03.02.2020, 21:49 | czytano: 7105

Nieposłuszni radni: "Nikt mnie nie zaknebluje" i "Nie jesteśmy podwładnymi"

zdj. Podhale24
NOWY TARG. Bunt na pokładzie podnieśli radni z klubu Dobra Zmiana w Mieście i Radni Niezależni. Poszło o sposób przedstawiania interpelacji oraz tworzenie listy dyżurów przy sztandarze, czyli kto i kiedy wejdzie w skład pocztu sztandarowego.
Na ostatniej w ub. roku sesji, przewodniczący Rady Miasta zaproponował zmiany w porządku obrad. Jak mówił wtedy Grzegorz Luberda - "rozmawiałem z przewodniczącymi klubów i radnymi niezależnymi o tym, by przy interpelacjach i zapytaniach czytane były na sesji tylko tytuły, a pełne teksty ukażą się na stronie internetowej wraz z odpowiedziami. Większość przychyliła się do wniosku". Już wtedy owa mniejszość dała o sobie znać w osobie m. in. radnych Ewy Pawlikowskiej i Pawła Liszki. Oboje uznali, że nie chcą być ograniczani, bo skoro burmistrz czyta na sesji pełne odpowiedzi na ich interpelacje, to oni też chcą osobom oglądającym transmisję z obrad - przeczytać całe swoje wystąpienia.
- Mamy prawo przeczytać swoje interpelacje, by poprzez media mieszkańcy mogli się zapoznać z tym, jakie są sprawy w mieście. Absolutnie nie wyrażam zgody na zmiany w porządku sesji. Jeżeli państwo to przegłosujecie to złamiecie statut miasta. Rozumiem, że wprowadzamy metody PRL-u, żeby nam wprowadzić cenzurę? - protestował wtedy przewodniczący klubu radnych Dobra Zmiana w Mieście Paweł Liszka. Został jednak przegłosowany.

"Będę czytał, będę czytał"

Dziś podczas sesji, gdy przyszło do "interpelacji", Paweł Liszka nie zmienił zdania i już wstając z miejsca zastrzegł, że nie ograniczy się tylko do podania tematu swoich interpelacji i zapytań. Gdy skończył mówić przewodniczący RM Grzegorz Luberda powiedział: "szkoda, iż pan radny nie stosuje się do ustaleń większości Rady". W odpowiedzi radny upomniał przewodniczącego, by ten "nie komentował" jego zachowań.

Przewodniczący, który odpowiada za przebieg obrad i porządek spotkania - nie zareagował na te słowa. ale powtórzył je ("szkoda, że pan nie stosuje się... itd), gdy inny radny - Marek Fryźlewicz oświadczył, że on też będzie czytał swoje interpelacje w całości. - Będę czytał. Będę czytał - powtórzył. - Staram się zabierać głos, jak mam coś do powiedzenia. Nie chcę nazywać tego, że nie można odczytywać pełnej treści interpelacji jako kagańca dla radnych /.../ Uważam, że poruszam tak ważne tematy i mnie jako radnego niezależnego - nikt nie zaknebluje - oświadczył radny Fryźlewicz.

List - protest, czyli nie ma chętnych do pocztu sztandarowego

Paweł Liszka w imieniu Klubu Radnych Miasta Nowy Targ Dobra Zmiana w Mieście i Radnych Niezależnych odczytał list do Przewodniczącego Rady Miasta Grzegorza Luberdy.

"Szanowny Panie Przewodniczący,

W nawiązaniu do korespondencji email otrzymanej z Biura Rady Miasta w dniu 07/01/2020 r. o godz. 14:49, z ubolewaniem stwierdzamy, że próbuje Pan przerzucić na Kluby Radnych swoją odpowiedzialność. Być może Pan nie wie, ale zgodnie z Aktem Ufundowania Sztandaru - został on ufundowany przez ówczesnych radnych i burmistrzów jako „Sztandar Miasta Nowego Targu”. W związku z tym proszę o uzgodnienie z Panem Burmistrzem, który dysponuje sztabem ponad 100 urzędników, aby zabezpieczyć reprezentację sztandaru na uroczystościach.

Tabelka, którą pan przygotował i przesłał, to próba zrzucenia odpowiedzialności na nasze mało liczne Kluby w Radzie Miasta. Z przykrością musimy stwierdzić, że zamiast z nami porozmawiać i uzgodnić z nami rozwiązania, to próbuje je Pan narzucić swoje warunki jak dyktator. Na szczęście nie jesteśmy Pana podwładnymi, jesteśmy Radnymi Miasta na takich samych prawach jak Pan. Pan tylko dodatkowo jest odpowiedzialny za reprezentacje i organizację pracy Rady Miasta, co jest określone w Statucie Rady Miasta.

Niektórzy Radni z przyczyn osobistych, zdrowotnych nie mogą brać udziału w poczcie sztandarowym. Pan poprzez swoje działania chce ich obwinić, nie zwracając uwagi na przyczyny, dlaczego nie biorą udziału w poczcie sztandarowym. Nie uchylamy się od udziału w poczcie sztandarowym, bo wielokrotnie w poprzednich latach i poprzednich kadencjach braliśmy w nim udział. Gdyby Pan zapytał indywidualnie i poprosił, wyglądałoby to zupełnie inaczej.
Przesłany więc wykaz nie zostaje przez nas zaakceptowany. Prosimy o kontakt werbalny, a nie narzucanie nam terminów. W celu uczestnictwa Radnych naszego klubu w reprezentacji, proszę o indywidualny kontakt z każdym radnym indywidualnie.

Chcemy Panu również przypomnieć, że każdy z nas oprócz działalności społecznej w Radzie Miasta, ma jeszcze pracę zawodową, która jest głównym źródłem utrzymania i o którą muszą dbać.

W związku z tym, iż jest to „Sztandar Miasta Nowy Targ”, proponujemy, aby tak jak to było w latach poprzednich był on również reprezentowany przez pracowników Urzędu Miasta podległych Burmistrzowi Miasta Nowy Targ. To czy porozmawia Pan z Burmistrzem osobiście, czy tak jak nam, prześle Pan mu bez konsultacji tabelkę z wykazem uroczystości i narzuci Pan Burmistrzowi terminy – pozostawiamy do Pana decyzji."

"W porządku, sami sobie poradzimy"

- Na poprzedniej sesji pan Marek Fryźlewicz zwrócił uwagę, że nie było na jednej uroczystości pocztu sztandarowego. Wystosowałem więc pismo do dwóch klubów "Nasze Miasto" i "Dobra Zmiana w Mieście" z propozycją ustalenia dyżurów przy sztandarze. Nie kontaktowałem się z radnymi-niezależnymi, bo nie brałem ich pod uwagę przy zapisach, dlatego dziwię się, że się pod tym listem podpisali. W ciągu roku jest ok. 10 stałych uroczystości. Chciałem rozłożyć dyżury równomiernie i tak to rozpisałem. Pozostały wydarzenia, spontaniczne jak na przykład pogrzeby - tym by się zajął nasz klub - tłumaczył Grzegorz Luberda. Zwracając się do radnego Liszki dodał: - Pan nie chodzi ze sztandarem od dwóch kadencji. Ale w porządku. Nasz klub jako najliczniejszy radził sobie sam z obsadą i nadal możemy to robić bez pana pomocy. Nikomu niczego nie narzucam. Co do pracowników urzędu, uważam, że nie powinniśmy ich w to angażować. Odkąd jestem radnym, czyli przez 4 kadencje, zawsze potrafiliśmy to sami zorganizować. Co do tego oficjalnego pisma.. wystarczyło powiedzieć, że nie jesteście zainteresowani, albo wam nie pasuje. Moje pismo do klubów to była tylko propozycja - wyjaśniał.

- Gdyby pan chciał rozmawiać, to by pan porozmawiał, a nie wysyłał pisma. Nie będę teraz dyskutować. Jeżeli pan chce, to proszę zadzwonić i porozmawiać z każdym z radnych. Na pewno się dogadamy - zapewnił Paweł Liszka.

- Na początku kadencji przewidziałem tę sytuacje i zadałem wtedy pytanie "kto się zgłosi do pocztu sztandarowego". Nie było od was odzewu - ripostował Grzegorz Luberda.

- W poprzedniej kadencji Straż Miejska nosiła sztandar - nie ustępował radny Liszka. - Ale teraz nie ma Straży Miejskiej. Poza tym, to zaszczyt iść ze sztandarem - zakończył polemikę przewodniczący Rady Miasta.

s/
zobacz także
komentarze
Nowo Tarzan07.02.2020, 15:46
Liszka, co z Pana za patriota? Iść do sztandaru to honor. Pan nie ma czasu na sztandar a pracownicy UM mają mieć. Ciekawe w jakim trybie to musło by funkcjonować np w niedzielę lub sobotę. Tylko umie się Pan wykręcać i zrzucać obowiązki na innych. Dobrze, że nie został pan burmistrzem, ale na to na szczęście nie miał Pan szans ze swoim podejściem. Czysty populizm ale błędny.
ufo06.02.2020, 11:06
A Pani Kasia siedzi i rozmyśla nad tym naszym padołem.
smArek04.02.2020, 18:55
Noszenie sztandaru jest honorem.Kiedyś w urzędzie pracowali ludzie którzy nie patrzyli czy to godziny pracy czy nie. Sumiennie realizowali swoje ibiwiązki. No ale przyszedł zaciąg kolesiostwa i teraz ze wszystkim problem. Największy z myśleniem
MW04.02.2020, 16:47
A ja myslalam, ze jeśli ktoś chce być radnym, dlatego, ze fascynuje go wszystko, co dotyczy miasta i mieszkańców i ze o noszenie sztandaru radni się biją a tu odwrotnie. czyli ten sztandar to dla nich ciężar?
Pogoda04.02.2020, 16:39
I kto im za tą szopkę zapłaci?
I trala la04.02.2020, 16:09
Paweł,gratuluję intelektu,mądrości,odwagi i zdrowego rozsądku.Radni właśnie po to są w Radzie aby zadawać trudne pytania.Nawet takie które doprowadzają radosną watahę [ sami się tak kiedyś nazwali,nie wiedząc że wataha to wataha...nie może być radosna ] do szewskiej pasji.
Nowotarżan04.02.2020, 15:31
Paniw Liszka wara od pracowników UM. My mamy swoje pensje a 40 godzin pracy i nie dorabia y jak Pan. Chciał Pan być radnym to jest i noś Pan sztandar bo masz Pan płacone za bycie radnym. Ktoś kto startuje na radnego zdaje sobie sprawę, że tą funkcję pełni się po godzinach pracy. Radni mają być do dyspozycji mieszkańców. Nikogo to nie obchodzi, że wy pracujecie. Sami do wyborów się zgłaszać ie, więc chodźcie sobie z tym sztandarem. Ciekawe czy też Pana przełożeni w banku wiedzą, że /.../ Jeszcze raz wara od pracowników UM
nowotarżan04.02.2020, 14:14
Jako nowotarżanin z dziada pradziada chciałem zaznaczyć, że pomimo Pan Liszka nie jest z mojego okręgu jednak najbardziej i najtrafniej reprezentuje moje poglądy.
W całym cywilizowanym świecie poczty sztandarowe miast noszą mundurowi miejscy, a nie radni. Tutejsi jednak randyści wymogli na burmistrzu likwidacje straży gminnej i teraz nie ma służby mundurowej.
Do "przejazdem" - akurat pan Burmistrz to czyste PO, a nie PiS - po prostu, jak przejazdem to zjeżdżaj.
PS. Randyzm jest nie mniej zły jak marksizm, więc nikt rozsądny nie powinien popierać takich ludzi!!!!!
spostrzegawczy04.02.2020, 14:11
Kabaret do kwadratu! Martwi mnie tylko coraz bardziej buńczuczne /.../ zachowanie przewodniczącego Luberdy. A wygląda jak aniołek.
Ja tylko przejazdem04.02.2020, 13:44
Niestety, ryba psuje się od góry - w sejmie ogranicza wypowiedzi opozycji pisowska większość. To w samorządach sytuacja jest odtwarzana w skali możliwościach lokalnych.
Tak to z demokracji, przy użyciu demokratycznych metod robi się jej karykaturę..
olsen04.02.2020, 11:48
Panie Szanowny Liszka pewnie i by Pan Życie za ojczyznę oddal tylko zdrówko nie pozwala ,oj ma Paluchowa bohatera, a pożytek z nie go jak cholera . Antagonizm do radych zostaw sobie Pan do Fryźlewicza na wieczernik w Ruskiej Budzie u wielbiciela Fryźlewicza . A tak nawiasem Panie Liszka czym możecie się pochwalić chyba może tym za waszych czasów sprawa spalarni poszła ot tak sobie ,a może komuś zdrówko nie pozwalało się tym zająć .Może Pan wreszcie zrobi pożyteczną rzecz i sprawdzi czyją własnością jest działka na granicy Nowego Targu z Gronkowem i co tam ma powstać i czy nie będzie zagrażać środowisku .
Justyna04.02.2020, 11:08
75 procent radnych coś ustala (15 radnych), a 5 radnych się nie z r tym nie zgadza i winny przewodniczący bo respektuje co ustalili.
Emeryt04.02.2020, 09:59
Panie Liszka! Do sztandaru marsz! wybrany został Pan przez mieszkańców i to Ich Pan reprezentuje. A pracowników Urzędu proszę do takich uroczystości nie angażować. Ustalić regulamin, dyżury i po sprawie. Proszę się zająć innymi, bardziej poważnymi sprawami w mieście. Dymi Pan bez powodu, byle tylko o sobie przypomnieć. Żenujące to.
Iwan04.02.2020, 09:50
Ten sot już tak ma
Nowotarżanin z wyboru04.02.2020, 09:46
Radni są po to by radzić. Maja usiąść i przegadać pewne sprawy. Skoro nie wolno im będzie mówić to cała rada jest bez sensu i trzeba ją rozwiązać zaczynając od przewodniczącego.
miescon04.02.2020, 08:57
I zaś radny Liszka. Nie ważne czy mówi źle, czy dobrze, ważne żeby było o nim słychać. Panie radny Liszka tą drogą nie osiągnie Pan stołka burmistrza Nowego Targu.
Wojtek04.02.2020, 08:44
skoro przegrałeś wybory nie znaczy, że możesz sobie teraz ustalać zasady.
ja04.02.2020, 08:43
Sesja bez kłotni z radnym liszka to sesja stracona .
Cyngiel04.02.2020, 08:18
Sesja jest dla radnych. Burmistrz na sesji jest gościem. Najbardziej jednak ujęła mnie wypowiedź pani Joanny vicewładzy. Lepsza niż 1000 kabaretonów. Prosimy o jeszcze
tmpdt04.02.2020, 08:08
Dobre. MSF mówi o ważnych rzeczach...
absmak aberracji04.02.2020, 08:07
Panie przewodniczący Luberda. Przewodniczącym się bywa. Lepszym lub gorszym, natomiast istotą demokracji, której może nie doskonałym, ale najlepszym owocem była do tej pory transparentność poczynań władzy, możliwość uzasadnionych publicznych wystapień (szczególnie radnych, którzy nas reprezentują), prowadzenie dyskusji wokół zgłaszanych wątpliwości, wyciągania wniosków z własnych błędów. Jak widzę wszystko to jest dla Pana niezrozumiałe i obce. A szkoda, bo cały ten system oparty jest właśnie na takich wartościach, które zamienia Pan w kompromitującą ostatnie dekady samorządność hucpę grupy trzymającej władzę. To wstyd prowadzący do zupełnej deprawacji.
Już czas04.02.2020, 07:51
Skandal żeby radny na sesji nie mógł się odezwać. Jakaś Białoruś. Luberda próbuje naśladować swojego idola MJ który był przewodniczącym ale został odwołany. Myślę że nadejdzie czas powtórki i burmistrz z radą zostaną odwołani w referendum przez mieszkańców. Już niedługo
Baca04.02.2020, 07:02
Brawo Panie Luberda
obserwator03.02.2020, 23:22
Ja śledzę każda sesję i uważam, żę radni powinni odczytywać swoje interpelacje. Co to za ograniczenia i zamykanie radnym ust? Dlaczego ja mam szpertać gdzieś po internecie? To może od razu zróbcie sesje internetowe ( ha,ha,ha) Na sesjach trzeba dyskutować, spierać się , rozważać , a nie tylko przyklaskiwać Panie Luberda,Pan Przewodniczący łamie wszystkie przyjete wcześniej zasady i zmienia regulamin pod widzimisie Burmistrza. Prowadzenie sesji jest tendencyjne, wiadomo w którta stronę. Panie Luberda trzeba mieć kręgosłup
nie zagłosuje juz wiecej03.02.2020, 22:19
czy tez tak macie zę jak widzicie część radnych to /.../??? Zamiast zajmować sie sprawami które sa ważne..zajmują się jakimiś pier....
W prym w tym wiedzie nasz nieomylny radny...Liszka...
z tąd03.02.2020, 22:18
Żeśmy se radnych wybrali.A ,,poczet,, przed sztandarem? Temat następnej sesji ,,wojny,, rady miasta?Żenada,m a s a k r a.
do roboty03.02.2020, 22:18
O co te bezradne ... jeszcze będą się kłócić? Do roboty się lwezcie , to będą efekty , a tak to tylko miasto ma wydatki .
Fela03.02.2020, 22:11
Marek Stanisław Fryźlewicz jak już coś powie to boki zrywać. Ale najpierw trzeba zrozumieć bo mówi w sposób tak chaotyczny że trudno złapać wątek.
kowań03.02.2020, 21:54
Przecież największy bunt podniósł wiceprzewodniczący rady Jan Lapsa, który jako drugi zaczął odczytywać interpelacje w całości. Luberda przewracał oczami. No i Jasiek zaorał przewodniczącego.
Dika03.02.2020, 21:54
Zasady są dla wszystkich. Dziwne że radny Garbacz i inni z Razem to rozumieją a dwóch radnych ma swoje zasady. Panie Liszka to że przegrał Pan wybory nie znaczy, że może Pan sobie ustalać zasady.
Kasjo03.02.2020, 21:52
Dobrze trzeba mieć zasady jak przewodniczący Luberda i nie dać sie opozycji totalnej...Brawo
Zobacz pełną wersję podhale24.pl