23.09.2019, 16:19 | czytano: 16203

Tragiczna śmierć 18-letniej kursantki z finałem w sądzie

Arch. Podhale24.pl
Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu podjęła decyzję o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia w sprawie ubiegłorocznego wypadku na przejeździe kolejowym w Szaflarach. Podczas egzaminu na prawo jazdy zginęła wówczas 18-letnia kursantka.
Dziś minął wyznaczony przez prokuraturę termin zakończenia śledztwa w tej sprawie. Był odraczany kilkukrotnie, bowiem prokuratura czekała na opinie biegłych w tej sprawie. Prokuratura zdecydowała, że nie będzie jednak przedłużać śledztwa. Prowadzący sprawę prokurator ma już wszystkie niezbędne opinie i - jak się dowiedzieliśmy - w tym tygodniu zamierza dokończyć i skierować do sądu akt oskarżenia w tej sprawie.
To oznacza, że przed sądem stanie 63-letni egzaminator. Zaraz po wypadku egzaminator usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Potem doszedł jeszcze zarzut nieudzielenia pomocy. Prokuratura zarzuciła mu, że nie podjął manewru hamowania, mając do dyspozycji dodatkowy pedał hamulca, w sytuacji, gdy zdająca egzamin 18-latka nie dostosowała się do znaku STOP i nie zatrzymała auta przed przejazdem kolejowym. Zdaniem prokuratury, egzaminator mógł i powinien był użyć hamulca. Podczas eksperymentu procesowego, który miał miejsce we wrześniu ub. r. na miejscu tragedii, ustalono ponadto, iż siedząca za kierownicą kursantka miała czas na to, żeby bezpiecznie opuścić samochód przed nadjechaniem pociągu. Samochód stał na torach przez kilkanaście sekund. Tymczasem - zdaniem prokuratury - egzaminator, choć sam wyszedł z samochodu, nie powiedział kursantce, żeby wyszła, ani nie pomógł jej wysiąść z auta zanim uderzył w nie pociąg.

Do tragedii doszło 23 sierpnia podczas egzaminu na prawo jazdy na przejeździe kolejowym w Zaskalu.

r/
zobacz także
komentarze
Anonim26.09.2019, 20:54
Egzaminator jest niewinny a jak ktoś myśli inaczej jest skończonym istota
Staszek Alcatraz24.09.2019, 21:18
Zgadzam się z tym że to wina egzaminatora ale pisząc że on ją zabił to już lekka przesada . To był nieszczęśliwy wypadek za który oczywiście egzaminator odpowie ale wypadek a nie zabójstwo . Opamiętać się forumowicze ! Poza tym w sytuacji tak wielkiego stresu nie wiadomo jakby zachowała się połowa z Was ale sadze ze podobnie
Trochę umiaru24.09.2019, 19:17
W takiej sytuacji każdy ratuje się jak umie. Tylko na filmach wszystko udaje się w ostatniej sekundzie. Zawsze wiemy co powinien zrobić ktoś inny, a sami też tracimy głowę gdy się coś wydarzy.
ddt24.09.2019, 16:06
egzaminator jest nie winny nie robcie z niego frajera
Ing24.09.2019, 15:19
Tak te dwa wagony z napędem to prawdziwy pociąg nie do zatrzymania! Hamował czy nie ? Jaką ma drogę hamowania? Boicie się pytać o to ?
Hej Hej24.09.2019, 11:21
@tabu tramwaj naprawdę tramwaj, skąd się chłopie/babo urwałeś/urwałaś. To był pociąg i tak miał możliwość wyhamowania bo to przecież osobówka i potrafi się zatrzymać prawie w miejscu, zaraz pewnie palniesz że mógł go tym "tramwajem" wyminąć. Masakra skąd się tacy ludzie biorą.
Kodo3524.09.2019, 10:42
Do @tabu Ty /.../ to ustaliłbyś w goole ile wynosi droga hamowawania pojazdu szynowego. Ale to za trudne dla takiego ***
MMM24.09.2019, 10:39
Nie sądzcie abyście nie byli sądzeni
Nowotarzanka24.09.2019, 10:31
Już przestancie komentować. Wszyscy jesteście mądrzy jak się nic nie dzieje
www24.09.2019, 10:27
tabu...a tobie się zwoje nie przegrzaly czasem?
tabu24.09.2019, 10:04
A skład tramwajowy to od którego momentu hamował ? Miał kilkaset metrów widoczności na stojący na torach samochód.
k24.09.2019, 09:56
Tragedia. Współczuje jednej i drugiej stronie.
Obserwator24.09.2019, 07:59
Niestety wina egzaminatora i nic go nie tłumaczy. Młodej dziewczynie życia nie wróci. Co do samochodów nauki jazdy, jest ich w mieście pełno ale koło basenu to istna kumulacja.
Maciej24.09.2019, 07:55
egzaminator powinien iść siedzieć
4x423.09.2019, 23:35
Zabił młodą dziewczynę za którą był odpowiedzialny.
avivat23.09.2019, 23:31
Taka refleksja. Czy obecnych egzaminatorów czegoś to nauczyło? Dalej jeżdżą z kursantem i telefonem komórkowym przy uchu. Policja nasza jest niewidoczna i nie działająca w tym temacie. Do następnego nieszczęścia!
zdający23.09.2019, 22:02
Tak uczą jeżdzic ich interesują tylko dodatkowe pieniądze za kolejne zdawanie egzaminu, a nie nauczenie jazdy. Jak się umiesz podlizać i masz kasiorkę to i egzamin zdasz. A jak się egzaminatorowi nie podobasz to będziesz zdawał do nabycia stresu a w końcu i tak nie zdasz.To jest jedna bezkarna kasta.
Jestem z PiS23.09.2019, 21:37
Może być spokojni,że kara będzie uczciwa, wolny sąd powszechny wymierzy karę adekwatną do czynu.
Pozdrawiam.
BRYLAND23.09.2019, 21:05
Ukarać pozbawienie wolności 5 lat i zakaz do śmierci prowadzenia pojazdu jak również egzaminowania i zadość uczynienie dla rodziny 200.000 tyś
klio23.09.2019, 18:02
Niestety,przykre to ale wina jest ewidentna i kara się należy.Może to coś pomoże innym,że bardziej uważnie będą podchodzić do tego co mają w swoich kompetencjach.Do tej pory nie było żadnych odpowiedzialności,wszystko byle jak.
LudzikUSA23.09.2019, 17:49
egzaminator jest winny i powinien byc ukarany
Zobacz pełną wersję podhale24.pl