16.01.2023, 21:06 | czytano: 6138

Do sądu wpłynęły dwie apelacje w sprawie wyroku dla egzaminatora prawa jazdy. Jedna dotyczy uniewinnienia, druga - zaostrzenia kary

Oskarżony podczas procesu w Nowym Targu
Do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu wpłynęły dwie apelacje w sprawie egzaminatora. W trakcie prowadzonego przez niego egzaminu na prawo jazdy na przejeździe kolejowym w Szaflarach zginęła 18-letnia kursantka. Sąd pierwszej instancji skazał egzaminatora na 1,5 roku więzienia.
Rzecznik Sądu Okręgowego w Nowym Sączu sędzia Bogdan Kijak potwierdził w rozmowie z PAP, że pierwszą apelację złożył obrońca oskarżonego, który domaga się zmiany wyroku i uniewinnienia egzaminatora prawa jazdy.
Drugą apelację złożył pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. On z kolei domaga się wymierzenia oskarżonemu kary pozbawienia wolności zbliżonej do maksymalnej, wynikającej z Kodeksu Karnego (za spowodowanie wypadku ze sutkiem śmiertelnym grozi 8 lat więzienia), a także uznania, iż oskarżony umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Terminu rozprawy apelacyjnej jeszcze nie wyznaczono.

Dla przypomnienia - we wrześniu ub. roku przed Sądem Rejonowym w Nowym Targu zapadł nieprawomocny wyrok - sąd skazał egzaminatora na 1,5 roku więzienia i 150 tys. zł nawiązki na rzecz rodziny zmarłej. Wyrokiem sądu uznano Edwarda R. za winnego niezatrzymania samochodu przed niestrzeżonym przejazdem kolejowym i nieudzielenia pomocy zmarłej 18-latce.

Dodatkowym elementem kary ma być zakaz wykonywania zawodu instruktora jazdy samochodem i egzaminatora prawa jazdy na okres pięciu lat oraz dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

PAP, s/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
test19.01.2023, 19:32
Nie patrzycie obiektywnie. Gość został uznany za współwinnego, zatem sąd nie przypisał mu całej winy.( Pytanie kto oprócz niego jest też winny?) Za słusznością wyroku może świadczyć to, że prokuratora się nie odwołała, pewnie uznała, że kara jest adekwatna. Rozumiem gorycz rodziny, ale dlaczego nie podadzą do sądu szkoły jazdy, że ją źle przygotowała do egzaminu, w tym nie nauczyła radzić w stresowych sytuacjach podczas jazdy.
totalne dno19.01.2023, 17:51
egzaminator powinien dostać co najmniej do 3 lat za nieudzielenie pomocy Art.162KK sam salwował się ucieczką i machając rączkami czekał na zbliżającą się tragedie,brak słów ...
pytam19.01.2023, 12:39
za kurę pół roku za psa trzy lata a za śmierć człowieka półtora roku to jest to co nam dalej funduje ,,nadzwyczajna kasta"?
Olo19.01.2023, 08:52
życie dziewczyny nic nie wróci powinien dla przykładu zostać surowo ukarany
czytelnik18.01.2023, 20:43
do zorientowany- a ską d ty masz takie wiadomości? przeciez nadal nikt do tego sie nie stosuje, jeden mały blad i juz "po zawodach"...tak sobie mysle, ze dzisiaj to nikt z tych zdajacych 10-20 lat temu nie dostalby prawka. mozesz dac jakas ustawe? skad ta wiedza
Sprawiedliwości!!!!17.01.2023, 18:41
"Wyrokiem Sądu uznano go za winnego" Więc po co rozkminiać dalej? Wsadzić do paki na 15 lat,zabrać prawko dożywotnio a o swojej pracy "egzaminatora" niech zapomni na zawsze. Sędziemu życzę żeby dobrze się zastanowił nad tym marnym wyrokiem 1,5 roku i jakieś 30 srebrników dla rodziny? To jest kpina! Zginął człowiek! Za zabicie psa są większe kary. - Kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów art. 6 wyłączenia zakazu zabijania zwierząt, zakaz znęcania się nad zwierzętami ust. 1, art. 33 zasady uśmiercania zwierząt lub art. 34 uśmiercanie zwierząt w ubojni ust. 1?4
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Mieszkanniec17.01.2023, 17:54
Masz racje @PWD 25 lat do odsiadki !!Nowy uczący się nie ma odruchów jak stary kierowca !! Nie pomógł MA SIEDZIEĆ . /.../
Opublikujcie nagranie z ELki17.01.2023, 17:54
Ja bym mu dał 25 lat pozbawienia wolności. Egzaminator zatrzymał samochód na torach. Niech sąd udostępni nagranie z EL-ki do publicznej informacji.
ciekawy wątek17.01.2023, 16:33
zastanawiające jest jedno dlaczego i w jakim, ,,celu"niektórzy z egzaminatorów u patrzyli sobie akurat ten przejazd kolejowy przecież 200 metrów powyżej jest też taki o wiele bezpieczniejszy,czyżby tam za tym feralnym przejazdem na małej polance i na tzw odludziu można było kursantkom dawać dodatkowe zadania,sprawdzać wszechstronnie umiejętności itd??
Tolek17.01.2023, 14:33
Dlaczego jeszcze kierownik ośrodka nie został odwołany. Czy to normalne żeby po takiej tragedii nadal pracował na tym stanowisku. Dlaczego tylu kursantów po kilka razy zdaje egzamin? Czy takie sytuacje stresujące nie przyczyniły się do tej tragedii. Dlaczego przeważnie na placu albo po pół godzinnej jeździe oblewa się kursanta?
Obywatel NN17.01.2023, 11:29
Dożywocie, zabrał Ją na tory żeby oblać na egzaminie. Wnuczkę w Targu już oblali na Placu bo nie ruszyła z zapalonymi światłami. W państwie PiS przykład idzie z góry bo kary są "uchronne" a to wybryki policjantów czy księży. Jak karać, to równo.
kazik17.01.2023, 10:17
Gani ma rację kursantka najprawdopodobniej jechała 2 biegiem. Egzaminator zahamował jej na torach chcąc pokazać co żele zrobiła, samochód zgasł i został na drugim biegu. Biedna dziewczyna nie mając jeszcze doświadczenia zapaliła samochód i chciała ruszyć. zgasł silnik dwukrotnie, widać to na filmie. Była na tyle opanowana, że chciała za wszelką cenę ociec z torowiska. Niestety uciekł tylko egzaminator. Jak każdy jeżdżący wie z 2 biegu można ruszyć, ale trzeba o tym wiedzieć ze to II bieg. A ona biedna nawet nie wiedziała dlaczego jej auto zgasło, przecież jechała?? A tu się okazało, że samochód przejechałby przez tory gdyby egzaminator nie zahamował. Egzamin oczywiście byłby oblany ale wszyscy by żyli, dziewczyna wyciągnęłaby wnioski z oblanego egzaminu i dzisiaj prawdopodobnie jak nie za drugim to za trzecim razem by zdała. Żeby kogoś uczyć samemu trzeba coś umieć, ale przede wszystkim trzeba mieć wyobraźnię
nadzwyczajny17.01.2023, 10:14
zobaczymy teraz czy w dalszym ciągu obowiązuje doktryna Neumanna???
Zorientowany17.01.2023, 09:14
Egzaminator ma bowiem prawo do podarowania przewinień popełnionych podczas części praktycznej. To efekt wejścia w życie rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami.
Zgodnie z nowymi zasadami kandydat na kierowcę nie będzie musiał prowadzić samochodu bezbłędnie. Najechanie na linię, czy nawet nie zatrzymanie się przed znakiem stop nie będzie równoznaczne z przerwaniem egzaminu. Znowelizowane rozporządzenie stawia jeden warunek ? dopiero za dwukrotne nieprawidłowe wykonanie tego samego zadania egzaminacyjnego zdający otrzyma wynik negatywny z części praktycznej. W przypadku pojedynczych błędów w różnych zadaniach egzaminacyjnych, egzamin jest kontynuowany a osoba prowadząca pojazd ma nadal szansę na pozytywny wynik egzaminu.
Wojtek17.01.2023, 08:55
Mocno karać egzaminatora .To on był przyczyną śmierci tej 18 latki !!!!!!
Stary Wieloryb17.01.2023, 08:38
Często egzaminatorom,sędziom,lekarzom wydaje się że są nie omylni,tą "nieomylnością" naznaczone są ludzkie tragedie ,trzeba dodać że równolegle do ich zawodu idzie w parze bezkarność ,pycha,tupet i chamstwo a przede wszystkim brak poczucia pokory
Tolek17.01.2023, 08:28
Tak się kończy chamstwo, cwaniactwo I arogancja niektórych egzaminatorów. Oni się uważają za mistrzów kierownicy, oblewają kursantów za błache sytuacje nie stwarzające zagrożenia w ruchu. Młodzi ludzie zdają jazdę kilka a nawet kilkanaście razy. Ich nie interesuje, czy masz kasę na egzamin, oni myślą tylko o sobie. Tak to wygląda z relacji tych co zdają w N. Targu. Wszystkich egzaminatorów z N. Targu łącznie z ich szefem wysłać na badania i ponowny egzamin.
Wolne sundy17.01.2023, 06:28
Spodziewam się uniewinnienia lub bardzo łagodnej "kary"
Radek16.01.2023, 23:56
Zagapil się na kolanka i nie wiedział co robi
Ganll16.01.2023, 23:52
Do maruś dać mu spokój tak bo tyle to trwa to specjalnie tak ciągną wszystko żeby rok nie wystarczył nad czym tu myśleć i kombinować nie zahamował przed torami a zahamował jej na torach bo chciał jej pokazać co by mogło się stać..... I tyle auto nie zgasło jej samo na nagraniach widać wjeżdża dosyć szybko i napewno nie zatrzymała się sama na torach
Makin16.01.2023, 23:44
Gilda też to słyszałem i czas leci biedna dziewczyna już tyle jej niema a on tak naprawdę jak narazie nie poniósł żadnej kary takie mydlenie przedłużanie niema terminu i tak się ciągnie kombinatorstwo i wielka niesprawiedliwość
Matka16.01.2023, 23:34
Maruś, a czy ty pomyślałeś co przeżyła rodzina młodej dziewczyny? Naprawdę ci go żal? Ja też mu współczułam do czasu, aż w sądzie nie pokazał swojej prawdziwej twarzy czyli z uśmiechem pozował do zdjęć, kpił z rodziny zmarłej, zero żalu, wtedy pomyślałam kawał chama i całe moje współczucie do niego się rozpłynęło. Tak w ogóle to po jaką cholerę brał ją na te tory? Ja egzaminów na torach nie zdawałam. Jeżdżę już ponad 30 lat, torowiska przejeżdżałam setki razy i pewnie jeszcze nie raz przejadę. Szkoda dziewczyny, a dla niego karę podwyższyć i do tego dożywotnio pozbawić prawa wykonywania zawodu egzaminatora i w ogóle instruktora, bo z życiem ludzkim się nie eksperymentuje.
Bogdan16.01.2023, 22:59
Powinien na dzień dobry siedzieć !!On jest odpowiedzialny za egzamin !!
gilda16.01.2023, 22:29
Do:maruś: Ja byłem świadkiem tego wypadku! Ten człowiek w żaden sposób nie pomógł dziewczynie! Ani wysiąść z auta, ani po wypadku. Gdy byś widział jak ten gość się zachowywał, to byś zmienił zdanie co do niego i kary. Myślę że gdyby po wypadku inaczej się zachowywał,to może miałbym lepsze zdanie co do Niego. Ale on od początku zwalał winę na S.P. zmarą dziewczynę, nie widząc u siebie żadnej winy.
maruś16.01.2023, 21:47
łatwo się ocenia człowieka siedząc w domu. Dla niego wystarczajaca kara jest te kilka lat które ostatnimi czasy przeżył. Nie chcial jej zabić, popełnił błąd ale to byly sekundy- ciężko wtedy racjonalnie myślec i podejmowac decyzje.Jedno zycie juz jest zmarnowane i zycie calej rodziny tamtej dziewczyny. Wydaje mi się ze powinni dac mu spokoj.
P D W16.01.2023, 21:21
Dać mu 25 lat do odsiadki i po sprawie!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl