11.07.2019, 10:43 | czytano: 7225

73-latek zaginął w rejonie Turbacza. Poszukiwania trwały całą noc

Fot. GP GOPR / Facebook
Wczoraj późnym wieczorem nowotarska policja otrzymała informację o zaginięciu w rejonie Turbacza 73-letniego mieszkańca gminy Nowy Targ. Na poszukiwania zaginionego wyruszyli policjanci, strażacy i ratownicy GOPR. Mężczyzna odnalazł się około 5 nad ranem.
Zaginiony mężczyzna wczorajsze popołudnie spędzał na działce ze swoją rodziną w rejonie Turbacza. Około godziny 18 bliscy stracili go z oczu. Kiedy 73-latek nie wracał, zaniepokojeni członkowie rodziny zaczęli go szukać. Kilkugodzinne poszukiwania nie przyniosły efektu. Przed godz. 21 powiadomili służby ratunkowe.
Podjęto akcję poszukiwawczą, w której wzięli udział policjanci z Nieetatowej Grupy Poszukiwawczej działającej przy nowotarskiej komendzie i ratownicy z Grupy Podhalańskiej GOPR. Z pomocą i wsparciem ruszyli też strażacy z JRG Nowy Targ i OSP z Kowańca. Do akcji wykorzystywane były motocykle, quady i radiowozy. Poszukiwania zaginionego trwały całą noc. Sprawdzali masyw Gorców, w rejonie potoku Lepietnica, Bukowina Obidowska, Gorzec, Hrube. Przed godziną 5 rano na żółtym szlaku prowadzącym z Nowego Targu na Turbacz, w rejonie polany Wsołowa jeden z policjantów zauważył idącego mężczyznę. Był to zaginiony 73-latek. Mężczyzna całą noc spędził w lesie, był wyziębiony, ale czuł się dobrze. Ratownicy GOPR przetransportowali odnalezionego mężczyznę i przekazali służbom medycznym.

- Na szczęście pomoc nadeszła w porę. Chwilę po zakończeniu akcji zaczął padać intensywny deszcz, a temperatura w nocy wynosiła zaledwie kilka stopni - podsumowuje rzecznik nowotarskiej policji mł asp. Dorota Garbacz.

oprac. r/ KPP Nowy Targ
zobacz także
komentarze
Brawo11.07.2019, 21:53
Brawo GOPR. To jest to.
Ja11.07.2019, 12:45
Brawo. Czapki z głów chłopaki.
Anka11.07.2019, 10:52
Kto to są "ci" ?
Zobacz pełną wersję podhale24.pl