29.06.2021, 20:14 | czytano: 12871

Rezygnacja dyrektor szkoły wynikiem "psucia relacji" i "chaosu interpretacyjnego"? Gmina próbuje "wymazać" sprawę?

Grażyna Łabno zrezygnowała ze stanowiska dyrektora Szkoły Podstawowej w Sromowcach Niżnych. Przed ostatnią sesją przesłała pismo do Rady Gminy Czorsztyn, w którym wyznała: "Mój zapał przez ostatnie dwa i pół roku przygasał, skutecznie osłabiany stosowanymi przez organ prowadzący praktykami, które zniechęcały".
Swoje pismo skierowała do przewodniczącego Rady Gminy Czorsztyn Stanisława Chmiela z prośbą, aby zostało odczytane na sesji. Jednak na nagraniu z sesji, moment, gdy jeden z radnych chce je odczytać, został "wymazany" - na nagraniu pojawia się komunikat o problemach technicznych. Ale chwilę potem nagranie zostaje wznowione. Fragmentu dotyczącego pisma od dyrektorki jednak już nie ma.
Treść pisma przedostała się jednak do publicznej wiadomości. Dyrektor złożyła rezygnację w kwietniu z dniem 31 sierpnia. W swoim piśmie składa w nim podziękowania urzędnikom z gminy, z którymi przez lata współpracowała - wójtowi, jego ówczesnemu zastępcy Rafałowi Jandurze, sekretarz Jadwidze Fudali, skarbnik Małgorzacie Grywalskiej, radczyni Monice Orłowskiej. - To znamienne i zaskakujące, że żadna z tych osób, poza p. wójtem, nie pracuje już w Urzędzie Gminy Czorsztyn! - komentuje.

W dalszej części pisma czytamy: "Mój zapał przez ostatnie dwa i pół roku przygasał, skutecznie osłabiany stosowanymi przez organ prowadzący praktykami, które zniechęcały. Wymienię tylko kilka z nich: chaos interpretacyjny i informacyjny, zmienne decyzje lub ich brak, odkładanie w czasie spraw, które wymagają pilnych reakcji lub działań ze strony organu, zbędna biurokracja, psucie relacji, brak dialogu. To nie tylko odbierało chęć podejmowania nowych wyzwań, ale też utrudniało bieżącą pracę. Przez wcześniejsze lata przyzwyczaiłam się do innych standardów i nie mogę się odnaleźć w nowej formule" - tłumaczy powody rezygnacji.

Na koniec dodaje, że nigdy nie nauczyła się radzić sobie z bezinteresowną złośliwością i dziękuje za współpracę wszystkim, których spotkała na swojej drodze zawodowej.

Po tym, jak pismo ujrzało jednak światło dzienne, wójt Tadeusz Wach zamieścił na stronie urzędu gminy swoje oświadczenie: "Odnosząc się do pisma z dnia 21 czerwca 2021 r. złożonego przez Dyrektor Szkoły Podstawowej w Sromowcach Niżnych nadmieniam, że nie zgadzam się z zarzutami kierowanymi wobec organu prowadzącego, jakim jest Gmina Czorsztyn przedstawianych w przedmiotowym piśmie. Zdaniem organu prowadzącego złożona przez Dyrektor rezygnacja z pełnionej funkcji związana jest z wynikiem przeprowadzonej w placówce kontroli, jaka miała miejsce w grudniu minionego roku".

Gmina opublikowała też pismo z wynikami kontroli. Zarzuty dotyczą nienależnie wypłacanych nauczycielom wynagrodzeń za godziny ponadwymiarowe na łączną kwotę 33 tys. zł. Grażyna Łabno odniosła się do zarzutów na lokalnym forum dyskusyjnym. - Sformułowania w nim zawarte (protokole pokontrolnym - przyp. red.) \ sugerują, iż nauczyciele pobrali nienależnie wynagrodzenie. Tymczasem wynagrodzenie zostało wypłacone za pracę - nauczyciele organizowali wycieczki, opiekowali się dziećmi w ich trakcie, a także podczas konkursów, zawodów, uroczystości szkolnych, egzaminów, rekolekcji i to nierzadko w dużo większym wymiarze, niż wynikało to z planu zajęć nauczyciela w danym dniu - pisze. Zdaniem dyrektor, urząd po kontroli zmienił interpretację przepisów. - Jeśli chodzi o protokół- kontrola dotyczyła 2019, a nowa interpretacja (przypomnę) powstała w 2020 i na jej podstawie wskazano "nieprawidłowości"! Do tej pory stosowaliśmy inne zasady rozliczania. Inną kwestią jest to, czy nowa interpretacja jest właściwa, ale to będzie już pewnie rozstrzygać właściwa instytucja - tłumaczy.
Portal pieninyinfo.pl podał, jak wyglądała dyskusja podczas niewidocznego fragmentu nagrania z ostatniej sesji. Głos zabrał radca prawny, oceniając, że pismo nie może zostać odczytane, gdyż padają w nim nazwiska, a ich upubliczniania zabrania ustawa RODO. Radni nie kryli zaskoczenia.

- O co chodzi? Nakłaniacie Przewodniczącego do złamania prawa? - dopytywał radnych wójt Tadeusz Wach i zalecał radnemu, który chciał je przeczytać, czytanie pisma w domu, do poduszki a nie publicznie podczas transmisji sesji.

W odpowiedzi radny Piotr Janczy podkreślił: - Szkoda, że takich standardów nie utrzymywano cały czas, tylko są one wybiórczo wprowadzane - relacjonuje pieniński portal.

r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Sąsiad za miedzy08.07.2021, 18:35
Zmartwiony ...... ale dałeś d... ha ha ha co Ty bredzisz przewodniczący z gminy Łapsze to dopiero model tam wazelina i to poświęcona leje się wiadrami! Polecam oglądać sesje jaja kwadratowe! Z edukacją podobnie jak u Was...! W gminie Łapsze radna która domagała się transparentności powołania Dyrektora mało nie skończyła w Sądzie. Z pomocą posłów też bym nie przesadzał gościu na twoim miejscu....
Mieszkaniec04.07.2021, 08:33
W Gminie Czorsztyn Wójtowi i Przewodniczącemu Rady pochodzące z komitetu wyborczego Wójta zamiatanie spraw pod dywan zakończyło się po ostatnich wyborach gdy w radzie pojawiła się opozycja. Mam nadzieję, że radni opozycyjni przywrócą zaufanie do władzy gminnej
:X03.07.2021, 21:33
Do bolek
Przewodniczący rady gminy to porażka na całej linii, poziom wypowiedzi i wiedzy marny.
Zmartwiony03.07.2021, 16:46
Ale obciach tym pismem i nie tylko. Ludzie przecież to poszło w świat i żaden poseł tu nie zaglądnie. Popatrzcie na ościenne gminy Ochotnica, Krościenko, Łapsze jak pomagają im nasi posłowie z regionu a nas omijają szerokim łukiem.
202103.07.2021, 15:32
do bolek
Przewodniczący obrad, którym zazwyczaj jest przewodniczący rady gminy to najważniejsza osoba na sali obrad. Dba o porządek w czasie sesji. Przewodniczący jest wybierany i może być odwołany przez radnych. Taki szef radnych. Jest reprezantem Rady Gminy. Podlega ocenie przez radnych, ale też wyborców.
Jeśli chodzi o ostanią sesję to jego zadaniem było zbadanie i przekazanie informacji radnym dlaczego pismo nie dotarło do Rady Gminy mimo, że dotarło do Urzędu Gminy. Można to było ustalić w czasie ogłoszonej przerwy. Ciągle nie wiemy dlaczego przewodniczący nie przeczytał tego pisma. Radca zasłonił się ustawą, ale nie odpowiedział jaki konkretny przepis tego zabrania. Przewodniczący mógł mu dać czas na konkretną odpowiedź. Mam wrażenie, że to nie przewodniczący a wójt rządzi w czasie sesji. Wizerunkowo słabo też wyglądało gdy przewodniczący dopiero w 26 minucie sesji przypomniał sobie o założeniu łańcucha.
bolek02.07.2021, 21:28
Przewodniczący prowadzi obrady, a co już radni obradują to nie jego sprawa. Zatem proszę się od pana Chmiela odstosunkować. Dużo załatwił przez swoją kadencję. Choćby z tematu na czasie. Granice zamknięte ze Słowacją, a ze strażą graniczą słowacką zostało ustalone, dzięki właśnie panu Chmielowi, że rolnicy ze Sromowiec mogą jechać do pola po tamtej stronie granicy nawet bez szczepienia. Posiedzenie rady, to posiedzenie rady, a nie pana przewodniczącego.
Wnikliwie30.06.2021, 21:08
Wróćmy na właściwe tory i skupmy się na artykule:
Pismo dyrektor zostało złożone (co musieli udowadniać radni)- zarówno przewodniczący rady jak i wójt, przy wsparciu radcy, nie chcieli dopuścić do przeczytania. Obiektywnie rzecz biorąc nic tam nie ma, to o co wrzawa? Co zabolało? Zestawienie nazwisk osób, które wiele zrobiły dla gminy a odeszły, czy subiektywna ocena działania organu prowadzącego? Trudno powiedzieć, ale skutki są daleko idące, bo powodują:
utratę zaufania do urzędu (pismo z jednego pokoju do drugiego wędruje trzy dni)- rodzą się pytania: a może to już nie pierwszy raz? kto zatrzymał pismo? dlaczego? może niewygodne pisma się chowa?
złą ocenę funkcjonowania rady gminy- przewodniczący dba o interes wójta, a nie o ludzi, którzy go na tym stanowisku obsadzili- bardzo dziwne
niezdrową sensację i antyreklamę dla gminy
podejrzenia cenzurowania treści, które mają trafić do mieszkańców
I niestety boleśnie obnażają brak profesjonalizmu i stronniczość wójta. To co nastąpiło dwa dni po sesji, dobitnie o tym świadczy- wrzuta protokołu (z grudnia) nieprzyjętego przez dyrektorkę na str. www, na której nie można komentować. A na sesji przy protokole z kontroli prowadzonej przez radnych w CKGC (Centrum Kult. Gminy Czorsztyn) nie pozwala dyskutować bo nie ma dyrektora, który nota bene protokół podpisał, co oznacza, że się z nim zgadza. No cóż dla każdego inne standardy, jak to podkreślił jeden z radnych.
Łolka30.06.2021, 12:04
Do Pana Jyndrka: nie znam pracodawcy, którego interesuje miejsce zamieszkania i czas poświęcony na przyjazd do pracy lub powrót do domu swojego podwładnego?
W kwestii artykułu: to co się dzieję w gminie, te obrzydliwe przekręty, niecenzuralne zachowana są NIEDOPUSZCZALNE i ranią rangę instytucji. W odniesieniu do wszelkich KONTROLI to może niech wójt zacznie od siebie. Bo mam jakieś nieomylne wrażenie, że dopiero w kieszeni wójta można by znaleźć kilka nie jego TYSIĄCZKÓW.
Co więcej chciałam tylko powiedzieć, że jak się komuś pod tyłkiem stołek pali to się dobiera do niewinnych ludzi, żeby odwrócić uwagę od swoich przekrętów.
Dziękuje za uwagę.
Sromowianin30.06.2021, 10:49
Dobrze że obrady Rady Gminy od jakiegoś czasu są upublicznione i istnieją wolne media, bo każdy może zobaczyć co się dzieje w Gminie, a zaczynają wychodzić sprawy, które nigdy by nie ujrzały światła dziennego jak to do tej pory bywało ( ul. Piękna i jej sięgacz, Projektanci i Kierownicy domków, zakupy w sklepach, ulice w Maniowach i na Hubie itp..)
202130.06.2021, 09:47
do jyndrek
?Radny Piotr Janczy jest ***. Nie wybrano jego kolegów na radnych, bo nie sprawdzili się podczas swoich kadencji, to teraz na nieoficjalnym forum wylewają żale.?

Radny Piotr Janczy to młody, pełen zapału, udzielający się człowiek. W przeciwieństwie do innych, którzy rzadko zabierają głos w sprawach ważnych dla mieszkańców gminy. Jeśli chodzi Ci o MW to nie został wybrany ze swojego okręgu bo miał bardzo mocnego kontrkandydata w postaci bardzo dobrego obecnego radnego KS. MW korzysta z prawa do wolności słowa i robi to pod swoim imieniem i nazwiskiem. Dobrze, że jest ktoś kto jest przeciwwagą do klakierów.
rodzic30.06.2021, 09:23
To nie pierzy przypadek chaosu jaki panuje w gminach w temacie edukacja! Niedawno w gminie Łapsze radna miała wątpliwości co do wyboru dyrektora i o mały włos nie skończyła w Sądzie . Takie standardy arogancji coraz częściej można spotkać w gminach ! Kto na tej bandyterce jest poszkodowany ano nie kto inny jak nasze dzieci !!!!!!!!!!!!!
Zbulwersowany30.06.2021, 09:22
Osoba publiczna nie podlega ochronie imienia, nazwiska. Jeśli się decyduje na pełnienie funkcji, to nie będzie tytułowany tylko "wójt".
Mieszkaniec30.06.2021, 08:47
Wójt do wywalenia. Jest poprostu daremny.
Prawda obiektywna30.06.2021, 08:34
No dobrze sprawa Pani Dyrektor jest zawiła i obje strony będą pewnie jeszcze przedstawiać argumenty, tak więc pewnie poznamy, miejmy nadzieje prawdę obiektywną.
Ja się pytam co z Zastępcę Wójta, który pełnił obowiązki Kierownika ZGK, a po kontroli odmówił podpisania protokołu, choć na sesji mówił o kilku stówka a uzbierało się kilkanaście tysięcy zakupów w sklepie rodziny
Anton29.06.2021, 23:00
Ale jaja ... takie rzeczy w takim chrześcijańskim spiszu się dziejo echhh
Smuteczeg29.06.2021, 22:42
Czego się wójt bał? Pismo zostało nieprzeczytane, może ma coś do ukrycia? A może Pani dyrektor wie coś więcej na jego temat?. Odnosząc się do kontroli warto również zaznaczyć, że prawo nie działa wstecz. Widać tutaj brak poszanowania organu dla dyrektora szkoły. Jest to kolejne faux pas ze strony wójta gminy. W myśl zasady ?winny się tłumaczy?, wójt kompromituje się ukrywając pismo, a potem wrzuca na stronę gminy pokraczny paszkwil na dyrektora. WSTYD
202129.06.2021, 21:52
Dyskusja o piśmie pani dyrektor nie jest wymazana. Faktem jest, że przed dyskusją są cięcia (była przerwa w sesji), ale potem można oglądnąć całą dyskusję. Dla mnie to kabaret w wykonaniu władz z pomocą radcy. Dla wielbicieli kabaretu na sesjach polecam czytanie protokołu z kontroli Centrum Kultury :) Samorząd z tektury ...
jyndrek29.06.2021, 21:47
Radny Piotr Janczy jest ***. Nie wybrano jego kolegów na radnych, bo nie sprawdzili się podczas swoich kadencji, to teraz na nieoficjalnym forum wylewają żale.
Szkoda pani Dyrektor, ale jednak trzeba oddać organowi prowadzącemu słuszność w kontroli. Nie że nauczyciele pobrali nienależne pieniądze, bo im się należały za nadgodziny. Jednak problem jest taki, że miejscowi nauczyciele (Sromowce Niżne) kończą pracę po 4 albo 5 lekcjach i idą do domu, a nauczyciel przyjezdny kończy po 8 lekcjach. No ok, czasem praca nauczyciela wymaga prowadzenia jakiegoś kółka po lekcjach, ale znowu nie każdy dzień siedzieć do 15, tym bardziej, że trzeba jeszcze dojechać do miejsca zamieszkania. Czy to zasadne miejscowego nauczyciela, który do domu ma dwa kroki wypuszczać z pracy o 12 lub 13, a nauczyciela z daleka trzymać do 14 lub 15, który musi się wydostać ze Sromowiec Niżnych busem lub swoim samochodem i podróż zajmuje kolejne pół godziny?
Niech już będzie jakoś sprawiedliwie i każdy nauczyciel ma jeden dzień do 15 i jeden do 12. Nie że jeden stale kończy o 13, a drugi stale o 15.
Stoję i patrzę29.06.2021, 21:21
Brawo radny Janczy za opublikowanie pisma. Doktor Tadek jak zwykle chciał chamstwem przykryć własne błędy. I znowu nie wyszło. Zamieścił na stronie gminy protokół, który jest nic nie warty bo sam się z niego wycofał, ale reszty pism już nie pokazał. Na tej samej sesji przeczytano też protokół z kontroli w centrum kultury. Dopiero tam są kwiatki. Dyrektor przed sesją się rozchorował. Polecam redakcji ten protokół.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl