04.10.2019, 15:12 | czytano: 12041

"Jeżeli komuś nie pasuje, to wypad z baru…". Oświadczenie lekarzy, którzy odeszli ze szpitala w Zakopanem

Arch. Podhale24.pl
Siedmiu lekarzy z Oddziału Ginekologiczno-Położniczego, którzy odeszli ze Szpitala Powiatowego im. T. Chałubińskiego w Zakopanem, wydało wspólne oświadczenie. Rzuca ono nowe światło na sytuację w szpitalu. Lekarze zapewniają, że nie odeszli z powodu niskich zarobków, ale z powodu braku współpracy z dyrekcją, która już od czerwca miała nosić się z zamiarem zamknięcia oddziału.
Lekarze w oświadczeniu przesłanym do redakcji Podhale24.pl napisali, że postanowili zabrać głos w związku "z trwającą od kilku dni nagonką medialną w której my jako lekarze, jesteśmy wskazywani jako jedyni odpowiedzialni i winni za obecną sytuację Oddziału Ginekologiczno- Położniczego Szpitala Powiatowego im. Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem.
Jak przekonują, to nie wysokość zarobków była przyczyną ich odejścia z Zakopanego, ale zachowanie i decyzje dyrekcji, a konkretnie zła organizacja pracy, braki kadrowe czy brak odpowiedniego sprzętu. - Nasza decyzja o odejściu ze szpitala nie była spowodowana chęcią uzyskania wyższych zarobków gdyż podczas ostatniego spotkania w dniu 24 września 2019r. z Dyrektorem ds. Medycznych otrzymaliśmy propozycję wyższych stawek godzinowych niż te, które nam zaproponował Szpital w Nowym Targu. Naszą decyzję podjęliśmy z uwagi na brak jakiejkolwiek współpracy z Dyrekcją Szpitala w Zakopanem, brakami kadrowymi, złą organizacją warunków pracy, brakiem odpowiedniego doposażenia stanowisk pracy w sprzęt medyczny - przekonują.

Za nieprawdziwe uznają słowa dyrekcji zakopiańskiego szpitala, że o ich odejściu dyrektor Regina Tokarz dowiedziała się w ostatniej chwili. - O zakończeniu naszej pracy jako zespołu lekarzy w Szpitalu Dyrekcja została powiadomiona na 3 tygodnie przed końcem miesiąca września - zapewniają.

Zdaniem lekarzy, dyrekcja zakopiańskiego szpitala co najmniej od czerwca br. sugerowała zamknięcie oddziału jako niedochodowego. - O powyższym świadczy m.in. to, że w czasie ostatniego roku nasze umowy o świadczenie usług medycznych były aneksowane tylko na 3 miesiące i tak na początku lipca otrzymaliśmy aneksy do umowy do końca września - przekonują.

Na spotkaniu, jak zdradzają, z ust przedstawicieli dyrekcji Szpitala Powiatowego w Zakopanem miały paść słowa: "Jeżeli komuś nie pasuje to wypad z baru…".

- Do 12 września 2019 r. nikt z nami nie rozmawiał na temat przedłużenia umowy na dalszy czas określony mimo wielokrotnych naszych wniosków o spotkanie z Dyrekcją, nie było również żadnych rozmów co do warunków pracy czy zmiany stawek za godzinę naszej pracy. Na spotkaniu zorganizowanym z naszej inicjatywy 12 września dowiedzieliśmy się, że nie ma dla nas żadnych propozycji fnansowych na nowy okres oraz, że dyrekcja zlikwiduje dyżur lekarza pod telefonem a do pilnych zabiegów w godzinach dyżurowych ma zostać oddelegowany lekarz pełniący dyżur na oddziale chirurgii - czytamy w otrzymanym oświadczeniu.

Lekarze twierdzą, że dyrekcja szpitala od roku negowała potrzebę zatrudnienia lekarza dyżurnego (po śmierci jednego z lekarzy), od maja była już potrzeba zatrudnienia dwóch lekarzy dyżurnych, a w najbliższych miesiącach trzeciego. - Nieprawdą jest, że zgłaszaliśmy roszczenia finansowe niemożliwe do spełnienia przez Dyrekcję, nasze wnioski dotyczyły zatrudnienia takiej ilości lekarzy, która zapewniałaby bezpieczne funkcjonowanie Oddziału - przekonują.

Ich zdaniem, oddział na którym pracowali nie posiada odpowiedniego sprzętu, a ten którym oddział dysponował jest przestarzały i stwarza poważne ryzyko błędów diagnostycznych. - Dyrekcja poszukując oszczędności od kilku lat nie reagowała na prośby o zakup np. aparatu USG z modułem dopplerowskim do Poradni „K” - piszą w oświadczeniu. - Oddział Neonatologiczny nie posiada właściwej – zgodnej z umową z Narodowym Funduszem Zdrowia obsady kadrowej co skutkowało m.in. naliczeniem kary finansowej w wyniku kontroli NFZ. Braki w kadrze anestezjologicznej powodowały, że przedłużające oczekiwanie na cięcie cesarskie stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia
pacjentki oraz noworodka.
- Nasza decyzja o zakończeniu pracy w Szpitalu w Zakopanem została podjęta w interesie i na rzecz pacjentek w celu zapewnienia bezpieczeństwa - twierdzą.

- Zwracamy uwagę, że pomimo wszelkich perturbacji i kłamstw wypowiadanych na nasz temat ani na moment nie przerwaliśmy pracy i zapewniamy ciągłość opieki nad pacjentkami. Mając na uwadze powyższe wzywamy wszystkich wypowiadających publicznie nieprawdziwe informacje na temat naszego udziału w zakończeniu działalności Oddziału Ginekologiczno-Położniczego do zaprzestania takich działań - zaapelowali.

Pod oświadczeniem podpisani są: Bogumiła Moskal-Jarmolińska, Anna Bańkowska-Podolak, Agnieszka Zgoda-Dyka, Agnieszka Guja-Borkowska, Andrzej Sałyk, Maciej Widera i Marek Sychno.

Przypomnijmy, iż z powodu braku lekarzy, 1 października Oddział Ginekologiczno-Położniczy oraz Oddział Neonatologiczny, zostały zamknięte na miesiąc.

Dyrekcja zakopiańskiego szpitala zapewniła podczas czwartkowej konferencji prasowej, że oddział na nowo ruszy w poniedziałek.

r/
zobacz także
komentarze
Pacjentka10.10.2019, 09:58
Dziękuję za wspaniałą opiekę na oddziale w Nowym Targu . Pierwszy tydzień intensywnej pracy potwierdził Wasz profesjonalizm i wielką empatię dla pacjentów.
Ja tylko przejazdem07.10.2019, 10:32
DZIŚ PONIEDZIAŁEK - zgodnie z deklaracjami ministra Szumowskiego oraz pani królowej-dyrektor (nomen omen) Reginy oddział gin-poł w Zakopanem pracuje pełną parą.
TAK/NIE
niepotrzebne skreślić
jazda wężykiem06.10.2019, 10:24
No może era tej nie wylewajacej za kołnierz / tylko bez nazwisk/ się skończyła ?
pacjent06.10.2019, 08:49
W sejmie też swego czasu padło " to niech wyjeżdżają".......i wyjeżdżają ,będą nas leczyć i uczyć posłowie, w jakim my kraju żyjemy, ludzie
Pacjentka06.10.2019, 07:34
Gratulacje dla lekarzy! W końcu prawda ujrzała światło dzienne. Mam tylko nadzieje że i dyrekcja i pacjenci w Nowym Targu docenią tych lekarzy. Mnie i mojemu dziecku życie uratowali. To wspaniały zespół który zawsze podejmuje działania dla dobra pacjentek i ich dzieci. A to że czasami bywa inaczej.... no cóż każdy z nas jest TYLKO człowiekiem.
Adiu05.10.2019, 21:10
Szanowni PAństwo. To że w Zakopiańskim szpitalu podejście do wymogów NFZ ale i procedur medycznych jest bardzo lekkie wiadomo od dawna. NFZ karze ich za to ale nikt nic z tego sobie nie robi bo najważniejszy jest wynik finansowy. Będzie plusik, będzie 50 000 nagrody dla dyrektor. Sprawa prosta. Jak myślicie dzięki czemu są te super wyniki finansowe?Dzięki temu że na pacjentach się zaoszczędzi.
To nie tylko wina Pani Dyrektor, przecież ma zastępcę do spraw medycznych który pod tym się podbija. Ma starostwo, które to akceptuje....
Tubylec05.10.2019, 18:12
A czyj to "bar"?
asterix05.10.2019, 11:02
xD
Taka jest właśnie kultura i szacunek do pracowników w Polsce.
Jak nie pasuje to wyp.... i tak oto kraj się wyludnia, bo jaki jest sens zostawać tutaj i pracować za marne gorsze na dodatek być obrażanym przez szefostwo skoro można jechać na zachód gdzie pracodawca szanuje pracownika i jeszcze dobrze zarabia nie ważne na jakim stanowisku.
Dalej każcie ludziom wyp.... jak im nie pasuje, potem płacz że nie ma kto pracować, bufonada i chamstwo nie popłaca
arek205.10.2019, 09:18
Po takim liście lekarzy w każdym normalnym, kraju "wypad z baru "powinien dotknąć w pierwszym rzędzie panią Tokarz i Czaplińską , a chwilę póżniej też pana Bąka i Zacharkę za ich prymitywne kłamstwa wygłaszane puiblicznie i kompletną nieudolność organizacyjną , co - w wypadku szpitala - zagraża bezpieczeństwu mieszkańców Zakopanego. ALE CZY TO JEST NORMALNY KRAJ ???
baba05.10.2019, 09:17
Szanowni krytykanci. Uczepiliście się zarobków, a to nie o to chodzi. Na Ginekologii było czterech lekarzy dyżurujących, miesiąc ma 30 dni, to na jednego wypada 7 dyżurów w miesiącu i drugie tyle pod telefonem. Każdy dyżur to loteria, może się zdarzyć wszystko, od wypadniętej pępowiny po odklejające się łożysko przodujące. Każde jest zagrożeniem dla życia matki lub dziecka. Więc pytam Was, krytykanci, czy wzięlibyście odpowiedzialność za życie drugiego człowieka, w sytuacji kiedy jesteście niezbędni w kilku miejscach jednocześnie? Ja nie, nawet za 10 tys. za dyżur. Zakopiański szpital od lat funkcjonuje na granicy bezpieczeństwa i tylko Opaczności Bożej i ofiarności personelu zawdzięczamy, że jeszcze nie doszło do katastrofy. Ale pod światłym kierownictwem obecnej dyrektorki dojdzie, a konsekwencje poniesiesz, Ty krytykancie, będąc pacjentem naszego wspaniałego szpitala.
Pozdrawiam krytykantów i życzę im zdrowia...
pacjent potencjalny05.10.2019, 08:35
*** Tokarz jakaś podenerwowana. Chyba straciła swoją pewność siebie, bo nagle sprawy wymknęły się spod kontroli i nie może już manipulować ludźmi, ani szmacić ich godności. Nawet tak wyszczekana wcześniej osoba nie była w stanie wydukać jednego sensownego i prawdziwego zdania. Szok! A to dobre, niech teraz na baczności ma się jej podległy rozgrywający dyrektor Wierzba. Finał będzie podobny i na podobnych taczkach. Właśnie dzisiaj w sposób bezwzględny pokazali swoje prawdziwe oblicze umożliwiając nieszczęściu i tragedii pacjentek na sowite żniwo. No ale jest pięknie! Trzeba tylko w to uwierzyć... i przygotować się na najgorsze.
baciok@04.10.2019, 23:48
No to wypadli z baru. Ciekawe co zrobi obsługa baru???????
pacjent04.10.2019, 23:43
BRAWO DYREKTOR. Trza pogonić kolejna KASTĘ. Wszyscy wiemy że jak idziesz prywatnie się leczyć do lekarza to masz miejsce pewne w szpitalu jak zajdzie potrzeba a co z tymi co nie mają na prywatę po 200 zł za max 30-sto minutową wizytę. Niech się pochwalą ile w szpitalu wyciągają bo poniżej 300 zł/h to dla nich niegodziwa płaca. Czy ktoś z was się zastanawiał dlaczego młodzi dobrze zapowiadający się lekarze powyjeżdżali za granicę - odpowiedź prosta nikt nie będzie zapi*** przez miesiąc za tyle ile starzy wyjadacze wyciągają - dzięki układom dyrektorsko-lekarskim - na dniówkę. A najwięcej roboty przy pacjencie odwalają i tak salowe, pielęgniarki i pielęgniarze.
Kadzidło04.10.2019, 23:22
Nie urodzę, bo nie mam tego i owego, ale zapytam: Czemu lekarze z Zakopanego "wywallil" ordynatora z Miasta... Co za mało daał ? Czy źle organizował pracę świetnego bądź co bądź nowotarskiego oddziału położniczego ? Każdy chce lepiej zarabiać, nawet kosztem drugiego, ale czy to honorowe ? Lepiej POwiedzieć prawdę a nie kadzić i "oświadczać"...
Książęta04.10.2019, 23:01
Tacy biedni a godzina prywatnie nie dużo odstaje od godziny w szpitalu. To co za PO zarabiali to przy PISie to grosze i jeszcze źle. A po pracy co! Idzie do gabinetu "dorobić" a później zmęczony i ma grymasy. Może obiadek poprawi mu humor.
Sikorka04.10.2019, 22:06
a jak pani miała wypadek w szaflarach to karetka przyjechała z zakopca
jest pięknie jest pięknie04.10.2019, 21:59
do pana jest pięknie, taka propaganda i wciskanie bzdur nawet wyznawcy pislamu już nie łykają? Proszę wytłumaczyć dlaczego zmniejszono ilość łóżek na oddziałach np oddział wewnętrzny ma tylko 10, to jest ta wasza dobra zmiana? który oddział następny?, już wasza śpiewka o cudownej pani tokarz która to oddłużyła szpital nie działa, widać po waszych minach strach a u niektórych tiki nerwowe zaś inni nie zdołali ukryć swojej siwizny...
taka prawda04.10.2019, 21:29
dyr. Wierzba jest taki sam jak dyr. Tokarz
jedno warte drugiego
oba szpitale do likwidacji
i przenieść do Rabki
Podatnik04.10.2019, 21:17
Szeryfie Ziobro !!!!
Jako Pana wyborca wzywam do aresztowania tej derektorki ,w związku z zagrożeniem życia pacjentów i nienarodzonych dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
poród kleszczowy04.10.2019, 20:51
No to można spodziewać się najgorszego. Będzie jak na SORach. Desant z całego kraju najgorszych specjalistów, którzy liczą tylko na dorobienie kasy, mając pacjentki i oddział w takim poważaniu jak ma dyrekcja do losu leczących i leczonych. To jakiś obłęd. I to jest ta władza bliższa ludziom? Przecież to gorsza katastrofa niż za czasów komuny i pezetperowskich aparatczyków. Takiej pogardy nie pamiętam i aż dziw bierze, że były działacz Solidarności jakim jest pan wicestarosta Zacharko nie rozumie ludzi, którzy walczą o własną i innych godność. Walczą z chorym systemem, który właśnie on ma czelność określać mianem - jest pięknie. Wstyd, naprawdę wstyd.
baba04.10.2019, 20:48
Wielki szacun dla naszych byłych ginekologów!!!
Mieli odwagę napisać to, o czym pracownicy i Starostwo wiedzą od lat. Pierwsi siedzieli cicho z obawy o pracę, drudzy z wygodnictwa. Może teraz, kiedy zrobiło się halo na całą Polskę, Starostwo wreszcie coś zrobi dla ratowania szpitala.
Dla niezorientowanych: "Jeżeli komuś nie pasuje to wypad z baru?" to nie przenośnia, to cytat, wyjątkowo kulturalny, bo padały bardziej wulgarne.
piotrek04.10.2019, 20:14
jak wszyscy lekarze wyszli z baru , to została tam tylko bufetowa ...
Pio04.10.2019, 19:25
Nie ma złego co by na dobre nie wyszło w mieście będą lekarze a choć na chwile prywatny folwark się zlikwiduje
Ewka04.10.2019, 19:22
Zmienić dyrektora. Dyrktor powinien przede wszyskim współpracować z z pracownikami, słuchać ich i wyciągać wnioski. W końcu to oni pracują a nie dyrektor - ta to tylko rzadzi i nic więcej. Popieram lekarzy. bardzo dobrze , że mieli na tyle odwagi, żeby o tym napisac. W wielu urzędach , szpitalach tak się dzieje . gardzi się pracownikiem , osobą która tak naprawde robi robotę.
Wdzięczna pacjentka04.10.2019, 18:30
Kto leżał na tym oddziale to wie, że opieka lekarzy i położnych byla bardzo dobra. A to, że zdarzało się, ze byli podenerwowani to skutek przepracowania i slabych warunków pracy.Denerwujące są komentarze typu " lekarz był opryskliwy". To tylko ludzie, nie roboty!
Jeremy04.10.2019, 17:19
Pokrywa się to praktycznie w 100% z doniesieniami tygodnika podhalańskiego dot. nastrojów w szpitalu zakopiańskim sprzed paru tygodni - w skrócie: mobbing, chamstwo i terror dyrekcji wobec pracowników, podłe warunki dla pacjentów. Nic dziwnego, że lekarze rzucili papierami. I teraz nagle wielkie "no ale jak to...?" A tak to, nie ma żadnych mitycznych 10 chętnych pracowników czekających za bramą na łaskawe skinięcie dyrekcji.
dancia11004.10.2019, 16:39
jestem trochę zdumiona faktem, że lekarze na konferencji nie byli i te argumenty , o których piszą nie powiedzieli wprost by utrzeć gęby zakłamaniu , które już dość długo trwa
k04.10.2019, 16:30
Nie długo trzeba będzie z własnym łóżkiem przyjść do szpitala . Takie to będą oszczędności i wychodzenie z długów w stylu dyrektorów tych placówek!!!!! Oczywiście kilkanaście tysięcy premii każdemu z tych dyrektorów się należy. SKANDAL.
Marian P.04.10.2019, 16:13
Z Reginą nie ma żadnej dyskusji. /.../ Traktuje szpital jak fabrykę śrubek i prywatny folwark, ludzi ma za nic. O to chodzi i jej - i obecnym władzom powiatowym. Liczy się tylko kasa.
jeszcze optymista04.10.2019, 16:04
Straszny staje się język tych, którzy aspirują do tzw. elity. Dawniej takim posługiwali się - żeby nie ubliżyć nikomu - gorzej wykształceni.
Mieszkaniec04.10.2019, 15:28
I bardzo dobrze zrobili.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl