20.10.2020, 10:03 | czytano: 5047

Kolejka pod szpitalem

Fot. Piotr Korczak
ZAKOPANE. Kilkadziesiąt samochodów i tyle samo pieszych - tłok pod punktem poboru wymazów do testów na koronawirusa pod szpitalem.
Auta zablokowały wjazd do lecznicy, trudno dostać się na parking. Kierowcy zadzwonili na policję, żeby funkcjonariusze przyjechali coś z tym zrobić.
Część osób skarży się, że osoby w kolejce do pobrania nie przestrzegają dystansu i stoją stłoczeni jeden koło drugiego.

- Nasi ratownicy, którzy pobierają testy nie mają mocy, żeby coś z tym zrobić, to należy do służby porządkowej - mówi wicedyrektor szpitala Małgorzata Czaplińska.



r/ zdj. Piotr Korczak
zobacz także
komentarze
życie21.10.2020, 08:03
Po co te testy ludziom, którym nic nie dolega? Rozumiem jak ktoś źle się czuje, to wiadomo trzeba znaleźć przyczynę. Ja osobiście póki dobrze się czuję, nie będę poddawać się żadnym testom chyba, że jakiś nakaz dostanę. Dla mnie to jest blokowanie dostępu do badań i lekarzy ludziom, którzy naprawdę jej potrzebują.
hmm20.10.2020, 12:43
O testy najwiecej darli się PEOWCy. jak to nie ma testow malo testow sie wykonuje.... pamietam w marcu, kwietniu... no to macie
antycovidian20.10.2020, 10:49
Widać - niektórzy Zakopiany - Nowotarżanie - Podhalanie z okolicznych miejscowości , to covidioci jakich mało. Teraz jeszcze niech wgrają w swoje telefony aplikację ProteGo Safe itp. - to takie na topie, bo propaganda i panika zaczyna zbierać swoje żniwo - to nawet przy "ujemnym teście" zostaną oddelegowani przez sanepid na kwarantannę.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl