12.04.2019, 15:50 | czytano: 3319

Rabka przestaje być miastem dzieci. Coraz mniej małych pacjentów przyjeżdża się tu leczyć

Fot. Piotr Kuczaj
W Rabce-Zdroju rozpoczęła się dyskusja, co zrobić, żeby uzdrowisko znowu było miastem dzieci. Od kilku lat obserwuje się bowiem spadającą liczbę małych pacjentów przyjeżdżających tu na leczenie.
Przedstawiciele największych szkół i instytucji zajmujących się leczeniem uzdrowiskowym spotkani się, żeby znaleźć rozwiązanie tego problemu. - W ciągu kilku ostatnich lat sytuacja ta wydaje się coraz bardziej pogarszać. Spada liczba uczniów, wychowanków, co skutkuje ograniczeniem etatów i redukcją zatrudnienia w naszych zespołach szkół – napisali dyrektorzy szkół uzdrowiskowych do władz miasta, a ich list i apel o pomoc doprowadził do pierwszego spotkania w tej sprawie.
Dyrektor Zespołu Szkół Uzdrowiskowych Krystian Mordarski mówił o konieczności docierania do lekarzy pediatrów i instruowaniu ich, jak skutecznie wysyłać małych pacjentów do sanatoriów dziecięcych. Należy też, jego zdaniem, podjąć działania legislacyjne służące temu, aby pobyt dziecka w sanatorium był lepiej opłacany. Dyrektor ZSU zaproponował również, aby zorganizować w Rabce-Zdroju konferencję pediatryczną dla lekarzy poświęconą temu problemowi.

Zdaniem Jarosława Wieszołka, prezesa Śląskiego Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowego w Rabce-Zdroju, jeśli nie dojdzie do zmian legislacyjnych, to „będziemy musieli wygasić profil leczniczy i przejść w stronę pacjenta senioralnego”. Prezes ŚCR-U proponował stworzenie szerszej koalicji i zorganizowanie w Rabce-Zdroju posiedzenia odpowiedniej komisji sejmowej i przekonania posłów do zmiany przepisów, które by doprowadziły do tego, że dzieci będą otrzymywać skierowania do pobytu w sanatoria i będą do Rabki-Zdroju przyjeżdżać.

Z kolei dr hab. n. med. Henryk Mazurek, kierownik Kliniki Pneumonologii i Mukowiscydozy IGiChP w Rabce-Zdroju mówił, że tradycyjne leczenie uzdrowiskowe miało sens w XIX w., kiedy nie było skutecznych leków, a czyste powietrze i woda wspomagały proces dochodzenia do zdrowia. - Dzisiaj lekarze są przekonani do twardych dowodów na skuteczność leczenia, a tych nie gwarantują ani czyste powietrze, ani woda, ani wody lecznicze, ale leki - przekonywał. - W dodatku rodzice chcą szybkich efektów leczenia. Nikt nie chce wysyłać dziecka na dwumiesięczne leczenie. Rodzice niechętnie rozstają się z dziećmi. Wyjątkiem jest leczenie wymagające długiej rehabilitacji ortopedycznej. Ale jeżeli chcemy, żeby dzieci przyjeżdżały do Rabki-Zdroju, to musimy zaproponować im coś skutecznego i konkretnego. Rabka musi się wyspecjalizować, wyróżniać czymś na tle innych uzdrowisk - dodał.

W planach są kolejne spotkania. Burmistrz Leszek Świder zaproponował, aby każda z instytucji zainteresowanych rozwiązaniem tego problemu wyznaczyła osobę, z których stworzony zostanie zespół roboczy. Zadeklarował również, że zrobi wszystko, aby w Rabce-Zdroju odbyło się posiedzenie komisji sejmowej poświęcone ratowaniu sanatoriów dla dzieci.

oprac. r/
zobacz także
komentarze
Zniesmaczony13.04.2019, 23:48
Uzdrowisko Rabka wygląda tak niedbale jak ten obrus na stole ze zdjęcia ????
Staszek Alcatraz13.04.2019, 11:38
Jeżeli polityka poprzedniej Pani Burmistrz ? polegała na zamykaniu wesołych miasteczek i wydawaniu na lewo i prawo zgód na budowy supermarketów , centrów handlowych i zakładów przemysłowych na terenie Rabki , to nie ma się co dziwić ze ludzie omijają Rabkę szerokim łukiem
propozycja13.04.2019, 11:01
Mieszkaniec@ -wybrał Pan lekarza przyjmującego akurat w "starym budynku", nowy budynek z dwoma klinikami, gdzie przyjmuje kilku lekarzy specjalistów , gdzie mieści się rejestracja do poradni / i wykonuje się też pełną diagnostykę/ jest dostosowany do przyjmowania takich pacjentów o jakich Pan pisze.Szkoda że nikt Panu nie zasugerował aby jednak wybrać lekarza przyjmującego w tzw. nowym budynku.W przypadku Pana dziecka byłoby to wskazane.Pozdrawiam.
k13.04.2019, 10:17
Nowatorskie leczenie smogiem im zaproponujcie. Nikt rozsądny nie wyśle zimą dziecko do Rabki.
Mieszkaniec13.04.2019, 09:31
Niestety nie wystarczy mieć dobrej kadry medycznej. Trzeba dysponować jeszcze odpowiednią infrastrukturą. Byliśmy niedawno na badaniach w Rabce z niepełnosprawnym dzieckiem, które nie chodzi. Musiałem wnieść dziecko po wąskich schodach na 3 piętro . O wyniesieniu wózka już nawet nie myślałem. Większość budynków nie spełnia obecnych wymogów budowlanych. Warunki są beznadziejne.
rrr12.04.2019, 21:22
Uzdrowiska w tej formie którą znamy z czasów PRL to przeminęły z wiatrem. To są raczej wczasowiska, gdzie pobiera się nie wiadomo za co opłatę klimatyczna czyli ukryty podatek.
alik12.04.2019, 18:47
A co leczy się smogiem?