10.03.2019, 14:19 | czytano: 5334

Polne przejazdy kolejowe będą lepiej zabezpieczone. Część z nich zostanie zlikwidowana, ale powstaną też nowe stacje

zdj. Michał Adamowski
NOWY TARG. Od czasu uruchomienia w ub. roku Podhalańskiej Kolei Regionalnej, a co za tym idzie pojawienia się dodatkowych pociągów, na przejazdach kolejowych doszło do kilkunastu wypadków. Pomijając te najbardziej tragiczne w skutkach, w pozostałych - kierowcy samochodów najczęściej zachowywali się tak, jakby zapomnieli o zasadach obowiązujących na tego typu skrzyżowaniach tras.
Przykładem jest przejazd kolejowy na Grelu - jest on oznakowany i oświetlony, ale nie ma tam szlabanu. I to ostatnie ma się zmienić.
Żeby podnieść poziom bezpieczeństwa na przejeździe kolejowym w ciągu ulicy Grel pojawią się rogatki. - Przewidując, że po przebudowie i remoncie ulicy Grel ruch będzie na niej wzmożony, zawnioskowaliśmy, żeby w ramach modernizacji linii kolejowej zmontować tam półrogatki, czyli po jednym szlabanie z każdej strony. Nasz postulat został przez PKP przyjęty do realizacji i czekamy aż powstanie cała dokumentacja projektowa. Chodzi o to, by fizycznie te zapory zatrzymywały ruch samochodowy. Po modernizacji ulicy ten przejazd jest łagodniejszy, wyprofilowana została jezdnia od strony miasta i przejeżdża się bardziej płynnie przez tory. To mogło powodować gapiostwo i wjazd na tory bez zatrzymywania się. Przedtem podjeżdżając pod górkę było trudniej - mówi Grzegorz Watycha.

PKP obiecuje, że rogatki powstaną w tym miejscu po rozpoczętej właśnie modernizacji całego odcinka linii kolejowej.

- Prowadzone są uzgodnienia dotyczące usprawnienia ruchu kolejowego. Kolej stawia na czas, by być konkurencyjną dla transportu samochodowego, dlatego czas przejazdu koleją na odcinku z Nowego Targu do Krakowa musi się skrócić. Kolej proponuje likwidację przejazdów polnych na drogach rolniczych, by pociąg nie zwalniał w tych miejscach i te przejazdy będą zamykane - dodaje burmistrz Nowego Targu.

Chociaż z jednej strony PKP zapowiada likwidację niektórych przejazdów, to pojawić się mają także nowe "przystanki". Jednym z nich jest mocno forsowany przez władze Szaflar pomysł zatrzymywania się pociągów na wysokości basenów termalnych w Bańskiej.

s/
zobacz także
komentarze
zrozpaczona10.03.2019, 22:42
Czemu kolej regionalna nie jeździ do Rabki?
Gazda od hodowli świńdkich ogonów10.03.2019, 20:15
Wszystkie ale to wszystki przejazdy kolejowe ,powinny być zabezpieczone w zapory automatyczne, a za sprawność poiwinien odpowiedni pracownik odpowiadać "głowa" , no chyba że minister transportu chce w ten sposób zredukować pogłowie głupoty u swoich podatników
przyjezdny prawie marusynian10.03.2019, 17:25
zróbcie w końcu, porządek na przejezdzie kolejowym w kierunku Maruszyny pociągów coraz więcej a na wyjazd na zakopianke 25 minut czekania , zablokować prawo skręt z zakopianki
kolejka10.03.2019, 16:52
Tak samo przystanek kolejowy mógłby powstać na Grelu! Buduje się tam wiele domów, osiedle się rozrasta. Tak samo przystanek kolejowy mógłby powstać przy color parku
abc10.03.2019, 16:06
a zjazd na Maruszynę?
Zobacz pełną wersję podhale24.pl