06.05.2018, 17:38 | czytano: 2384

Samochodem po Ameryce (9) – Kanion Antylopy (zdjęcia)

zdj. Michał Adamowski
Powoli zaczynamy opuszczać Wielki Kanion. Kierujemy się lekko na wschód, gdzie ostatnim miejscem kanionu, które chcieliśmy zobaczyć to Horseshoe Bend, czyli "podkowę" - opisuje kolejny etap swojej wyprawy po USA nasz fotoreporter Michał Adamowski.
Aby dojść do celu, zostawiamy samochód na parkingu i idziemy pieszo około kilometra. Po kilkunastu minutach jesteśmy na krawędzi, a w dole widzimy rzekę Colorado, która wypływa z jeziora Powell i zawija w charakterystyczny sposób. Pod nogami mamy 300 metrów przepaści.

Kolejnym etapem naszej podróży jest Kanion Antylopy. Miejsce, o którym również dużo słyszałem i widziałem niezliczoną ilość zdjęć. Kanion należy do Parków Narodowych USA, ale jest własnością Indian Navajo i to oni wydają zgodę na wejście do środka. Aby go zwiedzić, trzeba po prostu wykupić bilet – wycieczkę z przewodnikiem - ale trzeba je rezerwować z dużym wyprzedzeniem. Trudno się dziwić, bo widok we wnętrzu jest oszałamiający.

W Kanionie są tłumy. Dosłownie! Ludzie przez całą jego długość idą wężykiem jeden za drugim. Aby zrobić zdjęcia, trzeba było wykupić wycieczkę fotograficzną, w której przewodnicy na czas robienia zdjęć blokują ruch, tak aby można było zrobić zdjęcie samych form skalnych. Te ponoć najładniejsze są o poranku, ale z racji braku biletów na ten konkretny dzień, musieliśmy rezerwować co było, dlatego zwiedzaliśmy go dopiero po południu.

Kanion Antylopy to wyrzeźbiona ścieżka w piaskowcu. Ulewne, monsunowe deszcze drążyły korytarze w skale, spływając do rzeki Colorado. Piaskowiec jest na tyle miękki, że woda wyrzeźbiła w nim przepiękny obiekt udostępniony dzisiaj turystom.

Ruszamy dalej. Bardzo chciałem jeszcze zobaczyć Monument Valley, ale zaczęły się pierwsze problemy z brakiem czasu. Było tyle ciekawych miejsc do odwiedzenia, że nie dało się być wszędzie na raz. Finalnie przez MV przejechaliśmy już o zachodzie słońca. Udało się zrobić jeszcze kilka zdjęć, ale to tylko malutka część tego, co można tam zobaczyć podczas normalnej wycieczki.

Michał Adamowski
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
jolka06.05.2018, 21:46
przepiękne zdjęcia. Gratuluję! Miałam to szczęście że wszystko to widziałam na własne oczy. Ale zdjęcia znakomite.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl