27.12.2019, 12:09 | czytano: 2551

Burmistrz podsumowuje tegoroczne inwestycje. Ponad połowa środków pochodziła spoza budżetu Miasta

NOWY TARG. Grzegorz Watycha podczas ostatniej w tym roku sesji zaprezentował radnym wykaz remontów, przebudowy, budowy i wykonanych zakupów. Skupił się na inwestycjach, które uzyskały zewnętrzne dofinansowanie. Przy okazji pochwalił urzędników z Wydziału Funduszy Pomocowych i Inwestycji oraz swojego zastępce.
Burmistrz podsumowując tegoroczne inwestycje (nie tylko już zakończone, ale i te, które dopiero się rozpoczęły) wymienił m. in. prace wykonywane na terenie KS Gorce, dworca kolejowego, zakup trzech autobusów do MZK, remont zajezdni autobusowej, remont uli Szaflarskiej, Kolejowej, Podtatrzańskiej, Sikorskiego, Bereki, Kasprowicza, budowę drogi Niwa-Grel, odwodnienie dróg, budowę oświetlenia, wymianę lamp, budowę parkingu przy ul. Kościuszki.
- Na 10 zadań największych zadań wydano 25,8 mln, z czego dofinansowanie wyniosło 14,3 mln, a wkład własny to 11,5 mln zł. Chciałem państwu pokazać ogrom prac jakim jest pisanie projektów, podpisywanie umów na dofinansowanie, realizacja, rozliczenie inwestycji. To duży zakres prac, który został dokonany pod przewodnictwem naczelnik Wilhelminy Schab. Tu należą się podziękowania dla jej zespołu, który wykonał tak dużą pracę i dla gospodarskiego oka wiceburmistrza Waldemara Wojtaszka, który czuwa, nadzoruje i jest na bieżąco gdzie jeszcze można pozyskać środki zewnętrzne, by jak najwięcej inwestycji w mieście było realizowanych ze środków pozabudżetowych - zaznaczył.

Wśród inwestycji, którym burmistrz poświęcił nieco więcej miejsca były prace wykonane w budynku dworca kolejowego.

- W wigilię podłączono do budynku gaz ziemny, by budynek był ogrzewany. Koszt remontu obiektu wyniósł 3,6 mln, z czego dofinansowanie to 2,6 mln zł. Obecnie czekamy na uzyskanie pozwolenia na użytkowanie z Urzędu Marszałkowskiego i wkrótce zaprosimy państwa na otwarcie obiektu, który jeszcze dwa lata temu straszył i był niechlubną wizytówka Nowego Targu, a teraz po remoncie to my wpędzamy w kompleksy PKP, który nie nadąża z modernizacją swojej infrastruktury. Remont kładki powinien zostać wykonany w przyszłym. Nieustająco zabiegamy, by pierwszy peron - ten przy dworcu, który został pominięty przy dokumentacji - też został zrobiony - wyjaśnia Grzegorz Watycha.

Przy okazji omawiania zakresu prac przy budynku KS Gorce, burmistrz odniósł się do największej inwestycji jaką jest przebudowa i rozbudowa budynku MOK. - To pokazuje, że nie da się prowadzić tego rodzaju prac częściowo. To musi być zakres kompleksowy, bo większość pomieszczeń i rozwiązań musi być dostosowana do obecnych przepisów i dlatego trzeba wejść głęboko z ingerencją. A już pierwsze prace w MOK pokazują słuszność decyzji. Bo może z zewnątrz to jeszcze ładnie wygląda, ale w środku już tak pięknie nie jest. Zwłaszcza instalacje wymagały wymiany. Przy okazji powiększona zostanie powierzchnia użytkowa ośrodka. To jak duże jest zapotrzebowanie na kulturę widzimy teraz, gdy nie ma "czynnego" budynku", ale mam nadzieję, że to przetrzymamy - dodał.
Przypomnijmy remont budynku Miejskiego Ośrodka Kultury kosztować ma 35 mln zł. Udało się pozyskać dofinansowanie rzędu 6 mln. Planowane zakończenie prac to połowa 2021 roku.

s/
zobacz także
komentarze
BCA31.12.2019, 09:44
To nie są żadne inwestycje. Czy jest już objawiony najemca hotelu w Gorcach, dla którego miasto wykonało remoncik za publiczne pieniążki? Wydzierżawia tak samo "dobrze" jak słynne kawiarenki - czyli za pół ceny? Oj Grześ chyba się zakiwał, a tu dodatkowo na ręce zaczęli patrzeć
tylko referendum30.12.2019, 07:45
Panie Burmistrzu Pan chyba nie słyszy co mówi. Inwestycja to coś co przyniesie zysk w przyszłości a do wszystkiego o czym pan mówił trzeba będzie dopłacać. Miasto stoi w miejscu a taj naprawdę cofa się a zadłużenie rośnie w katastrofalnym tempie. Majątek mieszkańców jest trwoniony na fanaberie jednej pani. Po co ten MOK, którego tak Pan broni?
Stek bzdur29.12.2019, 18:40
Po co Watycha robi inwestycje? Po to żeby Wojtaszek miał co remontować
Trele28.12.2019, 21:02
Burmistrz sie przekonuje na własnej skórze ze jak sie inwestuje to deficyt moze sie zdarzyć a tyle było gadania ze poprzednik długi zostawił. Według mnie obecna ekipa mogłaby troche oszczedzic np na pensji pani vice burmistrz. Jej pensja z zusami i podatkami to pewnie rocznie blisko 150 tysiecy x 4 lata to byłaby konkretna oszczednosc.
miescon27.12.2019, 17:49
chcą likwidować w mieście reklamy..specustawą..zamiast pomyśleć..i ustalić takie wysokie stawki za zezwolenia że nie trzeba by było podnośić opłat za śmieci od mieszkańców ..ale na to trzeba mieć olej w głowie..a nie myśleć już o balu karnawałowym..
Dan27.12.2019, 16:47
Smiechu warte ....cala ekipa nie nadaje sie do rzadzenia miastem...nic nie zrobili aby poprawic jakos powietrza w miescie dusimy sie codziennie...a vice tylko zabawy wstazki dekoracje w marnym stylu ale coz sie dziwic jaki gust ma pani burmistrz taki wystroj miasta...
Mikus27.12.2019, 15:54
A co Pan zrobil dla podatników?Obniżył podatki?Co Pan zrobił by podatnik nie był tak uciskany w tym pięknym mieście którym powietrze podobne jest do budyniu.Moim zdaniem facet się nie nadaje.Joana na burmistrza...
adam27.12.2019, 14:22
Nie ma co chwalić.
love27.12.2019, 13:38
Ponad połowa rzeczy niepotrzebna i chybiona. I niedoróbek pełno wystarczy popatrzeć na ścieżki rowerowe wymagające remontu
nie mogę @27.12.2019, 13:26
Tak......Wal-de-mara. Oko proroka. Śmiechu warte.
nie moge27.12.2019, 12:58
gospodarskie oko Waldemara? :))))
h27.12.2019, 12:27
Pani Schab to jedna z trojga naczelników warta pochwały. Pozostali - to pomyłka.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl