierżęga, od razu w momencie gdy go zaczęto ignorować i marginalizować powinien był zrezygnować, a nie czekać całą kadencję, żeby dopiero ustępując napisać prawdę jak to było z tą jego radą społeczną od samego początku, od dnia numer jeden.
Uczmy się godności i honoru, miejmy poczucie misji gdy wybierają nas do pełnienia stanowisk, nie bądźmy bezwolnymi marionetkami, dobrze realizujmy interes społeczny albo złóżmy zaraz rezygnację, bo w ten sposób też działamy w interesie społecznym, ponieważ paradoksalnie ktoś następny kto po nas przychodzi ma już większy manewr, za sprawą naszej bezkompromisowej wobec klik postawy - nie wiem czy jest inna droga na sanację poważnie chorej dzisiaj w Polsce służby zdrowia.
leming doskonały28.02.2019, 16:54
do baciok@ i inni
Czytajcie ze zrozumieniem
cyt. : "Niestety, nie tak łatwo beton skruszyć, nie tak łatwo bryłę ruszyć. Ten, któremu mieliśmy doradzać, tej aktywności nie oczekiwał - mówił radny Dzierżęga, wyjaśniając, że rada społeczna była ignorowana i marginalizowana. - Z biegiem czasu głosy czy apele członków rady kierowane do dyrekcji stawały się głosem wołającego na pustyni."
mieszkaniec powiatu tatrzańskiego28.02.2019, 12:39
Zgadzam się ,że sytuacja w zakopiańskim szpitalu nie jest dobra
,ale w nowotarskim szpitalu też zaczyna się dziać nie najlepiej.Mając do czynienia z obiema placówkami uważam ,że w porównaniu z innymi szpitalami w innych częściach Polski warunki tutaj są przyzwoite .Obecnie nalatuje się na panią Tokarz , a proszę przypomnieć sobie szpital zakopiański przed 2003 rokiem.Skandaliczne warunki ,zmieniających się jak w kalejdoskopie dyrektorów, ogromne zadłużenie prowadzące na skraj bankructwa.Dziś mamy szpital nowoczesny ,wyremontowano wszystkie oddziały i utworzono nowe jak chociaż pododdział urologii , oddział paliatywny, rehabilitację kardiologiczną czy pracownię hemodynamiki i elektrofizjologii.Wybudowano nowy blok operacyjny z oddziałem intensywnej terapii i wykonano wiele innych mniejszych prac , zakupiono nowe karetki, utworzono podstacje w Bukowinie Tatrzańskiej.To wszystko trzeba dostrzec.Są też i minusy .Zbyt duże oszczędzanie kosztem pacjentów , oszczędzanie na lekach ,badaniach, ograniczenia personelu.Ponadto różne niepożądane działania medyczne, niechęć do przekazywania pacjentów do ośrodków bardziej specjalistycznych to sprawia ,że opinia o zakopiańskim szpitalu wśród miejscowych nie jest zbyt dobra.Z drugiej strony w tej placówce uratowano wiele istnień ludzkich i o tym jak bardzo jest potrzebna nikogo nie trzeba przekonywać.Obecny zarząd powiatu powinien postarać się zrobić wszystko,aby sytuację szpitala systematycznie poprawić i rozwijać go by mógł jak najlepiej służyć
mieszkańcom i turystom.A czy zmiana dyrektora pomoże okaże się po fakcie ,oby tylko nie było gorzej .Warto aby rząd w końcu na poważnie zajął się problemami służby zdrowia,bowiem jest to dziedzina w której postępu nie widać.Wręcz przeciwnie , w Małopolsce w styczniu zlikwidowano ponad 600 łóżek szpitalnych ,co dodatkowo wydłuży ,już i tak istniejące kolejki.A w przypadku pewnych chorób nie można czekać.
Pola28.02.2019, 08:31
No tu chyba najlepiej o tem patowym dyrektorowaniu wie sam starosta Makowski ,on wie czemu trzymał koleżankę która pogrążała taką placówkę w takim mieście ...przecież wszyscy wiedzą.
obserwator pacjent28.02.2019, 08:04
Jest przyslowie polskie ;"lepiej pozno niz wcale ".Wazne ,ze przewodniczacy
rady spolecznej szpitala powiedzial to co jest bolaczka .Znalazl odwage to sie liczy.Gorzej jest ,gdy przyznaje sie nagrody dyrekcji ,pisze laurki pochlebne ,a szpital rozpada sie .Jest szpital niedaleko ,gdzie nie ma nawet takiej odwagi powiedziec ,ze jest zle i bedzie gorzej .Przyznaje sie wielotysieczne nagrody dla dyrektora .Spoleczna rada szpitala laszcze z radosci ,ze jest tak dobrze ,a odchodza lekarze ,przesuwa sie zaplanowane zabiegi ,,,,itd .
akolita27.02.2019, 22:29
Byłem pacjentem szpitala i generalnie nie jest źle... Za to kolejki na korytarzu na parterze "do poradni", to rzeczywiście problem i strata czasu pacjenta... Powinno być więcej lekarzy zwłaszcza ortopedów - a nie czekanie godzinami przy drzwiach.

Druga sprawa - to szpital nie powinien być miejscem robienia zysków ale i - jak to ma miejsce wielokrotnie w kraju - zadłużania się do upadłego, nie wiem po co ?

I trzecia sprawa - przestrogi radnego Dzierżęgi - to po co co tam siedział i przewodniczył - jak nic nie może... Teraz to sobie może...POpyskować...
pustak27.02.2019, 21:58
To tylko jacyś opętani ideą wolnego rynku ludzie mogą kazać choremu człowiekowi płacić 2 zł za wodę, wstawić automat na pieniądze do telewizora, pobierać opłatę za parking, itp. A co do nagród finansowych dla pracowników, to przecież jest to znany od dawien dawna skuteczny mechanizm jątrzenia i dzielenia ludzi, a przecież ci pracownicy powinni być jednym zespołem, współpracować ze sobą, rozumieć się bez słów. Akurat w szpitalu przyznawanie nagród komukolwiek jest niewłaściwe zawsze, bez względu na to czy jest tych nagród jakiś regulamin jest czy go nie ma tak jak w tym szpitalu.
baciok@27.02.2019, 21:53
A ja mam pytanie do Pana Radnego Tomasza Dzierzęgi.
Dlaczego nie bił na alarm jak pojawiły się pierwsze wątpliwości.
Jakoś nie brzmi to dla mnie szczerze jak kończy się kadencja.
KonoWał27.02.2019, 20:34
Dziękuje za tak wyważone wytłumaczenie dlaczego jest tak a nie inaczej w tym szpitalu.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl