17.07.2023, 23:45 | czytano: 12212

W Rabce-Zdrój nikt nie pamięta tak dużej wody. "To była katastrofa" (zdjęcia)

Fot. Marcin Szkodziński
- To było 1,5 godziny deszczu, z czego może pół godziny intensywnych opadów - mówi Marian, mieszkaniec Rabki-Zdrój. To wystarczyło, aby mała rzeczka zamieniła się w rwący potok, który uszkodził mosty, drogi i wdarł się do piwnic okolicznych domów.
W Rabce-Zdrój trwa sprzątanie po podtopieniach, do której doszło dzisiaj (17 lipca) w górnej części miasta. Strażacy mówią wprost, że na szacowanie szkód przyjdzie jeszcze czas, teraz trzeba udrożnić drogi i wypompować wodę z zalanych piwnic domów. - Straty są bardzo duże. Już dzisiaj zaczęto to liczyć, ale dopiero jutro wstępne informacje powinny być znane - zaznacza brygadier Jacek Fic, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Rabce-Zdroju.
Strażacy odnotowali już ponad 70 wyjazdów. - Nawałnica zaczęła się ok godz. 15. Było to silne oberwanie chmury w okolicy ul. Poniatowskiego i Al. 1000-lecia. Mamy już ponad 70 wyjazdów. Najczęściej były to odpompowania wody z zalanych piwnic, przetykanie przepustów w drogach i usuwanie żwiru z dróg, aby je udrożnić - informuje brygadier Jacek Fic.

Mieszkańcy Rabki-Zdroju mówią, że takich podtopień tam już dawno nie było. - To była katastrofa. Strasznie dużo było tej wody. Dobrze, że szybko to minęło. Mieszkam tu prawie 40 lat i nie pamiętam tak dużej wody - mówi Wiesław Majchrowicz. - W lecie tu się woda sączy - mówi o pobliskim potoku mieszkaniec Rabki-Zdroju. - Woda szła równo z drogą. Wszystko było zalane. Woda nie mieściła się w korycie - dodaje Grażyna, której woda wdarła się do pomieszczeń gospodarczych przy domu.

Zalane piwnice domów, zniszczone drogi, zerwane cztery mostki w tym jeden przystosowany do samochodów i trzy kładki piesze, to wstępne podsumowanie nawałnicy jaka przeszła przez Rabkę-Zdrój. - Pomimo dramatycznej sytuacji nie odnotowaliśmy żadnych wypadków z udziałem ludzi - mówi o wielkim szczęściu dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Rabce-Zdroju.

ms/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
SQ9CIA18.07.2023, 21:36
Cytat "W Rabce-Zdrój nikt nie pamięta tak dużej wody" - to oczywiście nieprawda. tego typu sytuacje na Słonce zdarzały się na przełomie czerwca i lipca co jakiś czas w latach 60-ych i 70-ych. Wówczas na Słonce zamiast betonowych kładek były drewniane mostki dla pieszych, które porywała woda - np.na ścieżce z ul. Poniatowskiego do kościoła. Warto zwrócić projektantom uwagę na projektowanie mostów na przykładzie przedwojennego betonowego mostu do kawiarni "Zdrojowa" w oparciu o tzw. założenie 100 letniej wody (projektanci wiedzą o co chodzi). Po wczorajszym żywiole jest nadal w idealnej wręcz kondycji w przeciwieństwie do tych kładek położonych na równi brzegiem Słonki.
Ten tego18.07.2023, 09:14
Ja pamiętam w połowie lat 80 było coś bardzo podobnego ...wtedy stalową kładkę koło policji wtedy milicji zwineło jak by była zrobiona z papieru a to była solidna konstrukcja. Zniszczenia w korycie Poniczanki i Raby były wtedy ogromne
Mieszkaniec18.07.2023, 08:50
Bzdury ! Ja pamiętam ! to juz 3-i raz .Na dodatek jak zwykle zalane było skrzyzowanie Podhalańska zakopiańska koło Janosika . Jak przebudowywali skrzyzowanie to to na wieżdzie do Janosika od Podhalańskiej zmniejszyli przekrój rury z 800 do 350 i teraz wszystko pływa .
do @Ten co widział18.07.2023, 08:17
co ma wspólnego Zakopianka ze Słonym??? Nie siej zamętu..
ww18.07.2023, 07:38
Nie widzę na zdjęciach Pani Paluch
Obserwator18.07.2023, 06:43
Do ,ten co widział,
To nie ta zlewnia .
Zgadza się, że betonoza zwiększa ilosc wody i ten sam lej wodny już nie wystarcza.
Ale w Rabce na Słonym to wina zwężenia leja plus docinania do niego odnóg .
Dawniej nie było tyłu wprowadzonych równych pięknych odnóg gdzie woda szybko płynie.
Sam mam kanał z odwodnienia ale rynny mam doprowadzone w innym miejscu bo się nauczyłem na błędach własnych.
Obserwator18.07.2023, 06:43
Do ,ten co widział,
To nie ta zlewnia .
Zgadza się, że betonoza zwiększa ilosc wody i ten sam lej wodny już nie wystarcza.
Ale w Rabce na Słonym to wina zwężenia leja plus docinania do niego odnóg .
Dawniej nie było tyłu wprowadzonych równych pięknych odnóg gdzie woda szybko płynie.
Sam mam kanał z odwodnienia ale rynny mam doprowadzone w innym miejscu bo się nauczyłem na błędach własnych.
sprawiedliwy18.07.2023, 06:38
Burmistrza mają geniusza ,wiec wszystko będzie naprawione jak głowna droga na Zakopiańskiej ,która to jest głownym dojazdem do Rabki Zdrój!politowanie bierze! nad takimi ludżmi ,którzy się pchają tam gdzie nie powinni być!
Hydrolog18.07.2023, 06:01
Dalej betonujcie wsie i miasteczka...
Ten co widział18.07.2023, 01:36
Proszę Państwa
Jest tylko jedna przyczyną tej powodzi
Nowa zakopianka
Jechałem widziałem.nowa.droga plynela rzeka i ta rzeka do kanalizacji i potoków
Dlatego zalalo rabke
Nie ma żadnych zbiorników chyba żeby taka ilość wody złapac. Tej drogi
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl