03.10.2019, 18:15 | czytano: 3026

Mieszkańcy Nowego Bystrego czują się zaniedbywani przez gminę

Fot. Urząd Gminy w Poroninie / Youtube.pl
Mieszkańcy Nowego Bystrego mówią, że jeśli współpraca z gminą nadal będzie się układać tak jak do tej pory, będą wnioskować o odłączenie wsi od gminy Poronin. Wójt Anita Żegleń uważa, że nic złego się nie dzieje i apeluje o uspokojenie emocji.
Głos w tej sprawie zabrał na sesji rady Gminy Poronin i członek rady sołeckiej w Nowem Bystrem Jan Antolak. Przypomniał, że we wsi odbyło się ostatnio zebranie sołeckie. Mieszkańcy mieli wiele pytań do wójt Anity Żegleń, ta jednak nie przyjechała. Radny tłumaczył mieszkańcom, że nie ma takiego obowiązku, oni jednak byli mocno rozżaleni. - Przez 20 lat nie zdarzyło się, by na zebraniu wiejskim, jakiekolwiek by to było, nie było przedstawiciela gminy - mówił.
- Mieszkańcy mają wiele pytań do pani wójt, są rozczarowani współpracą z gminą, co mnie smuci, bo działam jako radny i staram się jak mogę. Twierdzą, że Nowe Bystre nadal jest na marginesie gminy. Mówią, że jeśli tak będzie dalej i dalej ta współpraca tak będzie się układała, to będą wnioskować o odstąpienie od gminy Poronin - relacjonował.

Mieszkańcy, jak dodał, mają prośbę, by zorganizować spotkanie z udziałem wójta.

- Bardzo chciałabym uczestniczyć we wszystkich spotkaniach, jakie są na terenie gminy. Na wrześniowe zebrania wiejskie dostałam zaproszenia z kilku sołectw - odpowiedziała wójt Anita Żegleń. Podkreśliła jednak, że nie może się sklonować i być wszędzie. - Ale rozumiem chęć spotkania się mieszkańców - mówiła. - Natomiast pozostali radni, który rozmawiali ze mną, zrozumieli moje wyjaśnienia, że mimo ich bardzo chcę być na tych spotkaniach, czasami czasowo nie jest to możliwe. W niedzielę, kiedy odbywały się zebrania, odbywały się też dwie inne imprezy na terenie gminy, w których brałam udział. Proszę mi wybaczyć, ale proszę mi nie wyrzucać, że nie biorę udziału w trzech wydarzeniach, tylko w dwóch. Trudno brać udział jeszcze w trzecim.

Zdaniem wójt, zebrania związane z funduszem sołeckim, to zebrania na których to mieszkańcy i rada sołecka gospodaruje pieniędzmi. - Być może w Nowem Bystrem było tak, że na wszystkich poprzednich zebraniach sołeckich był ktoś z urzędu, ale proszę mi wierzyć, w innych sołectwach tak nie było. Proszę to zrozumieć - dodała.
Wójt nie uważa, żeby współpraca gminy z Nowem Bystrem była gorsza, ale wyraziła gotowość do udziału w spotkaniu z mieszkańcami wsi. - Wtedy porozmawiamy, co w szczególności państwu nie odpowiada - powiedziała. Anita Żelgeń przypomniała, że od 6 sierpnia pracuje sama, nie ma bowiem wicewójta i nie ma kto jej zastąpić. - Dlatego chciałabym, żeby było mniej emocji, a więcej rozsądku w tym wszystkim. Ja nie uważam, żeby cokolwiek złego się tutaj działo.

r/
zobacz także
komentarze
do@ zatroskany05.10.2019, 16:20
Poronin nie potrzebuje wicewójta. To mała gmina i tworzenie synekurek dla urzedasów jest czystą stratą pieniędzy. Popatrz, co robił wicewójt Buńda, zastępujący Stocha. Nic nie robił, a kasa leciała.
poroniańskawiosna05.10.2019, 15:48
Pani Wójt nie uczestniczyła w zebraniu, ale z pewnością nie zapomniała o mieszkańcach Nowego Bystrego
Ciekawsko05.10.2019, 01:07
Pani Wójt nie ma zastępcy więc fizycznie nie możliwe jest, aby wszędzie była jest gotowa do rozmów, chętna do współpracy. Osoba posiadająca wysoką kulturę na pewno zadba o Was drodzy Mieszkańcy Nowego Bystrego.
Skała04.10.2019, 09:19
Pełne poparcie i szacunek dla nowej Pani Wójt. Osoba na poziomie, konkretna i szanuje mieszkańców gminy. Poprzednia"ekipa" dzieliła ludzi na swoich i resztę...Zresztą w Jednośći Tatrzańskiej to była norma.
górol04.10.2019, 08:26
to samo powinno byś z Białką Tatrzańską , kolejna ignorowana miejscowość
Janek03.10.2019, 22:49
Mieszkańcy Nowego Bystrego przesadzają. Kto na bieżąco obserwuje to sam widzi, że podejmuje się działania w każdym solectwie. Ostatnio Pani Wójt zadbała aby mieszkańcy Nowego Bystrego mogli dojeżdżać do Poronina. Pani sołtys z Nowego Bystrego jak widać na nagraniach z sesji jest obecna a Pani Wójt nigdy jej nie spuściła po brzytwie wręcz przeciwnie zawsze pomaga w miarę możliwości i racjonalności.
Juzek03.10.2019, 22:36
co w kampani bylo to siy skoncylo hehe
poronianka03.10.2019, 22:25
Zapowiadane w kampanii zmiany kadrowe okazały się tylko przesunięciami kosmetyka stary układ ma się dobrze a może jeszcze lepiej... syćka dobrzy syćko po staremu
zatroskany03.10.2019, 22:18
Ciekawe kto zostanie nowym wicewójtem?
Qwerty03.10.2019, 21:15
To wójt nie może poświęcić trzech dni w roku by spotkać się z mieszkańcami jednej wsi? To po co są zebrania soleckie? Właśnie po to żeby mieszkańcy mogli porozmawiać z wójtem, sołtys jest dla nich cały czas, wójt ma ten czas ograniczony ale żeby nie miał trzech dni w roku dla jednej wsi?! Szkaradzinski potrafił zarezerwować tydzień, dzień po dniu były zebrania w remizach, każdemu potrafił rękę podać, przywitać się. Tak robi prawdziwy wójt i osoba której zależy na kontakcie z mieszkańcami.
Ludek03.10.2019, 21:14
jak trzeba bylo glosow na wybory to byla aktywna a tera nima klona .takiej zmiany potrzebowalo panstwo i gmina .dobra zmiana
Mowię jak jest03.10.2019, 19:25
Jak były wójt Stoch faworyzował Nowe Bystre kosztem Poronina, to było ok. A teraz nowy wójt przywileje ukrócił i wszystkie sołectwa traktuje równo, to Nowe Bystre larum podnosi że krzywda sie im dzieje.Obłudni stronnicy ex wójta i tyle.
fan politycznej propagandy03.10.2019, 19:05
Mieszkańcy Nowego Bystrego, bądźcie spokojni, przed wyborami sobie o Was przypomną! :)
Zobacz pełną wersję podhale24.pl