18.12.2019, 11:12 | czytano: 8412

Przyczyną śmierci Słowaka w lesie w Zaskalu było najprawdopodobniej zamarznięcie

Fot. Michał Adamowski
Takie są wstępne wyniki badań ciała 33-latka, przeprowadzonych na zlecenie Prokuratury w Nowym Targu w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie.
W piątek w lesie za Domem Pomocy Społecznej "Smrek" w Zaskalu, znaleziono porzucony samochód na słowackich numerach rejestracyjnych. Prawdopodobnie stał tam od dwóch dni. W końcu ktoś się nim zainteresował i wezwał służby, które rozpoczęły poszukiwania właściciela. Niedługo potem w głębi lasu znaleziono zwłoki 33-letniego obywatela Słowacji. Mężczyzna był poszukiwany na terenie Słowacji. Jego zniknięcie zgłosiła rodzina.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że nie doszło do przestępstwa - mówi Krzysztof Bryniarski, zastępca Prokuratora Rejonowego w Nowym Targu. Oznacza to, że wbrew początkowym pogłoskom, nie doszło do zabójstwa. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich w śmieci młodego cudzoziemca. - Ostatecznie przyczyny śmierci potwierdzą dalsze badania - dodaje prokurator.

Na razie nie poinformowało, jak poszukiwany na Słowacji 33-latek znalazł się w lesie w Zaskalu i co tam robił.

Na zdjęciu miejsce, w którym rozegrała się tajemnicza tragedia.

r/
zobacz także
komentarze
Knt19.12.2019, 08:18
Do Ian. Obok pokazuje się nagłówek do poprzedniego artykułu... Weź tam się wróć i przeczytaj że zrozumieniem co podaja...
ian.18.12.2019, 14:50
dziwne bo w poprzednich wzmiankach podobno mial zwiazane rece...
UA18.12.2019, 12:18
Kto zapłaci za deportację,jak zwykle podatnicy ?Co on wam przeszkadzał,fachowiec operator koparki,mało u nas takich bo wszyscy wyjechali za chlebem na zachód.Nigdzie nie ma takich natręciuchów tylko u nas w kraju !!!.No to się wykazali pograniczniaki zuchy z nih
STAŚ18.12.2019, 11:27
Oto jest pytanie ! Co tam miał do roboty ?!!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl