05.10.2019, 14:44 | czytano: 12232

Czy naczelnik wydziału budowlanego była zastraszana?

Starosta nowotarski Krzysztof Faber powiadomił prokuraturę o podejrzeniu stosowania gróźb wobec naczelnik Wydział Administracji Budowlano – Architektonicznej Starostwa Powiatowego w Nowym Targu.
Sprawa ma związek z postępowaniem o pozwolenie na budowę dla dużej inwestycji turystyczno-rekreacyjnej w rejonie Waksmundu. Jeszcze przed jego wydaniem, wobec naczelnik wydziału, który je wydaje, miały być stosowane naciski.
Sprawa wyszła na jaw podczas ostatniej sesji powiatowej. Radny z Waksmundu Stanisław Waksmundzki zasugerował, że to jego osoby dotyczy owo zawiadomienie. Zapytał otwarcie, czy prawdą jest, że starosta złożył na niego doniesienie do prokuratury. - Czy pan się przypadkiem nie pomylił, co do osoby, na którą chciał zrobić to doniesienie - pytał. - Wydaje mi się, że jeśli chciał pan donieść na któregoś z radnych do prokuratury, to dobrym obyczajem byłoby, aby wcześniej powiadomić o tym przewodniczącego rady.

Radny unikał dokładnej odpowiedzi na pytanie, o jaką inwestycję chodzi, ale tłumaczył: - Rodzi się pytanie, dlaczego tak zareagowałem, ale ja powiem dlaczego. Otóż pani naczelnik poskarżyła się do mnie, m.in. wydaje mi się, że również na pana, że jeden z wójtów stwierdził na spotkaniu z panem, że jest ona największym hamulcowym pewnej inwestycji. Mi się wydaje, że pan to źle skierował. Ja tylko poprosiłem tę panią, żeby była uczulona na tym tle, pilnowała sobie pewnych spraw, zgodnie z prawem i dokumentacją, i tyle. A to pan powinien zwrócić uwagę wójtowi i pani naczelnik, bo jakby pan zwracał uwagę urzędnikom, że powinno być jak należy, to pewnie takiej afery jak w Powiatowy Zarządzie Dróg w Nowym Targu by nie było – dodał, łącząc sprawę rzekomych nacisków z rzekomymi skargami na naczelnik.

- Pierwsze od pana słyszę, że pani naczelnik się do pana skarżyła. Poproszę ją o pisemne wyjaśnienie. Nie znam tej sytuacji – stwierdził starosta Krzysztof Faber i tłumaczył: - Tak, złożyłem, jako pracodawca pani naczelnik, po konsultacji z prawnikiem - zawiadomienie do prokuratury, żeby tę sprawę wyjaśnić. Pani naczelnik przyszła i powiedziała, że ona nie będzie podpisywać decyzji budowlanych w tej sprawie. Wyłącza się. Powiedziałem, że nie ma takiej możliwości. Odparła, że jest zastraszana. Sporządziła na moją prośbę notatkę w tej sprawie i na jej podstawie zawiadomiłem prokuraturę. Znajdowały się tam groźby. Nie dopuszczę, bez względu czy to byłby radny, poseł, ktoś inny, na zastraszanie pracowników – zadeklarował.

- Niech mi pan nie mówi, że kogoś straszyłem, bo ja nikomu nie powiedziałem, że ma nie wydawać decyzji. Mi się żal tej pani zrobiło, że ktoś przy panu powiedział, że jest hamulcową – próbował wyjaśniać sytuację radny Stanisław Waksmundzki. - Ja wykonywałem tylko mandat radnego. Każdy z nas powinien reagować, jak się taka krzywda dzieje pracownikowi.
Radni chcieli wyjaśnień o jaką inwestycję chodzi, o jakim spotkaniu mówił radny i co znalazło się w notatce naczelnik budownictwa, ale ani radny Waksmundzki, ani starostwa nie odpowiedzieli na te wnioski.

r/
zobacz także
komentarze
Gazdy07.10.2019, 20:28
Do Ewka ?

A to Ty może jesteś kimś z tej ,,kliki " - kliki starych układów i nowotarskiego okrągłego stołu ? Spółki ? udziały ? Starych układów , podziału wpływów - coś Ci to może mówi ?
burz i buduj07.10.2019, 12:22
Panie Waksmundzki ! Jest to tak zagmatwane,że nie wiadomo,o co chodzi.
Komu służy ta krytyka? Z pewnością nie nam wyborcom.Dla przypomnienia
wybory za 4 lata.
Kocham Waksmund06.10.2019, 21:15
Pan Radny Stanisław to wolałby żeby te miliony które zostały pozyskane do jego rodzinnej miejscowości na rozwój turystyki przez spółkę z Waksmunda przeszły do Czorsztyna na inną inwestycję. Tam Pan radny podobno ma hotel ? Czyżby tu był pies pogrzebany? Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o...
wyborca06.10.2019, 20:34
Ciekawe tylko kto ma udziały w tej inwestycji to powinno być upublicznione dla opini publicznej.
O co chodzi...06.10.2019, 17:24
Pan Waksmundzki trochę przesadza z tą aferą w Powiatowym Zarządzie Dróg, nie można jej łączyć z Naczelnikiem wydziału budownictwa tylko dlatego, że jest żoną jednego z aresztowanych pracowników PZD
Funkadelic06.10.2019, 16:42
Starostwo i ich pozwolenia. Fajna paczka. Trzymają się razem. Ekipa, którą warto byłoby przepatrzeć
Ewka06.10.2019, 15:58
Gazdy Ty chyba Staszek jesteś.
Miłosław06.10.2019, 15:21
O jaką inwestycje chodzi? Można się domyślać..... Sądzę, że chodzi o największą inwestycje turystyczną na Podhalu.... Było o niej głośno w kampanii wyborczej na burmistrza NT....
edek z fabryki kredek!!!!!!!06.10.2019, 14:34
Powiem jedno całe starostwo jest hamulcowym, ale po mostach pozwala swoim kolega wieszac banery to jest własnie wadza starostwa i kolesiostwo!!!!!!!!!!ciekawe komu kary wymierza za te mosty i mostki co banery sa!!!!!!!
stona06.10.2019, 14:31
W nowotarskim starostwie obywatele traktowani są jako lepsi i gorsi, bo czym na przykład wytłumaczyć to, ze ktoś dostaje pozwolenie ma budowę po dwudziestu paru dniach, a inny po 60?
Anna06.10.2019, 13:25
Starosta do wymiany bo jest tam po to by wypisywać tylko zezwolenia ,a nie je blokować ,a poza ty każdy kto chce budować coś na swoim nie powinien spotkać się z odmową bo buduje za swoje pieniądze i na swoim.
Gazdy06.10.2019, 12:50
Radni są wybrani w wyborach powszechnych przez naród i ich konstytucyjnym celem oraz obowiązkiem jest traktować wszystkich równo... Pan Stanisław zdecydowanie jest taką osobą - służy i służył będzie...


Amen
Wicher06.10.2019, 11:46
Zmowa milczenia o " niewiadomej inwestycji " ! ? A to dlaczego ? Bo znani i wysoko postawieni urzędnicy są udziałowcami tej inwestycji , a Radny Waksmundzki wskazuje tylko to że tych ludzi nie obowiązuje prawo bo myślą że im wszystko wolno !
Prac05.10.2019, 23:17
Sekretarz do wymiany. On steruje architekturą.
Silvio05.10.2019, 22:13
Jak będzie z Platformy to będą bronić jak konstytucji.
Ewa05.10.2019, 21:37
Wydział architektury w Starostwie Nowotarskim jest hamulcowym we wszystkim co robi. Na to wpływ ma Pan Sekretarz. Starosta myśli że w taki sposób będzie czysty, ale się myli.
Kocham Waksmund05.10.2019, 21:32
Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka...
nowotarżanin05.10.2019, 19:53
szkiełko żeby ciebie nie postraszyli a tak nawiasem to dziwne że nadal milczą wszyscy o jaka inwestycją chodzi bo wtedy jest okazja do /proszę sie domyślić/
podatnik05.10.2019, 19:15
Afera się rozkręca będzie chyba ciekawie ! , prawo jest prawem i basta do prawa trzeba się stosować tym bardzie ludzie na stanowiskach bo powinni dawać przykład a każdy z tych maluczkich podatników musi się z prarwa wywiązać i czekać latami czy miesiącami na jakąś decyzje a Oni myślą że Im wszystko wolno !!!
.05.10.2019, 19:09
A może chodzi o wieże widokowe i chodnik w koronach drzew na Wielkiej górze? Tylko dlaczego jest to jakaś tajemnica?
krk05.10.2019, 18:57
Jak PIS na Podhalu będzie miał takich przedstawicieli jak ma, będzie tracił wyborców.
Mieszkaniec05.10.2019, 17:41
Takich postępowań o wydanie decyzji udzielających pozwolenia na budowę, które rodzą konflikty jest więcej np. Pensjonat STONE LAKE RESORT Sp z o.o. contra 4 domki rekreacyjne wójta na Stylchynie w Kluszkowcach
Maks05.10.2019, 17:41
Oj coś mi się wydaje że trzeba porządek zrobić w tym polskim bagnie
ewka05.10.2019, 16:59
A może Pan Stanisław niewłaściwie wykonywał obowiązki radnego skoro przez całą kadencję nie zauważył jak to ciągle podkreśla "afery w PZD". Wprost przeciwnie stale wychwalał ta jednostkę.
Ciekawy05.10.2019, 16:59
Co to za inwestycja tajemnicza o której nie chcą władzę mówić ?
piotrek05.10.2019, 15:26
radny stanisław straszy i śmieszy ...
Zobacz pełną wersję podhale24.pl