24.04.2022, 20:55 | czytano: 1561

Szepty artystycznej duszy prof. Jerzego Jędrysiaka (zdjęcia)

zdj. Marcin Szkodziński
Prace prof. Jędrysiaka wystawiane były na wystawach obok prac najwybitniejszych artystów światowych. Teraz podziwiać je można w Centrum Kultury Rodzimej w willi Czerwony Dwór w Zakopanem. Wystawę zatytułowano „Szepty mojej duszy”, której góralskość widać niemal w każdym z prezentowanych dzieł.
- Szepce moja góralskość. Całe moje życie związane jest z miłością do Zakopanego. Tu się urodziłem i tu moja rodzina Pęksów działała. Mimo wielu propozycji, bo mogłem być Francuzem lub Holenderm, to jednak żaden z moich braci nie wyemigrował, a tym bardziej ja - mówił o swoich korzeniach prof. Jerzy Jędrysiak.
Przywiązanie do regionu sprawiło, że niemal w każdej pracy można dopatrzeć się nawiązania do Podhala lub wzorów regionalnych.

- Podstawą mojej twórczości jest ta dziedzina góralska, którą kultywuję i podziwiam. Mimo pewnych marzeń o awangardzie nie uległem jej. Cenię sobie korzenie i tradycję, które pojawiają się w moich pracach. Niemal w każdej pracy są wątki góralskie dosłowne, albo w przenośni. Niedźwiedź, herb, koronka. Cenię sobie mój lud, to że wytrwaliśmy - zaznacza prof. Jędrysiak.

Grafiki prezentowane na wystawie podzielone zostały na dwa działy. - Prezentuję tu dwa rodzaje druku wypukłego. W większości są to czarno-białe linoryty. Zastosowałem również technikę, którą mało kto stosuje, czyli reliefy. To jest też cięty w linorycie rysunek, na który kładę wilgotny i gruby papier, a następnie filc i pod prasą wyciągając jakby rysunek - mówi prof. Jerzy Jędrysiak.

Prace zakopiańskiego profesora opowiadają różne historie miejsca oraz osoby. - Bardzo często moje prace poświęcam przyjaciołom. Najczęściej jest to praca i opowieść o tym co robią. Jest to praca portretowa, a w tle historia o tych osobach - opisuje swoje dzieła autor wystawy.

Wśród prac prof. Jerzego Jędrysiaka znalazły się także rodzinne dokumenty opisujące historię artysty oraz jego korzenie “pół na pół” jak sam mówi o sobie profesor.
Na wernisażu wystawy, który się odbył w piątek 22 kwietnia w willi Czerwony Dwór pojawiło się wiele osób związanych z kulturą regionu, a także przedstawiciele rady miasta i burmistrz, który zrezygnował z wyjazdu do Sopotu, aby być z na otwarciu wystawy.

- Każdy człowiek dostaje od Boga jakiś talent. Ale są ludzie wyjątkowi, którzy otrzymują od Boga nie jeden, ale wiele talentów. Chwała tym, którzy umieją je rozwijać. Jurek jest jednym z tych, którzy dostali wiele talentów. Jest nie tylko wybitnym artystą, z którego jesteśmy dumni, nie tylko jest dobrym radnym, który często do mnie dzwoni i przedstawia co leży mu na sercu. Za to dziękuję, bo razem zrobiliśmy wiele. To jest dobry człowiek. Każdy z nas chciałby taki komplement usłyszeć. Jurek, ja ci to mówię, jesteś dobrym człowiekiem - mówił o profesorze Jędrysiaku, Leszek Droula, burmistrz Zakopanego.

Wystawę grafik można oglądać do 29 maja br.

ms/ zdj. Marcin Szkodziński
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Fan25.04.2022, 16:32
Gratulacje Profesorze!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl